Łowiec Polski: miesięcznik łowiecko przyrodniczy - łowiectwo
http://www.lowiec.com/cgibin/shop/

 

 

 


Myśliwi pytają - prawnicy odpowiadają - 2/2017
 
Pytanie:
Koło podjęło uchwałę: „wprowadza się zakaz wykonywania polowań na dziki z wykorzystaniem psów we wszystkie dni robocze oraz w dniu poprzedzającym polowanie zbiorowe”. W związku z tą uchwałą brak możliwości ułożenia psów podczas polowania. W grudniu w dzień roboczy poszedłem z psami bez broni przejść się po lesie, aby oduczyć je ganiania saren, zostałem spotkany przez członków zarządu. Powiedziano mi, że psy muszą być na otoku i jeżeli jeszcze raz mnie spotkają, to zostanę zawieszony. Co w tej sytuacji mogę zrobić, skoro pewnych czynności szkolenia nie da się wykonać na otoku?
Nazwisko i adres znane redakcji
Odpowiedź:
Art. 9 ustawy Prawo łowieckie określa pewne przykładowe aspekty ochrony zwierzyny. Zostały one wymienione w formie katalogu przykładowego, o czym świadczy zwrot „w szczególności”. Ochrona zwierzyny w myśl ustawodawcy obejmuje tworzenie warunków bezpiecznego bytowania zwierzyny, w tym m.in. zakaz – poza polowaniami i odłowami, sprawdzianami pracy psów myśliwskich, a także szkoleniami ptaków łowczych i psów myśliwskich, organizowanymi przez Polski Związek Łowiecki – płoszenia, chwytania, przetrzymywania, ranienia i zabijania zwierzyny. Z opisanej sytuacji ewidentnie wynika, że nie mamy tu do czynienia z polowaniem, co stanowi okoliczność komplikującą to zdarzenie, gdyż zachodzi m.in. naruszenie ustawy Prawo łowieckie. Szkolenie psów myśliwskich, o którym mowa w art. 9 ust. 1 pkt 2 Prawa łowieckiego, powinno być organizowane przez Polski Związek Łowiecki, co w opisanym wypadku nie miało miejsca. Nie mogło zatem nastąpić puszczenie psa luzem. Zakaz puszczania luzem psa w lesie wynika z przepisu art. 30 ust. 1 pkt 13 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach, a jego naruszenie jest wykroczeniem na podstawie art. 166 kodeksu wykroczeń, który stanowi: Kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany. Kara grzywny jest wymierzana w granicach od 20 złotych do 5 tysięcy złotych. Z powyższego wynika, że każda osoba przebywająca w lesie, która nie wykonuje polowania, jeżeli puszcza luzem psa, popełnia czyn karalny. Wykroczenie to można popełnić umyślnie i nieumyślnie i na pewno zakończyłoby się ono interwencją strażników leśnych, którzy egzekwują zakazy odnoszące się do sposobu korzystania z terenów leśnych. Do kompetencji strażników należy m.in. legitymowanie osób podejrzanych o popełnienie przestępstw i wykroczeń oraz nakładanie grzywien i mandatów karnych.
Maciej Grudziński

 

 

Aktualny numer: 3/2017

 


Pieśń głuszca

Polskie szakale

Walka o rogi

Szkody pod śniegiem

Edukacyjne gęgawy

Strażnik tradycji

Zobacz pełen spis treści
 

ZAPRENUMERUJ ŁOWCA

 

 
 
Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone
stat4u