fot. il. Edward Lutczyn

Imieniny Huberta

Co za prezent dla wnuków przygotował dziadek z okazji święta myśliwych? Które z atrakcji hubertusa najbardziej przypadły dzieciom do gustu? I jakie dary lasu uznały za najbardziej smakowite?

Listopad – liść opadł, jak mawiała babcia i miała rację, bo opadły już prawie wszystkie. Ola i Hubert zdążyli sporo z nich zebrać i nakleić na kartki z bloku technicznego tak, że powstał ciekawy album. Liście osuszyli, przymocowali i opisali, a Ola pod każdym narysowała drzewo, z którego pochodzi. Materiały do swojego albumu zbierali nie tylko w lesie, ale też w parku niedaleko domu, kiedy wracali ze szkoły. Teraz jechali do dziadka i babci, do leśniczówki i oprócz albumu wieźli pracowicie zebrane kasztany. Cała klasa Oli pomagała zbierać zapasy na zimę dla dzików i jeleni. Dzieci opowiadały kolegom i koleżankom, że fajnie jest pomagać zwierzętom i obiecały pokazać zdjęcia z wykładania karmy.

– Tato, przecież nie ma śniegu, to po co dziadek wozi do paśników siano, buraki i kukurydzę? – Hubertowi zimowe dokarmianie kojarzyło się z czasami, kiedy był młodszy i jechali na saniach z workami siana, zboża i pękami liściarki.

– Pewnie, że zwierzęta znajdą sobie pożywienie, jeśli nie ma śniegu i dużego mrozu – tłumaczył chłopcu tata. – Jednak najczęściej idą tam, gdzie najłatwiej, czyli na pola. Dlatego dokarmia się je w lesie, żeby w nim zostały. Smaczniejsze są ziarna kukurydzy, buraki czy kasztany niż liście rzepaku. Jeśli będzie się dokarmiać w odpowiedni sposób, zwierzyna nie będzie wychodziła na pola i nie narobi szkód. Przypomnij sobie, jak jeździliście z dziadkiem zabezpieczać pola. Pamiętasz, jak były zbuchtowane?

Podróż upłynęła na rozmowach o dokarmianiu i na domyślaniu się co to za niespodzianka, o której mówił dziadek. Bo to, że pójdą do lasu i będą pomagać, było już wiadomo. Dlaczego jednak dziadek kazał im zabrać eleganckie kurtki?

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Porady praktyczne

Zbuchtowane łąki

Wielu myśliwych uważa, że szacowanie łąki jest proste. I rzeczywiście tak jest, gdy spotykamy się z uprawami, które nie spełniają żadnych norm. Problem pojawia się,

Polowanie i myśliwy

Przechytrzyć przecherę

Sukces podczas polowania na drapieżniki nie zależy od mistrzowskiego opanowania technik wabienia. Wystarczy w miarę wiernie naśladować kniazienie zająca, a do dubeltówki czy drylingu załadować

Polowanie i myśliwy

Chore dziki

Pięć lat myśliwi, rolnicy oraz służby weterynaryjne walczą z afrykańskim pomorem świń, ale choroba rozprzestrzenia się na nowe tereny. Trwa szeroko zakrojona akcja depopulacji, a

Opowiadanie

Koniec sezonu

Kłopoty zaczęły się już w sklepie „Złota Trąbka”. W ofercie zabrakło amunicji, której używałem od lat. Okazało się, że w moim kalibrze są kule mało

Polowanie i myśliwy

Żywica na rękach

W gruncie rzeczy zgadzam się z Szymonem Hołownią – polowanie w świetle moralności chrześcijańskiej należy uznać za grzech ciężki. Pod jednym wszakże warunkiem. Biblię musimy