"Łowiec Polski" - numer 1/2018
Broń i amunicja

Broń na przecherę

Z jakim sztucerem wyruszyć na emocjonujące polowanie na drapieżniki? Rzecz jasna z varmintem, który zapewnia znakomite skupienie nawet na dalekich dystansach. Porównajmy tego rodzaju repetiery klasy budżetowej z Czech i Stanów Zjednoczonych.

Varmint to sztucer z ciężką lufą, ergonomiczną osadą i regulowanym mechanizmem spustowym. Z takiej broni strzela się perfekcyjnie, ale jej noszenie staje się prawdziwym wyzwaniem. Pełnowymiarowe varminty prawie zawsze ważą ponad 4 kg, nawet z osadami syntetycznymi. Jeśli dołożymy lunetę i dwójnóg, masa musi przekroczyć 5 kg. I mamy problem, bo jest to broń wyłącznie na ambonę. Co prawda udawało mi się skutecznie wykorzystywać varminty także podczas podchodu, ale lata lecą i chyba mogę już o tym pisać w czasie przeszłym.

Na szczęście pojawiła się inna kategoria – sztucery z lufą o profilu średnim (medium). Taka lufa w porównaniu ze standardową ma mniejsze drgania wylotu, powinna więc zapewniać podwyższone parametry skupienia. Średnica luf medium waha się między 17 a 20 mm. Broń określana jest umownie mianem semivarminta. Taki sztucer waży niewiele więcej od standardowego, a zapewnia komfort precyzyjnego strzału. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, gdy celem jest lis lub jenot, a odległość strzału zbliża się do 200 metrów.

Czy rzeczywiście repetier z nieco cięższą lufą strzela dużo lepiej od klasycznego? Sprawdzimy to na bazie dwóch konkurencyjnych sztucerów: CZ 527 Varmint w wersji Thumbhole oraz Mossberga MVP Varmint. Pierwszy w konfiguracji z nową osadą pojawił się w 2017 roku, drugi jest znany od dobrych kilku lat.

Propozycje z Brna
Czeski repetier ma lufę długości 610 mm, kutą na zimno, z nagwintowanym wylotem. Wybór kalibrów jest ograniczony do .17 Hornet i .223 Remington. W obu przypadkach skok gwintu wynosi 1:9 cali. Nabój .17 Hornet nie spełnia naszych norm energetycznych (E0 w przedziale 740–800 J) i w związku z tym taka broń nie może być rejestrowana jako myśliwska. Pozostaje .223 Rem.

  Resztę artykułu przeczytasz w pełnym wydaniu "Łowca Polskiego"

 

Copyright © by Łowiec Polski - Wszelkie prawa zastrzeżone