fot. Włodzimierz Puchalski

Generał Anders polował w Rykowie, który był łowiskiem gen. Walerego Mariańskiego. Emerytowany żołnierz był łowczym powiatu Złoczów, delegatem Małopolskiego Towarzystwa Łowieckiego i jednocześnie prezesem najstarszego stowarzyszenia łowieckiego w kraju.

Generalskie polowania

Obrońca ojczyzny w 1920 roku, bohater spod Monte Cassino i Ankony. Prywatnie generał Władysław Anders był znakomitym kompanem i świetnym myśliwym. Podczas polowań na Kresach fotografował go Włodzimierz Puchalski.

W międzywojniu dowodził 2. Samodzielną Brygadą Kawalerii, a następnie Nowogródzką Brygadą Kawalerii. Stacjonował w Równem Wołyńskim, potem w Białokrynicy koło Krzemieńca, Brodach pod Lwowem, a w końcu w Baranowiczach. Wszędzie znajdował czas na polowanie.

W garnizonach działały koła łowieckie, które uważały za honor, by tak ważną osobę zaprosić na polowanie, pochwalić się zadbanym rewirem. Również okoliczni ziemianie serdecznie witali bohatera wojny z bolszewikami. Generał Anders był dobrym strzelcem, swoimi manierami ujmował i zjednywał każdego. Nic więc dziwnego, że skupiał wokół siebie brać łowiecką.

Jako kawalerzysta organizował konne biegi myśliwskie im. św. Huberta. Do wzięcia udziału zapraszał hodowców koni i myśliwych, dla zwycięzców były dyplomy i cenne nagrody. Prezesował Wschodnio-Kresowemu Klubowi Jazdy w Baranowiczach. Kierował polską ekipą jeździecką, która w 1925 roku na międzynarodowych zawodach w Nicei zdobyła Puchar Narodów. Trofeum to polska ekipa wywalczyła po raz pierwszy w historii, a jednym z członków tej ekipy był major Henryk Dobrzański, czyli słynny „Hubal” (prywatnie także myśliwy).

Z doskonałej organizacji słynęły polowania w Młynowie nad rzeczką Ikwą na Wołyniu. Właścicielem majątku był Mieczysław Chodkiewicz, przyjaciel Andersa, potomek hetmana Jana Karola Chodkiewicza, mężnego wodza prowadzącego wojny ze Szwedami, z Kozakami i Turkami. Pałac Chodkiewiczów był reprezentacyjną monumentalną budowlą. O zamiłowaniu jego właścicieli do łowiectwa świadczyły zdobiąca pałacowy ogród rzeźba Diany, a w pałacu wiszące na ścianach medaliony odyńców.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Śladami mistrza Puchalskiego

Kiedyś wyjeżdżał na polowania zaopatrzony w niezbędne akcesoria do łowów krwawych i bezkrwawych. Początkowo wygrywała pasja łowiecka i podchodząc kozła, Adrian Grela decydował się na

Opowiadanie

Koniec sezonu

Kłopoty zaczęły się już w sklepie „Złota Trąbka”. W ofercie zabrakło amunicji, której używałem od lat. Okazało się, że w moim kalibrze są kule mało

Polowanie i myśliwy

Cena strachu

W trakcie polowania czy prac gospodarskich w łowisku nieszczęście jest zawsze blisko. Dlatego warto uczestniczyć w kursach pierwszej pomocy przedmedycznej. Znajomość podstawowych zasad jej udzielania

Polowanie i myśliwy

Papież na ambonie

Jeżeli akurat nie spieszy z pomocą cierpiącym, to poluje – najchętniej na zwierzynę grubą. Kolekcjonuje wizerunki świętego Huberta. Kto taki? Papież. Antoni Papież. Antoniego poznałem

Broń

Siedem wspaniałych

Nie ma nabojów złych ani jedynie słusznych. Są jednak takie, które najbardziej pasują do naszych łowisk. Proponuję subiektywny wybór siedmiu, z którymi polowałem najczęściej i