Rok wyzwań

Od stażu w znacznej mierze zależy to, jakich myśliwych będziemy mieli w kołach. Czy będą to nemrodzi szanujący tradycję łowiecką, rozumiejący przyrodę, potrafiący optymalnie spożytkować zdobytą dziczyznę i – nade wszystko! – umiejący bezpiecznie posługiwać się bronią. Dlatego staż musi zostać starannie przemyślany i zaplanowany. Wypowiedź opiekuna, którą zrelacjonował mi były stażysta, brzmiała mniej więcej … Czytaj dalejRok wyzwań

Sposób na starego byka

Medalowe wieńce zdobyte w ostatnich sezonach przez myśliwych z KŁ „Błonie” i znalezione w dzierżawionym przez nich obwodzie komplety zrzutów dowodzą, że chmara byków rokrocznie wybiera na swoją ostoję ten sam młodnik sosnowy o powierzchni 8 ha, a na areny rykowiska – śródleśne łąki, zręby i uprawy leśne, znajdujące się nawet w odległości kilkuset metrów. … Czytaj dalejSposób na starego byka

Władca pradoliny

Jeleń szlachetny. Wygląda majestatycznie, porusza się z gracją i niewątpliwie zasługuje na miano króla polskich lasów. Ale czy na pewno tylko lasów? Wszak naukowcy twierdzą, że wywodzi się ze stepów. Analizując ostatnie dwieście lat historii jelenia szlachetnego na ziemiach polskich, dowiemy się, że w XIX wieku występował on w zasadzie tylko na zachód od Wisły. … Czytaj dalejWładca pradoliny

Karuzela z grzywaczami

Nazywają go gołębiem leśnym, bo jego siedliskiem są obrzeża lasów i pól. Populacja tego gatunku w Europie Środkowej wzrasta i liczona jest obecnie w milionach sztuk. Polowanie na grzywacze jest ciekawe, a dziczyzna tych gołębi – niezwykle smaczna. Jeden z kolegów, polujący w warszawskim kole, zagadnął, czy nie przyjechałbym do niego na grzywacze. Pierwszą reakcją … Czytaj dalejKaruzela z grzywaczami

Z woliery do łowiska

Długość ma znaczenie! Chodzi oczywiście o długość ogona. Po tym m.in. poznamy, który z bażantów nada się do reintrodukcji. Sierpień i wrzesień to doskonała pora na wypuszczenie odchowanych dorosłych kuraków polnych. Specjaliści twierdzą, że kluczem do sukcesu reintrodukcji jest wypuszczanie do łowiska dorosłych osobników (a więc mających od 18 do 20 tygodni), przygotowanych do życia … Czytaj dalejZ woliery do łowiska

Byk uchodzi

Rykowisko – dla wielu najwspanialszy okres w myśliwskim kalendarzu. Choć przed sezonem ćwiczymy na strzelnicy, to przecież nawet najbardziej doświadczony i opanowany myśliwy niekiedy ulega emocjom. Co zrobić, gdy zadrży ręka i zdarzy nam się nieprecyzyjnie ulokować kulę? Jak najskuteczniej dojść postrzałka jelenia? Wyobraźmy sobie majestatycznego byka ciągnącego za chmarą schodzącą z łąk. Podnosimy do … Czytaj dalejByk uchodzi

Powracający problem

Podczas polowania na pióro najważniejszym zadaniem psów jest przynoszenie upolowanego ptactwa. Aby przygotować czworonoga do tej pracy, nie zawsze wystarczy bawić się z nim w aportowanie zabawek i kijków. Czasami trzeba nauczyć go przynoszenia… kaczek. Najczęstszym problemem, z jakim musimy się mierzyć podczas nauki aportowania, jest niepodejmowanie ptactwa z suchego pola. Pies przynosi bardzo chętnie … Czytaj dalejPowracający problem

Dyskretny urok nadlufki

Ktoś, kto chciałby ocenić Merkla 303 w takich kategoriach, jak ciętość, pokrycie, wyważenie, praca mechanizmu spustowego, niezawodność i wykończenie, musiałby w każdej z nich wystawić noty najwyższe. Nic dziwnego, że broń od niemal stu lat znajduje się w czołówce najlepszych śrutówek. Najtańszą nadlufką na naszym rynku jest turecki Uzkon. Strzelba kosztuje nieco ponad 1,4 tys. … Czytaj dalejDyskretny urok nadlufki

W jakim kalibrze?

