Karma z „gałęzi”

Czym dokarmiać jelenie zimą, żeby chronić drzewa przed spałowaniem? Doświadczenia żywieckich myśliwych wskazują, że nie burakiem, kiszonką czy owsem, ale specjalną mieszanką gałęzi świerka i jodły oraz kukurydzy.

W marcu 2005 r. grupa myśliwych i leśników z Żywiecczyzny w trakcie wizyty w Orawskiej Leśnej na Słowacji miała okazję zaznajomić się z gospodarką łowiecką na Orawie. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się temat ograniczania szkód powodowanych przez jelenie w drzewostanach, przez zimowe dokarmianie jeleni karmą produkowaną na bazie gałęzi świerkowych i jodłowych z dodatkiem siana i kukurydzy. Pisałem o tym szczegółowo w „Łowcu Polskim” (nr 6/2005). Skład karmy jest zbliżony do naturalnego zimowego żeru jeleni wzbogaconego dodatkiem kukurydzy. Karmę tworzą pocięte na sieczkarni, a następnie rozdrobnione na śrutowniku gałęzie świerkowe i jodłowe (70%), dobrej jakości siano (10–20%), liściarka (do 10%) oraz kukurydza (do 10%).
Pierwsze próby produkcji karmy „z gałęzi” rozpoczęło koło łowieckie „Głuszec” w Rajczy, a za nim koło łowieckie „Cyranka” w Oświęcimiu dzierżawiące obwód leśny na terenie Nadleśnictwa Ujsoły. Łowczy koła „Cyranka” Jan Nykaza, aby przekonać kolegów do tej metody dokarmiania jeleni, wykorzystał swoje osobiste kontakty z myśliwymi ze Słowacji i systematycznie przywoził gotową do wyłożenia karmę, która była następnie wykładana w paśnikach na terenie obwodu. Zachęceni pozytywnymi efektami myśliwi koła „Cyranka” wiosną przystąpili do budowy wiaty oraz zakupili niezbędne urządzenia służące do produkcji tego typu pokarmu.

W uzgodnieniu z Nadleśnictwem Ujsoły wyznaczono stałe punkty dokarmiania zwierzyny, a myśliwi przystąpili do budowy dużych paśników wyposażonych w koryta do wykładania karmy produkowanej z gałęzi. W pierwszych dniach lipca zarząd koła łowieckiego „Cyranka” w Oświęcimiu poinformował Okręgową Radę Łowiecką w Bielsku-Białej i Nadleśnictwo Ujsoły, że zakończył przygotowania do uruchomienia produkcji karmy dla zwierzyny płowej wytwarzanej na bazie gałęzi świerkowych i jodłowych oraz zakończył budowę i modernizację stałych miejsc dokarmiania zwierzyny.
Władze łowieckie w Bielsku-Białej i Komisja Hodowlana ORŁ, po zapoznaniu się z efektami pracy Koła „Cyranka” oraz mając na uwadze zabezpieczenie potrzeb życiowych zwierzyny płowej w okresie zimy i ograniczenie szkód wyrządzanych przez zwierzynę w lasach, zaproponowała spotkanie na terenie Nadleśnictwa Ujsoły poświęcone tej sprawie, będące kontynuacją tematu poruszonego w marcu 2005 r. na Orawie. Na spotkanie, które odbyło się 21 lipca 2006 r., zaproszono leśników i myśliwych z Orawy oraz przedstawicieli beskidzkich nadleśnictw i łowczych kół łowieckich Podbeskidzia. Spotkanie prowadził prezes ORŁ w Bielsku-Białej Franciszek Strzałka.

W części referatowej koledzy ze Słowacji przedstawili naukowe uzasadnienie dokarmiania zimowego zwierzyny płowej karmą, której skład odpowiada ich naturalnemu, zimowemu żerowi. Instytut Badań Lasu w Zwoleniu przeprowadził badania polegające na analizie zmian składu flory bakteryjnej w układzie pokarmowym jeleni w zależności od pory roku, a w szczególności temperatury powietrza. Wyniki badań pokazały, że wraz ze spadkiem temperatury zmienia się skład flory bakteryjnej w układzie trawiennym jeleni, pozwalający na trawienie coraz większych ilości błonnika. Prelegenci udowadniali, że jelenie dokarmiane w zimie burakami, ziemniakami, kiszonką lub owsem mają wprawdzie pełne żołądki, jednak faktycznie głodują, ponieważ brak w ich układzie pokarmowym drobnoustrojów i enzymów pozwalających na właściwe trawienie spożywanej karmy. W efekcie, jelenie, aby przeżyć zaczynają spałować drzewa.

Po wygłoszonym referacie rozpoczęła się dyskusja, w trakcie której myśliwi podkreślili, że jakość osobnicza populacji jeleni żyjących w trudnym, górskim klimacie, w ubogich drzewostanach świerkowych jest nadspodziewanie dobra mimo ubogiej bazy żerowej. Z ich obserwacji wiemy, że chmara jeleni zasypana w litej świerczynie potrafi przetrwać w niezłej kondycji kilkadziesiąt dni głodowych, zjadając jedynie pędy, łyko i korę świerkową, co potwierdzałoby słuszność tezy zawartej w referacie.

Po dyskusji uczestnicy spotkania udali się do łowiska, aby zobaczyć wybudowane pomieszczenia oraz urządzenia do produkcji karmy. Członkowie koła łowieckiego „Cyranka” zaprezentowali uczestnikom działanie zakupionych urządzeń i gotową karmę. Następnie uczestnicy spotkania mogli obejrzeć stałe miejsca dokarmiania zwierzyny płowej zlokalizowane na terenie obwodu łowieckiego.
Zaprezentowane nowatorskie podejście do zimowego dokarmiania zwierzyny płowej, poparte jednocześnie mocnymi naukowymi argumentami, wzbudziło duże zainteresowanie wszystkich zgromadzonych leśników i myśliwych, dając nadzieję na szerokie wykorzystanie w przyszłości w naszych łowiskach zaprezentowanej metody dokarmiania. Produkcja ekologicznej karmy z gałęzi jest stosunkowo tania i bardzo prosta.

Grzegorz Foik

 

   
     
Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone
stat4u