fot. Alamy

Dzicze problemy

W skutecznym zarządzaniu populacją dzików najważniejsze jest właściwe oszacowanie liczebności oraz określenie struktury płci, ponieważ nasze ewentualne błędy skutkować będą zaniżeniem przyrostu, a tym samym zwiększeniem populacji.

Afrykański pomór świń dotarł do naszego kraju w 2014 roku. Z dnia na dzień myśliwi stali się kozłami ofiarnymi, bo to ponoć za naszą przyczyną dzików w Polsce było za dużo. Wszyscy mieli świadomość, że zaraza będzie się rozprzestrzeniać, dlatego minister środowiska – w imieniu Skarbu Państwa, czyli właściciela zwierząt w stanie wolnym – nakazał nam redukcję populacji czarnego zwierza.

W lutym bieżącego roku Lasy Państwowe dostały polecenie wykonania korekty wieloletnich planów łowieckich. Celem tego działania był odgórny nakaz zmniejszenia populacji dzików w całym kraju, co bezpośrednio wynika ze strategii zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Mamy doprowadzić populację na terenie całego kraju do zagęszczenia na poziomie jednego dzika na 1000 ha!
W ostatnich dziesięcioleciach polowanie na dziki stało się naszym ulubionym zajęciem. Liczebność czarnego zwierza stale rosła, a to dzięki opiece „specjalistów”, którzy doprowadzili do perfekcji metody hodowlane, koncentrujące się głównie na rygorystycznym oszczędzaniu osobników żeńskich. Nie możemy zapomnieć, że naszym sprzymierzeńcem byli również leśnicy, którzy podchodzili do dzika z wielką atencją. Tymczasem wzrost liczebności dzików generował coraz częstsze konflikty z rolnikami – każdego roku wzrastał poziom wypłacanych odszkodowań. Widząc, że sytuacja wymyka się spod kontroli, spora część kół łowieckich zwiększała odstrzał, pozostając jednak w zgodzie z wypracowanymi „zasadami”, zaburzając strukturę płciową. Rosła liczba loch, a liczebność populacji zamiast maleć dalej wzrastała…

Skuteczne zarządzanie

Współczesna gospodarka łowiecka musi polegać na skutecznym zarządzaniu populacjami zwierząt – ze szczególnym naciskiem na słowo „skuteczne”. Co więcej, nie może być ona prowadzona w oderwaniu od obserwacji i badań naukowych. Dzierżawcy obwodów łowieckich planują swój odstrzał w zgodzie z wieloletnimi łowieckimi planami hodowlanymi, które określają docelową liczebność populacji poszczególnych gatunków na koniec okresu obowiązywania, oraz na podstawie rocznych planów łowieckich. Te dwa dokumenty wyznaczają kierunki działań hodowlanych i determinują metody wymagane do ich osiągnięcia.

Do najważniejszych parametrów, jakich używamy podczas zarządzania zasobami przyrodniczymi, należy tzw. pojemność środowiska, czyli poziom maksymalnego zagęszczenia danego gatunku w danym środowisku, który nie naruszy równowagi biocenotycznej. Coraz częściej możemy się również spotkać z nowym parametrem określanym jako „pojemność społeczna”, po przekroczeniu której konflikty na styku zwierzęta – ludzie wymykają się spod kontroli.

Dzik takich problemów sprawił naprawdę wiele. Jego liczebność od początku lat dziewięćdziesiątych systematycznie wzrasta – w dwóch ostatnich dekadach niemal czterokrotnie! Jest przy tym niezwykle plastycznym gatunkiem – obecnie zasiedla już niemal wszystkie środowiska w całym kraju, w tym również tereny zieleni miejskiej i obszary położone w bezpośrednim sąsiedztwie ludzi.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Porady praktyczne

Pogoda dla bażanta

Wielu myśliwym wydaje się, że wystarczy wybudować kilka podsypów w łowisku i wystrzelać drapieżniki, aby każdego roku było coraz więcej zwierzyny drobnej. Gdyby to było

Temat miesiąca

Mistrzowie Nowego Światu

Jest jeden adres w Warszawie, który nie zmienił się od czasów zaborów. Przybywający do stolicy myśliwi kierują tu kroki już od 120 lat! To Nowy

Broń

Skompletuj arsenał

Rozsądny myśliwy powinien dysponować kilkoma sztukami broni do celów łowieckich. Warto starannie przemyśleć przeznaczenie każdej jednostki. Istotny jest taki dobór, by broń mogła się skutecznie

Kynologia

Waleczne serce

Wygląd jamnika jest specyficzny: krótkie łapki, długi tułów. Charakter również ma wyjątkowy, ponieważ mimo swego nikczemnego wzrostu bez kompleksów staje do walki z każdym przeciwnikiem.

Porady praktyczne

Zabójcze upały

Okazuje się, że gorące lato może zabić więcej bażantów niż mroźna i śnieżna zima. Badania biologów łowieckich potwierdzają, że jeśli chcemy mieć dużo bażantów, to