"Łowiec Polski" - numer 8/2017
Temat miesiąca

Dzika batalia

Przegrywamy z ASF. Choroba zajmuje nowe terytoria. Eksport wieprzowiny do Rosji stoi. Hodowcy nie nadążają z liczeniem strat i twierdzą, że zarazę roznoszą chore dziki. Rząd domaga się zmniejszenia populacji czarnego zwierza i do wykonania tego zadania daje myśliwym nowe narzędzia techniczne i prawne.

Afrykański pomór świń. Śmiertelna wirusowa choroba trzody chlewnej i dzików. Niezwykle zaraźliwa, bez możliwości leczenia czy szczepienia. Powoli kroczy z Azji w kierunku zachodniej Europy. Dewastuje po drodze hodowlę trzody chlewnej. Trzy lata temu przekroczyła granicę białorusko-polską. Od tamtej pory walczymy z zarazą i walkę tę przegrywamy.

ASF dramatycznie przyśpiesza. W 2014 roku służby weterynaryjne stwierdziły w Polsce zaledwie 30 przypadków pomoru afrykańskiego u dzików. W 2015 roku – 53 przypadki. Rok później już 80. Katastrofalny jest rok bieżący. Od stycznia do czerwca mamy już 210 przypadków. W chwili oddawania tego numeru do druku mieliśmy w Polsce łącznie 413 przypadków ASF u dzików.

Najgorsze jest to, że rolnicy nie uchronili swoich chlewni. Zaraza wdarła się do 54 gospodarstw, w których trzymano świnie. Większość ognisk choroby u trzody chlewnej stwierdzono właśnie w tym roku. Nie możemy eksportować wieprzowiny do tradycyjnego, największego odbiorcy – Rosji. Straty idą w setki milionów złotych. W ciągu trzech lat afrykański pomór świń, znany wcześniej tylko z gazet, stał się palącym problemem gospodarczym, politycznym, a nawet społecznym.

Jest coraz gorzej. Specjaliści wyliczyli, że choroba idzie na zachód przez Polskę z prędkością około 2 km miesięcznie i prędkość ta stale rośnie. Jeśli nie zatrzymamy tego pochodu, to w ciągu jednej dekady problem 12 powiatów wschodniego pasa granicznego stanie się problemem ogólnopolskim.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone