http://www.lowiec.com/cgibin/shop/
     

Aktualny numer: 3/2017

 


Pieśń głuszca

Polskie szakale

Walka o rogi

Szkody pod śniegiem

Edukacyjne gęgawy

Strażnik tradycji

Zobacz pełen spis treści
 

Broń do aresztu
Komendanci wojewódzcy Policji coraz częściej wszczynają postępowania dotyczące cofnięcia zezwoleń na posiadanie broni myśliwskiej. Przyczyną podejmowania takich działań są przypadki zatrzymania za jazdę pod wpływem alkoholu oraz prowadzone przeciw myśliwym postępowania karne.

Myśliwy prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości. Jego broń leżała w tym czasie w miejscu jego zamieszkania, zabezpieczona prawidłowo w metalowej szafie. Popełnił on zatem występek penalizowany w art. 178a kodeksu karnego. Sąd rejonowy warunkowo umorzył postępowanie karne na okres próby 2 lat, orzekając także środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres roku. Na podstawie tego – prawomocnego – wyroku komendant wojewódzki Policji cofnął pozwolenie na broń palną myśliwską. W ocenie organu administracji myśliwy, prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwości, nie daje gwarancji bezpiecznego używania broni, albowiem może dojść do sytuacji, że użyje jej w stanie po spożyciu alkoholu, a tym samym istnieje uzasadniona obawa, o której mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 cytowanej ustawy. Myśliwy wniósł do komendanta głównego Policji odwołanie od tej decyzji. Ten jednak podzielił stanowisko KWP i utrzymał w mocy niekorzystne orzeczenie. Sprawa trafiła więc przed oblicze Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił zaskarżoną decyzję i stwierdził, że nie podlega ona wykonaniu. W uzasadnieniu wyroku sąd wskazał, iż komendant główny Policji użył w swej decyzji warunku pozaustawowego. Stwierdził bowiem, iż myśliwy nie spełnia wymogu „nieskazitelnej postawy”, a fakt dopuszczenia się przestępstwa spowodował „utratę wiarygodności”, jako posiadacza broni. Tymczasem ustawa o broni i amunicji nie zna takich pojęć, jak brak „nieskazitelnej postawy” czy „utrata wiarygodności”. Sąd stwierdził dalej, iż uzasadniając decyzję, organ administracji ograniczył się do lakonicznego i ogólnikowego stwierdzenia, że w stosunku do myśliwego istnieje uzasadniona obawa, że może on użyć broni w celach sprzecznych z interesem bezpieczeństwa lub porządku publicznego. Nie wykazał przy tym, na podstawie jakich to przesłanek upatruje związek z tymi obawami, albowiem powoływanie się na wyrok o umorzeniu warunkowym sam w sobie argumentacją taką nie jest. To stanęło u podstaw uchylenia decyzji.
W innej sprawie myśliwy został skazany prawomocnym wyrokiem przez sąd rejonowy za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Komendant wojewódzki Policji cofnął mu zezwolenie na posiadanie broni. Decyzję tę podtrzymał komendant główny Policji. Oba te organy użyły argumentu, iż wyrok skazujący za przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w ruchu lądowym przesądza o istnieniu obawy, o której mowa w art. 15 ust. 1 pkt 6 cytowanej ustawy. Pogląd ten został również podtrzymany przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, gdzie trafiła sprawa wskutek odwołań. Sąd stwierdził, iż „dopuszczenie się prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości rodzi uzasadnioną obawę, że w takim samym lub w podobnym stanie może on korzystać z posiadanej broni, czyli w rezultacie używać jej z narażeniem życia i zdrowia innych osób”. Można mieć wątpliwości, czy są to wnioski prawidłowe. Będzie to oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny, gdzie trafiła sprawa w wyniku skargi kasacyjnej.
Przytoczone przykłady nie budziłyby wątpliwości, gdyby myśliwi dysponowali bronią w trakcie prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości. Ustawa jest tutaj jednoznaczna (osobie takiej cofa się pozwolenie na broń i jest to decyzja obligatoryjna). Nie można się jednak oprzeć wrażeniu, iż Policja dokonuje swoistej nadinterpretacji przepisów, pisząc o „uzasadnionych obawach” czy „utracie wiarygodności”.
I jeszcze jeden przykład. Prokuratura rejonowa skierowała akt oskarżenia przeciwko myśliwemu oskarżonemu o groźby karalne i naruszenie miru domowego. Komendant wojewódzki Policji cofnął pozwolenie na posiadanie broni, nadając swej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. Podstawą decyzji były przesłanki zawarte w znanym już art. 15 ust. 1 pkt 6 ustawy o broni i amunicji. Jak uzasadnił komendant wojewódzki, „ustawodawca z góry wykluczył możliwość zachowania pozwolenia na broń jego posiadaczowi w przypadku nie tylko prawomocnego skazania, ale także przy ustaleniu, że przeciwko niemu toczy się postępowanie karne, a z taką sytuacją mamy do czynienia w tej sprawie. Strona nie popełniła przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu, jednak skierowanie przeciwko niej aktu oskarżenia z art. 190 §1 i 193 §1 k.k. potwierdza, że świadomie naruszyła porządek prawny, nie wykazując poszanowania dla obowiązującego prawa, a tym samym można zaliczyć ją do osób, co do których istnieje uzasadnione podejrzenie, że mogą użyć broni w celach sprzecznych z prawem”.
Daleko to idące wnioski, zwłaszcza że art. 15 wymienia tylko przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub mieniu albo pozostawanie pod zarzutem popełnienia tych przestępstw, jako przesłanki do niewydania lub cofania pozwoleń na broń. Z jednej strony zatem mamy organy Policji dokonujące własnych wykładni przepisów, z drugiej sądy administracyjne niemające ustalonej jeszcze linii orzecznictwa i wydające odmienne wyroki.
Podane przykłady można mnożyć (jak choćby o ten, kiedy myśliwemu cofnięto pozwolenie na broń, gdyż został skazany za wyrąb drzewa w lesie). Chcemy jednak kategorycznie uczulić kolegów myśliwych. Podejście organów ścigania oraz wymiaru sprawiedliwości do problematyki związanej z przestępstwami popełnianymi pod wpływem alkoholu, jak również do zagadnień związanych z posiadaniem broni przez osoby mające kłopoty z prawem, zmieniło się diametralnie. Od nas samych zależy, jak często będziemy mieć do czynienia z takimi historiami i nieprzychylnymi nam decyzjami.

Marcin Pasternak

 

   
     
     
     
     
     
     
Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone
stat4u