fot. Rafał Łapiński

Broń na przecherę

Z jakim sztucerem wyruszyć na emocjonujące polowanie na drapieżniki? Rzecz jasna z varmintem, który zapewnia znakomite skupienie nawet na dalekich dystansach. Porównajmy tego rodzaju repetiery klasy budżetowej z Czech i Stanów Zjednoczonych.

Varmint to sztucer z ciężką lufą, ergonomiczną osadą i regulowanym mechanizmem spustowym. Z takiej broni strzela się perfekcyjnie, ale jej noszenie staje się prawdziwym wyzwaniem. Pełnowymiarowe varminty prawie zawsze ważą ponad 4 kg, nawet z osadami syntetycznymi. Jeśli dołożymy lunetę i dwójnóg, masa musi przekroczyć 5 kg. I mamy problem, bo jest to broń wyłącznie na ambonę. Co prawda udawało mi się skutecznie wykorzystywać varminty także podczas podchodu, ale lata lecą i chyba mogę już o tym pisać w czasie przeszłym.

Na szczęście pojawiła się inna kategoria – sztucery z lufą o profilu średnim (medium). Taka lufa w porównaniu ze standardową ma mniejsze drgania wylotu, powinna więc zapewniać podwyższone parametry skupienia. Średnica luf medium waha się między 17 a 20 mm. Broń określana jest umownie mianem semivarminta. Taki sztucer waży niewiele więcej od standardowego, a zapewnia komfort precyzyjnego strzału. Jest to ważne zwłaszcza wtedy, gdy celem jest lis lub jenot, a odległość strzału zbliża się do 200 metrów.

Czy rzeczywiście repetier z nieco cięższą lufą strzela dużo lepiej od klasycznego? Sprawdzimy to na bazie dwóch konkurencyjnych sztucerów: CZ 527 Varmint w wersji Thumbhole oraz Mossberga MVP Varmint. Pierwszy w konfiguracji z nową osadą pojawił się w 2017 roku, drugi jest znany od dobrych kilku lat.

Propozycje z Brna

Czeski repetier ma lufę długości 610 mm, kutą na zimno, z nagwintowanym wylotem. Wybór kalibrów jest ograniczony do .17 Hornet i .223 Remington. W obu przypadkach skok gwintu wynosi 1:9 cali. Nabój .17 Hornet nie spełnia naszych norm energetycznych (E0 w przedziale 740–800 J) i w związku z tym taka broń nie może być rejestrowana jako myśliwska. Pozostaje .223 Rem.

CZ 527 wyposażono w zamek czterotaktowy z dwoma przednimi ryglami zaporowymi, ściśle wzorowany (z wyjątkiem bezpiecznika) na systemie Mauser 98. Oczywiście broń pod nabój mniejszego kalibru nie potrzebuje zamka o pełnych wymiarach, jest to więc Mauser 98 w wersji mini.

Z prawej strony stalowej komory zamkowej umieszczono otwór bezpieczeństwa ułatwiający odprowadzenie przerywających się gazów. Dwupozycyjny bezpiecznik suwakowy znajduje się z prawej strony komory, tuż nad rączką zamkową. Z lewej strony komory, tak jak w Mauserze 98, umieszczono przycisk umożliwiający wyjęcie zamka. Górna szyna z występem blokującym ułatwia montaż optyki. Mechanizm spustowy może być wyposażony w przyspiesznik typu francuskiego.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Wspólnik na rękawicy

Ten rodzaj łowów przypomina ujarzmianie żywiołu. O sokolnictwie, które przetrwało pięć tysięcy lat i stanowi rodzaj sztuki, wie prawie wszystko Henryk Mąka, pracownik Stacji Badawczej

Polowanie i myśliwy

Chore dziki

Pięć lat myśliwi, rolnicy oraz służby weterynaryjne walczą z afrykańskim pomorem świń, ale choroba rozprzestrzenia się na nowe tereny. Trwa szeroko zakrojona akcja depopulacji, a

Kynologia

Ćwiczenia przed sezonem

Wiosna i połowa lata to dla większości psów myśliwskich okres bezrobocia. Nie znaczy to jednak, że czworonogi mają biernie czekać na nowy sezon, bo zawsze

Kynologia

Drapieżnik na pokocie

W przyrodzie obowiązuje prosta zasada: jedne zwierzęta muszą ginąć, aby inne mogły żyć! Dlatego gospodarka łowiecka polega – między innymi – na redukowaniu rozrośniętych ponad

Porady praktyczne

Odyniec znad kominka

Jedno spojrzenie na medalion sprawia, że momentalnie odżywają łowieckie emocje, a sceny z polowania stają nam przed oczyma. Warto zaprezentować w ten sposób szczególnie cenne