Myśliwi pytają - prawnicy odpowiadają - 5/2017
 
Pytanie:
Nasze koło łowieckie posiada dwa obwody łowieckie oraz dwie książki ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym. Czy zgodne jest z prawem łowieckim, że książki te znajdują się u łowczego, który mieszka w odległości około 7 km od jednego obwodu łowieckiego i około 10 km od drugiego?
Nazwisko i adres znane redakcji
Odpowiedź:
Na pewno taka sytuacja jest niezgodna z obowiązującym prawem. Dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego został zobligowany przez ustawodawcę do posiadania książki ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym poprzez sformułowanie zawarte w art. 42b ust. 1: „Termin rozpoczęcia i zakończenia polowania indywidualnego oraz ilość i gatunek pozyskanej zwierzyny podlega wpisowi w książce ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym, którą zobowiązani są posiadać dla każdego obwodu dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich”. Zatem każde koło łowieckie powinno mieć uchwałę w przedmiocie miejsca przechowywania „książki ewidencji” tak, by każdy uprawniony do polowania na terenie konkretnego koła łowieckiego miał swobodny dostęp do niej i mógł dopełnić ustawowego obowiązku, o którym mowa w przytoczonym przepisie. Ustawa nie wskazuje miejsca, w którym powinna znajdować się książka. Czyni to natomiast akt wykonawczy do ustawy, tj. rozporządzenie Ministra Środowiska z 23 marca 2005 r. w sprawie szczegółowych warunków wykonywania polowania i znakowania tusz. Zgodnie z par. 23 tegoż rozporządzenia: „Na terenie obwodu łowieckiego znajduje się jedna książka ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu indywidualnym, zwana dalej »książką ewidencji«”. Oznacza to, że książka ewidencji musi znajdować się na terenie obwodu łowieckiego, a konkretnie w jego granicach wytyczonych uchwałą sejmiku województwa. Zatem lokalizacja książki ewidencji poza granicami obwodu łowieckiego jest w świetle powyższego zapisu niedopuszczalna.
Maciej Grudziński

 

 

 
 
Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone
stat4u