fot. Rafał Łapiński

Batalia o dzieci

Symbolem sejmowej debaty w sprawie skierowania społecznego projektu ustawy zezwalającej dzieciom na udział w polowaniu jest scena, gdy merytoryczny prof. Dariusz J. Gwiazdowicz uspokaja rozemocjonowaną posłankę z lewicy, która usiłowała przerwać jego wystąpienie. „Proszę posłuchać – radził pan profesor. – Może się pani czegoś dowie.” Rzeczywiście – nasi oponenci postępowali według zasady sformułowanej przez Stanisława Tyma: „Nie znam się, ale chętnie się wypowiem”.

Pisał mistrz Adam: „Kto z nas tych lat nie pomni, gdy, młode pacholę,/ Ze strzelbą na ramieniu, świszcząc szedł na pole”. Wieszcz wieszczem, ale pewnej części naszych – pożal się Boże – elit nie odpowiada nie tylko aktywny (a dozwolony przecież w niektórych państwach europejskich), ale choćby bierny udział dzieci w polowaniu. To właśnie dlatego dwa lata temu, kiedy – na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego w zakresie właściwej ochrony praw właścicieli nieruchomości wchodzących w skład obwodu łowieckiego – procedowano ustawę Prawo łowieckie, doszło do przegłosowania skandalicznej poprawki. Co z tego, że wykraczała ona poza zakres nowelizacji i zgodnie z przyjętymi zasadami nie powinna być w ogóle rozpatrywana? Co z tego, że dobrze przemyślany projekt przygotował śp. prof. Jan Szyszko? I tak wprowadzono zakaz odbywania polowania w obecności dziecka, a za złamanie tego zakazu grozi grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do roku. Jest to więc przestępstwo. Tymczasem zgodnie z art. 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Mają prawo, można by rzec z przekąsem, pod tym wszakże warunkiem, że nie są myśliwymi.

Dlatego każda inicjatywa, która może zmienić ten nienormalny stan, zasługuje na nasze poparcie. Z tego powodu z radością przyjąłem rozpoczęcie w ubiegłym roku zbiórki podpisów na rzecz Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Krzewienie tradycji łowieckiej”. Cel – zgromadzenie 100 tys. podpisów – udało się zrealizować i projekt trafił do laski marszałkowskiej. W końcu, 15 kwietnia br., zajął się nim Sejm.

Wychowamy wam dzieci

W sporze, który znalazł finał w gmachu przy ulicy Wiejskiej, nasi oponenci również powołują się na Konstytucję, konkretnie na art. 72, w myśl którego Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją. Tylko co to ma wspólnego ze sprawą? Przeciwnicy naszej pasji, z których wielu zabija zwierzęta kartą kredytową, dokonując zakupów w mięsnym, od wielu lat próbują przekonać społeczeństwo, że polowania wiążą się z okrutnym traktowaniem zwierząt. O tym, że wyprawy do lasu wcale nie musi kończyć (i najczęściej nie kończy) strzał, z jakichś względów nie wspominają.

Ale jest i inny aspekt. Konstytucja stanowi przecież, że wychowywanie przez rodziców musi uwzględniać stopień dojrzałości dziecka. Każdy rodzic stawia jego dobro na pierwszym miejscu i jeżeli dziecko nie jest gotowe do uczestnictwa w polowaniu, nie powinno otrzymać takiej propozycji. Rozumiem więc, że nasi adwersarze lepiej znają potrzeby, zainteresowania i stopień rozwoju emocjonalnego naszych dzieci aniżeli my, rodzice.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Zagrożona Europa

Z Ameryki Północnej do Skandynawii dotarła choroba wyniszczająca jeleniowate. Służby weterynaryjne walczą z tym zagrożeniem. Choroba ta zagraża także ludziom, jest więc groźniejsza niż afrykański

Temat miesiąca

O wilku mowa

Ochrona wilków zdała egzamin – mówi Parlament Europejski, stwierdzając, że wilki nie wymagają dotychczasowej ochrony, i wzywa Komisję Europejską do pragmatycznego, zindywidualizowanego i elastycznego podejścia

Kynologia

Ćwiczenia przed sezonem

Wiosna i połowa lata to dla większości psów myśliwskich okres bezrobocia. Nie znaczy to jednak, że czworonogi mają biernie czekać na nowy sezon, bo zawsze

Polowanie i myśliwy

Sposób na starego byka

Medalowe wieńce zdobyte w ostatnich sezonach przez myśliwych z KŁ „Błonie” i znalezione w dzierżawionym przez nich obwodzie komplety zrzutów dowodzą, że chmara byków rokrocznie

Temat miesiąca

Byczy sezon

Rozsądna gospodarka populacją jelenia przynosi oczekiwane rezultaty – medalowe byki strzelamy w każdym okręgu łowieckim. W ubiegłym sezonie upolowaliśmy ich ponad 2100. To kolejny rekord.