Diana z Puszczy Osieckiej

Lasy otwockie to pozostałość centralnej części niegdyś rozległej Puszczy Osieckiej, ciągnącej się od Warszawy aż po Garwolin. Była ona sceną wielkich łowów organizowanych przez rodzinę Bielińskich, właścicieli wspaniałego pałacu na wyspie na jeziorze Rokola.

Jak czytamy w książce Wandy Markowskiej „Mity Greków i Rzymian”, najulubieńszą siedzibą Diany był święty gaj rosnący w Arycji, u stóp Gór Albańskich, nad pięknym jeziorem, niedaleko Rzymu. Tam w przejrzystych wodach jeziora często zażywała kąpieli i przeglądała się w jasnej toni, dlatego nazwano to miejsce zwierciadłem Diany. Okazuje się jednak, że rzymska bogini łowów z dawien dawna patronowała też nadwiślańskim lasom i gościła w pałacu Bielińskich w Otwocku Starym.

Lasy otwockie to pozostałość centralnej części niegdyś rozległej Puszczy Osieckiej, ciągnącej się od Warszawy aż po Garwolin. Ze Starym Otwockiem (dzisiejszym Otwockiem Wielkim) wiąże się od XVIII stulecia tradycja wielkich łowów organizowanych przez rodzinę marszałków Bielińskich. Ich rodową siedzibą był pałac w dawnym starorzeczu Wisły, na wyspie jeziora Rokola, powstały w końcu XVII wieku na zlecenie Kazimierza Bielińskiego, marszałka wielkiego koronnego. Żoną marszałka była Ludwika Morsztynówna, córka poety Andrzeja Morsztyna, który pisał m.in. o żonie myśliwego: „Kto się wprzód w dzikiej zakochał zdobyczy/ i począł straszyć niedościgłe łanie,/ Kto wprzód ulubił i pole, i szczwanie,/ I pierwszy wywarł albo zemknął z smyczy…”. W ostatniej zwrotce żona narzeka, że rano mąż od niej z łóżka wstaje.

Dewizą otwockiej rezydencji był łaciński napis nad głównym wejściem: „Nie chcę, aby mniejszy obawiał się mnie albo większy lekceważył”. Jak pokazała historia, Bielińscy woleli przestawać z większymi niż z mniejszymi. A bywali u nich polujący w okolicznych lasach królowie August II i August III. W 1705 r. na zaproszenie Kazimierza Bielińskiego w Otwocku Wielkim spotkali się August II Mocny i car Rosji Piotr Wielki. Wtedy to po raz pierwszy wypłynął pomysł rozbioru Polski.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Dyskretny urok nadlufki

Ktoś, kto chciałby ocenić Merkla 303 w takich kategoriach, jak ciętość, pokrycie, wyważenie, praca mechanizmu spustowego, niezawodność i wykończenie, musiałby w każdej z nich wystawić

Broń

Lornetka dla selekcjonera

W dobie popularności lunet termo- i noktowizyjnych klasyczne nocne lornetki powoli stają się przeżytkiem. Zastępuje je sprzęt o parametrach 10 × 42. Aby ułatwić naszym

Polowanie i myśliwy

Gonić króliczka

Króliki wyskakują spod ziemi jak armatnie kule. Wybiegają z jednego okna i po chwili wpadają do drugiego. Przeskakują z jednej strony miedzy na drugą. Raptem

Temat miesiąca

Rewiry nad Bzurą

Mamy w skali kraju tylko kilka łowisk, gdzie w sezonie strzela się blisko 300 zajęcy. W jednym z nich gospodarują myśliwi z sochaczewskiego koła „Bzura”,

Broń

Skandynawska precyzja

Wielu znawców twierdzi, że najlepszym myśliwskim repetierem jest Sauer 90. Jednak tylko nieliczni zdają sobie sprawę, że własną wersję tego sztucera – w niczym nieustępującą