fot. Shutterstock

ASF: fakty i emocje

Podczas gdy środowiska antyłowieckie oskarżają nas o przeprowadzenie „rzezi” dzików, środowiska rolnicze upominają się o zintensyfikowanie odstrzału czarnego zwierza. Naukowcy natomiast wskazują, że u niektórych strzelonych dzików odnotowano przypadki obecności przeciwciał.

Wzmożony odstrzał dzików budzi kontrowersje. Dzieje się to głównie za sprawą mediów społecznościowych, które przekazywały niesprawdzone informacje o skali redukcji populacji czarnego zwierza, używając tak nieadekwatnych, silnie nacechowanych emocjonalnie i budzących najgorsze skojarzenia terminów, jak „eksterminacja” lub „rzeź”. Sytuację tę starały się wykorzystać organizacje antyłowieckie, które poprzez medialne potępienie odstrzału dzików próbowały zbudować swoją pozycję w przestrzeni publicznej. Podstawowym „argumentem” wykorzystywanym przeciw myśliwym było rzekome strzelanie do ciężarnych loch. Myśliwi ripostowali, że odstrzał zwierzyny realizowany jest zgodnie z obowiązującym prawem, a zasady etyki łowieckiej nie pozwalają na odstrzał prośnych lub prowadzących potomstwo loch. Problem w tym, że nasze argumenty nie zawsze spotykały się z zainteresowaniem dziennikarzy i nie zawsze były przez nich uwzględniane.

Analiza wielkości odstrzału dzików w ostatnim sezonie łowieckim wskazuje, że poziom pozyskania nie odbiegał znacząco od poziomu w poprzednich sezonach łowieckich. Łącznie odstrzelono 275 tys. dzików, z czego prawie 3,8 tys. sztuk w ramach odstrzałów sanitarnych. Taka wielkość odstrzału była porównywalna z odstrzałem w sezonie łowieckim 2016/2017, co przy znacznie mniejszym wiosennym stanie liczebnym potwierdza wzmożoną presję myśliwych na populację tego gatunku. Nie sposób więc udowodnić tezę, że działania myśliwych prowadzą do całkowitej eksterminacji dzików. Sensacyjne doniesienia tej treści były wyłącznie manipulacjami medialnymi, mającymi oddziaływać na społeczeństwo i wywoływać negatywne emocje wobec naszego środowiska. Prawda przedstawia się następująco: podstawowym celem optymalizacji odstrzału, oprócz redukcji, jest rozrzedzenie populacji do poziomu ograniczającego, a najlepiej wykluczającego możliwość kontaktu watah między sobą. Chodzi tu o uniemożliwienie transmisji wirusa na kolejne osobniki.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Legenda w promocji

Sauer 101 kontra Mauser M12. Dwa repetiery klasycznych marek, tym razem w bardziej przystępnych cenach. Czy otrzymujemy produkt pełnowartościowy, czy tylko ersatz klasycznego sztucera? Firma

Broń

Amunicja XXI wieku

Niektórzy eksperci twierdzą, że 6 mm Creedmoor to nabój przyszłości. Z pewnością idealnie nada się na rogacza. Ale lista nowości, na które zwrócą uwagę myśliwi

Temat miesiąca

Wielkie zagrożenie

Często bagatelizowane kleszcze stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń XXI wieku. Imponującej długości lista zagrożeń, dzięki coraz lepszej diagnostyce, stale się wydłuża, dostarczając kolejne wirusy, bakterie,

Kynologia

Ćwiczenia przed sezonem

Wiosna i połowa lata to dla większości psów myśliwskich okres bezrobocia. Nie znaczy to jednak, że czworonogi mają biernie czekać na nowy sezon, bo zawsze

Broń

Szafa z klasą

Czas pędzi nieubłaganie. Wkrótce wchodzą w życie odłożone na pięć lat przepisy w sprawie przechowywania broni. Każda szafa na broń musi spełniać warunki co najmniej