Czego nie widać

Sukces polowania zależy często od niepozornych detali. Zdawałoby się, że zimą wystarczy po prostu ubrać się ciepło. A jednak bielizny termoaktywnej nic nie jest w stanie zastąpić! To dzięki niej podczas wytężonego wysiłku czujemy się komfortowo i chronimy się przed przeziębieniem.

To miało być moje pierwsze zimowe polowanie na lisy. A zimy były wtedy prawdziwe, z kilkudziesięciocentymetrową warstwą śniegu i temperaturą spadającą poniżej –10°C. Pamiętam, jak zacząłem ubierać się na tę wyprawę. Najpierw wskoczyłem w bawełniane kalesony, później założyłem grube bajowe dresy i wreszcie ciepłe wełniane spodnie. Bardziej niż myśliwego przypominałem ludzika Michelina. W trakcie polowania było mi wprawdzie ciepło, ale o podchodzie nie było mowy.

Dziś nie musimy się już mierzyć z podobnymi problemami. Kto jeszcze, wybierając się zimą do lasu, zakłada bawełniane dresy czy zrobiony na drutach przez babcię wełniany sweter? W zupełności wystarczą wypełniona specjalnym włóknem kurtka, polar, a pod spód termoaktywna bielizna, gwarantująca komfort nawet podczas najsilniejszych mrozów. Problem w tym, że nie każda termobielizna nada się na polowania. Warto więc zwrócić uwagę na jej wykonanie, materiały, z jakiej została uszyta, oraz zastosowane technologie.

Niezwykłe runo

Bielizna termoaktywna wykonana jest z różnego rodzaju dzianin syntetycznych, mających zdolność odprowadzania potu i pary wodnej powstałych na skutek wzmożonego wysiłku. Podczas ekstremalnej aktywności fizycznej w procesie termoregulacji organizm wydziela nawet do 4 litrów potu w ciągu godziny i emituje przez skórę 80 proc. całego ciepła, jakie wytwarza podczas przemian metabolicznych. Dobra bielizna termoaktywna powinna wspomagać nasze procesy fizjologiczne przez skuteczne odprowadzanie wilgoci i nadmiaru ciepła, pozostawiając skórę suchą i pozwalając tym samym na zachowanie komfortu termicznego. Aby osiągnąć te cele, potrzebny jest oczywiście odpowiedni materiał.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Z czym do kniei

Za broń myśliwską dawniej uważano tylko tę łamaną – ekspres, kiplauf, dryling i kniejówkę. Ta ostatnia jest najbardziej praktyczna i powinni ją wybrać myśliwi, którzy

Broń

Szafa z klasą

Czas pędzi nieubłaganie. Wkrótce wchodzą w życie odłożone na pięć lat przepisy w sprawie przechowywania broni. Każda szafa na broń musi spełniać warunki co najmniej

Polowanie i myśliwy

ASF fakty i mity

O afrykańskim pomorze świń piszą już wszyscy. Mamy dzięki temu coraz więcej „fachowców”. Ponieważ do tej pory efekty walki z chorobą są mało zauważalne, warto

Polowanie i myśliwy

Myłkusy Łowczego

Łowczy Krajowy Albert Kołodziejski wraz z Zarządem Głównym Polskiego Związku Łowieckiego ogłaszają konkursu na najciekawszego myłkusa sezonu. Na zdjęcia trofeów, nieprezentowanych w innej prasie łowieckiej,

Porady praktyczne

Szacowanie z auta

Dzięki corocznej inwentaryzacji możemy poznać trendy zachodzące w populacjach gatunków łownych. Wyniki stanowią podstawę do przygotowania planu odstrzału, ale przede wszystkim do oszacowania wielkości przyrostu