"Łowiec Polski" - numer 5/2017
Kynologia

Uniwersalny niemiec

Dobrze ułożony wyżeł weimarski ma bardzo szerokie zastosowanie w łowiectwie. Może on polować jako dzikarz, tropowiec, aporter ptactwa wodnego oraz klasyczny legawiec w suchym polu.

Chciałbym jednak na początku obiektywnie zaznaczyć, że niestety w ostatnich latach wiele hodowli weimarów, kojarząc pary rodzicielskie, nie brało pod uwagę ich cech łowieckich. Stawiają one przede wszystkim na piękny wygląd. Oczywiście harmonijna budowa i zgrabna sylwetka mają duże znaczenie dla wydajności pracy, ale bez dobrze rozwiniętego instynktu łowieckiego pies nigdy tego nie wykorzysta. Zatem hodowanie psów myśliwskich wyłącznie „na eksterier” mija się z celem i wypacza sens istnienia całej rasy.

Uroda szkodzi
Wyżły weimarskie są kolejną rasą, która padła ofiarą swojej urody. Są piękne, a ich lśniąca sierść jest tak przyjemna w dotyku, że w domach zawsze zajmują honorowe miejsce na kanapach. Z tego też powodu na spacerach za miastem nie bardzo pozwala im się na beztroskie hasanie po krzakach i bagienkach, aby nie niszczyły i nie brudziły swojej pięknej szaty. Mówiąc krótko, większość wyżłów weimarskich znajduje się obecnie w rękach osób niepolujących, które nie rozumieją potrzeb swoich czworonogów, a ich myśliwska pasja nie jest im do niczego potrzebna.

Weimary stały się modne i tak jak dawniej są w pewnym sensie oznaką zamożności. Ceny szczeniąt wahają się od dwóch do trzech tysięcy. Mimo to zauważa się też zwiększenie ich liczby na wystawach psów i często pojawia się tam więcej weimarów niż wyżłów niemieckich krótko- i szorstkowłosych razem wziętych.

Kolejnym elementem, który w pewnym sensie świadczy o tym, że wyżły weimarskie oddalają się od łowiectwa, jest zwiększająca się masa ich ciała. Z kolei do aktywnego polowania zawsze wybiera się psy mniejsze, ponieważ są one szybsze, zwinniejsze i rzadziej miewają problemy ze stawami.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone