fot. Shutterstock

Czarny seter

Błyszcząca sierść z kasztanoworudymi podpalaniami, ciemne oczy o bystrym spojrzeniu i harmonijna budowa. Oto obraz typowego gorącokrwistego, szlachetnego długowłosego brytyjskiego wyżła, który swoją nazwę wywodzi od szkockiego lorda Alexandra Gordona.

Czarne podpalane setery żyły i były użytkowane przez przedstawicieli szkockich klanów już w XVII wieku. Nie znaczy to wcale, że były jedyną kolorystyczną odmianą. Tajemnicą poliszynela – o której pisałam przy okazji irlandów i anglików – jest powszechne występowanie i użytkowanie seterów z mniejszą lub większą domieszką bieli. Różne kolory były spadkiem po przodkach wszystkich długowłosych wyżłów – hiszpańskich ptasznikach – uznawanych również za przodków spanieli.

Na rozległych angielskich wrzosowiskach żyło i żyje wiele gatunków ptaków, z których najbardziej znane są pardwy. Do ich odszukania, wystawienia i wypchnięcia potrzebny był karny i wytrzymały pies myśliwski. Poszczególne regiony miały swoje psy i upodobania, wbrew pozorom nie estetyczne, ale funkcjonalne.

W opisach polowań w XVIII wieku setery mają dużą wytrwałość i wytrzymałość oraz doskonały węch. Najbardziej znanym użytkownikiem czarnych seterów był lord Alexander Gordon of Banffshire (1743–1827). Zapoczątkował on hodowlę rasy w 1820 roku. Pastor T. Pearce (piszący pod pseudonimem Idston) chwalił setery lorda, wymieniając jako najlepsze psy: Regenta, Old Banga, Old Dona i Pana. Nie wszyscy podzielali to zdanie i jak to w życiu bywa – wszyscy mieli pewnie rację.

Drugim hodowcą był lord Lowat. Również on hodował czarne podpalane setery, podobnie jak i inni mniej znani hodowcy, którzy mieli je już przed 1820 rokiem. Jednak to psy z zamku Gordon zyskały największą sławę i to od nich pochodzi dzisiejsza nazwa rasy.

Bogaty rodowód

Lord Gordon, miłośnik mocnych wrażeń – który wzorem swoich przodków z zamiłowaniem polował wcześ­niej na jelenie z deerhoundami, też hodowanymi w zamkowej psiarni – z wiekiem więcej czasu poświęcał polowaniu na pióro. Wpływ na to miały wytępienie jeleni i doskonały stan pospolitych pardw. Lord miał w swoich dobrach liczne stada owiec, przy których krzątały się zmyślne szkockie owczarki. Wieść niesie, że jedna z owczarskich suk, zwana Maddy, została matką jednego z miotów, a ojcem został gordon seter. Szczenięta z pierwszego pokolenia okazały się bardzo przydatne zarówno do polowania, jak i pilnowania owiec. Wszystkie były… czarne podpalane.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Promocja zabijania

Przez najbliższe lata jako myśliwi będziemy mieli mocno pod górę. Dlatego musimy mieć jasny przekaz zarówno do naszych przyszłych kolegów, jak i dla społeczeństwa –

Tradycje i zwyczaje

Łowca niezłomny

Ułan, dyplomata i zapalony myśliwy. Dla pułkownika Witolda Morawskiego polowanie było największą pasją i sposobem na życie. Opowiadając o nim i o kniejach, które poznał,

Temat miesiąca

Artyści łamią zasady

W najtrudniejszej dziedzinie fotografii, czyli fotografii przyrodniczej, o sukcesie decyduje zbieżność wielu czynników. Ujęcia w studiu można powtórzyć, przyroda nie da nam drugiej szansy. Stąd

Broń

Z łowisk na front

Ktoś, kto pasję łowiecką łączy ze strzelectwem długodystansowym, jest wymarzonym kandydatem na snajpera. W czasie wojny tacy myśliwi oddali nieocenione usługi, broniąc swych krajów. Nieraz

Temat miesiąca

Rewolucja marcowa

Polski Związek Łowiecki stoi w obliczu przemian najpoważniejszych w całej historii obecnego systemu łowiectwa. Parlament zmiejszył zakres samorządności PZŁ i osłabił pozycję kół łowieckich w