To najczęstsze pytanie zadawane przez młodych myśliwych. Gdy padnie podczas spotkania w szerszym gronie, możemy być pewni, że zapoczątkuje dyskusję ożywioną, choć przeważnie jałową. Być może nowe światło na sprawę rzucą wyniki ankiety, którą przeprowadziłem wśród 1300 myśliwych. Sprawdźcie, co odpowiedzieli na pytanie o kalibry broni stojącej w ich szafach. Hemingway twierdził, że nie ma … Czytaj dalejW jakim kalibrze?

W innym świetle

Pogląd, że prawo zabrania używania celowników noktowizyjnych wykorzystujących iluminator podczerwieni, jest niesłuszny. Przepis Regulaminu polowań dopuszcza noktowizję jako całość, bez wchodzenia w technikalia, czyli konstrukcję urządzenia i zasady działania. W lipcowym numerze „Łowca Polskiego” ukazał się artykuł Marka Ledwosińskiego dotyczący noktowizji i stanowiący odpowiedź na pytanie zadane przez czytelnika („Trening z noktowizorem”). Autor wyraził pogląd … Czytaj dalejW innym świetle

Ostatni z wielkich

Polegał na swej intuicji malarskiej. Bardziej niż w talent, którym został hojnie obdarzony, wierzył w ciężką pracę. Myśliwi doskonale znają jego niezwykłej urody rysunki przedstawiające zwierzynę i sceny łowieckie. W „Łowcu Polskim” zamieszczaliśmy je przez kilkadziesiąt lat. Pochodził z rodziny ziemiańskiej o wspaniałych patriotycznych tradycjach. Dziadek Stanisława ze strony matki, Piotr Drzewiecki, został pierwszym w … Czytaj dalejOstatni z wielkich

Na ryby!

Jak wyglądał wasz najpiękniejszy dzień wakacji? Ola i Hubert spędzili go wraz z dziadkiem nad rzeką. Nad ogniskiem piekli kiełbaski i złapane klenie. A później, w zapadającym zmierzchu, obserwowali przepływającą łabędzią rodzinę i przelatujące w górze kaczki. Ola leniwie bujała się w hamaku. – Jaki wspaniały dzień! – westchnęła. – Wiesz, Hubert, że od rana … Czytaj dalejNa ryby!

Artyści łamią zasady

W najtrudniejszej dziedzinie fotografii, czyli fotografii przyrodniczej, o sukcesie decyduje zbieżność wielu czynników. Ujęcia w studiu można powtórzyć, przyroda nie da nam drugiej szansy. Stąd właśnie zdjęcia natury fascynują. Uzbrojeni w coraz doskonalszy sprzęt fotograficy podejmują nowe wyzwania. Chętniej fotografują po zachodzie słońca, a więc w trudnych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia, które powstają w tak zwanej … Czytaj dalejArtyści łamią zasady

Dzik jako bożek

Szacunek należy się wszystkim mniejszościom: etnicznym, religijnym czy kulturowym. No, chyba że chodzi o myśliwych. Wtedy koniec z tolerancją. Profesor Dorota Probucka przedstawia nas jako moralnie upośledzonych, a w polowaniu widzi podobieństwo do seryjnego mordowania. Wywiad, jakiego udzieliła, dowodzi nie tylko skrajnej niechęci do osób myślących inaczej, ale i braku elementarnej wiedzy. Oczerniać też trzeba … Czytaj dalejDzik jako bożek

Plama w kartoflach

Znowu tragedia na polowaniu. Scenariusz klasyczny. Czarna plama pod amboną, strzał, a zamiast dzika człowiek w kałuży krwi. Wioska Strzały pod Radomskiem w okręgu piotrkowskim. Trzy dni do czerwcowej pełni. Dziki niszczą kartoflisko otoczone pszenicą. W pobliżu ambona. Z wieczora siada na niej myśliwy z miejscowego koła. Łowca doświadczony, po czterdzies­tce, człowiek stateczny, członek zarządu … Czytaj dalejPlama w kartoflach

Z łukiem na lwa

Polowanie z łukiem to propozycja dla myśliwych, których pociąga trudność. To powrót do pierwotnych i emocjonujących praktyk łowieckich. O swojej pasji opowiada Karol Narbutt, przewodniczący Komisji Łuczniczej NRŁ. Czasy się zmieniają, ale śniadania nadal podaje się tu w dawnym stylu. Denys Finch Hatton, bohater „Pożegnania z Afryką” i legendarny zawodowy myśliwy organizujący wyprawy w Kenii, … Czytaj dalejZ łukiem na lwa