"Łowiec Polski" - numer 7/2017
Temat miesiąca

Zbiorówka na gęgawy

Polski Związek Łowiecki i Fundacja Ochrony Głuszca od pięciu lat finansują projekt badawczy, dzięki któremu poznajemy tajemnice gęgawy. Grupa myśliwych, leśników, ornitologów oraz pasjonatów zaobrączkowała 430 gęsi. Zdobyte doświadczenia procentują i przynoszą niesamowite efekty.

W cyklu rocznym naszej rodzimej gęgawy jest jeden szczególny okres, na który czekam z wyjątkową niecierpliwością. Jest to czas, w którym ptaki te przystępują do pierzenia, w trakcie którego wymieniają jednocześnie pióra w skrzydłach umożliwiające im latanie. Z tego powodu na około 4 tygodnie stają się nielotami.

W rozmowach z laikami, którzy ewentualnie gdzieś, coś słyszeli o łapaniu i obrączkowaniu gęsi, zazwyczaj w tym miejscu pojawia się pytanie: „Czyli jak nie latają, to można je łatwo chwycić?”. I wtedy robię coś, czego zazwyczaj robić nie lubię – odpowiadam pytaniem na pytanie: „Skoro nie latają i łatwo mogą być chwycone przez człowieka, a tym łatwiej przez drapieżnika, to jak w toku ewolucji gatunek ten dotrwał do naszych czasów?!”. I w tym momencie na twarzy rozmówcy pojawia się grymas zakłopotania.
Gęgawy pierzą się od połowy maja do końca czerwca, jest to czas, kiedy istnieje możliwość ich złapania i zaobrączkownia. To początek historii większości „moich ptaków”, które możemy potem śledzić nawet latami, tak długo, aż ptak nie zginie lub nie zgubi plastikowej obrączki. Ale zacznijmy od początku…

Na pierzowisku
Gęgawy są ptakami socjalnymi i w ciągu roku żyją w mniejszych lub większych grupach, gdzie ich liczebność może dochodzić nawet do kilku tysięcy osobników. Takie koncentracje ptaków nie zdarzają się wyłącznie w czasie migracji czy zimowania, ale także w czasie pierzenia. Ptaki dorosłe, dojrzałe płciowo, którym udało się wyprowadzić młode, pierzą się w miejscu lęgu. Z kolei dwu- i trzyletnia młodzież oraz pary, którym nie udało się w danym sezonie dochować piskląt lub takie, które z jakichś względów w ogóle nie przystąpiły do lęgów, lecą na zbiorowe pierzowiska. Niestety, o takich miejscach w Polsce na razie wiemy niewiele.

Największe pierzowisko tego gatunku w naszym kraju znajduje się w Parku Narodowym Ujście Warty. Ale najlepiej poznanym tego typu miejscem w Polsce są Stawy Kiszkowskie. Od 2012 roku regularnie prowadzone są tam odłowy ptaków w celach naukowych, dzięki czemu systematycznie podnosi się poziom wiedzy o gęgawie.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone