fot. Getty Images

Jasność w nocy

Na rynku optyki myśliwskiej dokonuje się rewolucja. Lunety z Chin czy z Filipin nie ustępują pod względem jasności tym produkcji renomowanych firm z Europy. Różnica w cenie jest natomiast ogromna.

Na dziki poluje się głównie w nocy. Są oczywiście polowania pędzone, ale olbrzymia większość czarnego zwierza jest strzelana w warunkach gorszej widoczności – podczas pełni, przy zapadającym zmierzchu i o świcie. Na terenach, gdzie stwierdzono obecność wirusa ASF, można polować z celownikami noktowizyjnymi czy termalnymi, ale jest to sprzęt drogi. Dlatego też zdecydowana większość łowców wciąż będzie się posługiwać klasycznymi celownikami optycznymi.

Jeśli ktoś szuka optyki jasnej w warunkach księżycowej nocy, może się decydować na sprzęt renomowanych producentów. Jeżeli kupimy celownik z dużą średnicą optyczną obiektywu (standard to 50–56 mm), nie ma problemu – już przy połówce księżyca można mieć realne szanse na sukces. Niestety, nasi łowcy nie są krezusami. Szukają więc głównie lunet ze średniej lub niższej półki cenowej, ale takich, które są stosunkowo sprawne w nocy.

Obecnie optyka z Chin czy Filipin nie musi ustępować produktom z Europy czy USA. Aby jednak mogła stanowić realną konkurencję, musi być sporo tańsza. I jest, tylko czy za tym idzie dobra jasność? Czy pole widzenia jest szerokie (realnie, bo w katalogach można napisać wszystko)? Czy mechanika jest powtarzalna, a lunety trwałe? W tym teście spróbujemy odpowiedzieć tylko na dwa pierwsze pytania. Ocenimy optykę z przedziału cenowego do 2 tys. zł.

Do testu jasności w warunkach księżycowej nocy stanęły następujące celowniki optyczne: PWS LN 04 3–12 × 56, Sagittarius 3–12 × 56, Sagittarius 3–12 × 56 HD, Delta Classic 3–12 × 56, Bushnell Trophy XLT 3–12 × 56, Optisan EVE 3–12 × 56, Vortex Crossfire II Hog Hunter 3–12 × 56, Hawke Endurance 3–12 × 56, Nikko Stirling Diamond 3–12 × 56, Nikko Stirling Diamond 3–12 × 62, Tamed 3–12 × 56 HD, Yukon Jaeger 3–12 × 56 i Konus Pro LZ-30 3–12 × 56.

Więcej światła

Z upływem lat nasze widzenie się pogarsza. Dlatego do sprawdzenia optyki wykorzystano myśliwych w różnym wieku (nr 1 – 30 lat, nr 2 – 47 lat i nr 3 – 57 lat), bez znacznych wad wzroku.

Łowcy mieli ocenić lunety i przydzielić im punkty od 1 do 12 (od najlepszej do najsłabszej). Dotyczyło to zarówno jasności, jak i pola widzenia.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Opowiadanie

Koniec sezonu

Kłopoty zaczęły się już w sklepie „Złota Trąbka”. W ofercie zabrakło amunicji, której używałem od lat. Okazało się, że w moim kalibrze są kule mało

Tradycje i zwyczaje

Pierwsza strzelba II RP

Oficerowie dwudziestolecia międzywojennego oprócz akademii wojskowych „kończyli” również wyższą uczelnię św. Huberta, która wychowała całe zastępy wytrawnych myśliwych. Najwyższą lokatę wśród kadry oficerskiej zdobył marszałek

Polowanie i myśliwy

Białe jak kość

Trofea są nie tylko świadectwem naszych myśliwskich sukcesów, ale także miernikiem prawidłowo prowadzonej gospodarki łowieckiej. Szacunek dla nich świadczy o szacunku dla zwierzyny. Dlatego sprawą

Temat miesiąca

Zatrzymane w kadrze

Kolejna edycja naszego konkursu fotograficznego – organizowanego już od ponad 90 lat – została zakończona i przeszła do historii. Uczestnicy nadesłali 765 zdjęć, wśród których

Broń

Był sobie ołów…

Unia Europejska zamierza ograniczyć zastosowanie ołowiu w amunicji myśliwskiej. Bruksela nie przejmuje się wynikami badań. Ignoruje fakt, że tego typu amunicja jest najbardziej skuteczna przy