"Łowiec Polski" - numer 7/2017
Broń i amunicja

Lipiec bez broni

Zakaz noszenia broni w Warszawie, w Krakowie i we Wrocławiu. Myśliwi z małopolskiego lipcową pełnię mają z głowy. Łowców z dolnośląskiego zakaz dotknie tuż po księżycu. Warszawiacy mogą polować normalnie, pod warunkiem, że czym prędzej wywiozą broń poza stolicę. Jest też luka w przepisach, która może uchronić od kary za złamanie zakazu.

Redakcja „Łowca Polskiego” stanęła przed niełatwym zadaniem. Musimy opisać sprawę, która zaistnieje w chwili, gdy ten numer miesięcznika będzie już wydrukowany. Minister spraw wewnętrznych i administracji postanowił prowadzić zakaz noszenia i przemieszczania w stanie rozładowanym wszelkiego rodzaju broni na terenie całego województwa małopolskiego oraz w Warszawie. Projekt rozporządzenia pojawił się 6 czerwca, przepis zaś miał wejść w życie 1 lipca. Nie było zatem szansy, aby wcześniej poinformować myśliwych o planach ministerstwa.

W województwie małopolskim, według projektu rozporządzenia, zakaz ma obowiązywać od pierwszego do trzynastego lipca. W tym czasie w Krakowie obradować będzie Komitet UNESCO. To agenda Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw wychowania, nauki i kultury. Do Polski przyjadą przedstawiciele 21 rządów wchodzących w tej kadencji w skład komitetu oraz delegacje prawie 200 państw – sygnatariuszy UNESCO, które uczestniczyć będą w obradach jako obserwatorzy. Oprócz obrad w planie są imprezy towarzyszące poza Krakowem, dlatego zakaz noszenia broni – według projektu – obejmuje całe województwo małopolskie. Przemieszczanie się z bronią, a zatem i polowanie, na obszarze województwa małopolskiego w czasie trwania zakazu jest zabronione.

Z Warszawą sprawa będzie bardziej skomplikowana. Powodem są obrady tzw. Trójmorza. To nieformalny twór polityczno-gospodarczy, którego zadaniem jest współpraca krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Dotyczy głównie energetyki, transportu i cyfryzacji. W skład „Trójmorza” wchodzą: Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa, Estonia, Słowenia, Bułgaria, Chorwacja, Rumunia i Austria. Do Polski mają zjechać prezydenci i szefowie rządów tych państw. W ostatniej chwili okazało się, że dołączy do nich prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

„Trójmorze” miało obradować w stolicy Dolnego Śląska, we Wrocławiu. Z tego powodu projekt ministerialnego rozporządzenia w sprawie zakazu noszenia broni pierwotnie obejmował właśnie Wrocław. Zakaz miał obowiązywać od piątego do ósmego lipca. Sytuacja zmieniła się w połowie czerwca, gdy stało się pewne, że głównym gościem szczytu będzie prezydent Stanów Zjednoczonych. Administracja amerykańska poinformowała, że prezydent, owszem, przyleci do Polski, ale pod warunkiem, że miejscem jego wizyty będzie wyłącznie Warszawa. Zapadła więc oficjalna decyzja o przeniesieniu obrad z Wrocławia do stolicy.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji skorygowało projekt 20 czerwca. Według nowej koncepcji zakaz faktycznie obejmuje Warszawę. To dobrze, że nowa wersja skraca o jeden dzień czas obowiązywania restrykcji. W granicach administracyjnych stolicy nie będzie można poruszać się z bronią od piątego do siódmego lipca.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone