fot. Shutterstock

Krew na klawiaturze

Ślepa nienawiść prowadzi do eskalacji przemocy. Hejt na myśliwych, którego pełen jest Internet, tworzy atmosferę przyzwolenia m.in. na niszczenie ambon, a co za tym idzie sprowadza na nas niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Właśnie rusza medialna kampania w obronie atakowanych przez hejterów myśliwych i rolników.

Wrześniowe popołudnie. Trwa rykowisko. 62-letni myśliwy dzwoni do rodziny, by poinformować o łowieckim sukcesie – udało mu się strzelić byka jelenia. Jak się okazuje, była to ostatnia rozmowa. Gdy najbliższych zaniepokoiła przedłużająca się nieobecność łowcy, rozpoczęły się poszukiwania w wiadomym rewirze. Wkrótce potwierdziły się najgorsze obawy – mężczyznę odnaleziono przy upolowanym byku. Na pomoc było za późno. Jak poinformowano, człowiek ten chorował z powodu nadciś­nienia. Serce nie wytrzymało emocji, a może również wysiłku.

Jak na wiadomość o tragedii zareagowali ludzie obnoszący się ze swoją „tolerancją” i nawołujący do tego, by skończyć z nienawiścią i przemówić językiem miłości? W Internecie rozpoczął się wściekły hejt! Sytuacja powtórzyła się po odejściu śp. profesora Jana Szyszki. Majestat śmierci nie miał w tych przypadkach żadnego znaczenia. Jak się okazuje, znaczna część zaciekłych wrogów łowiectwa odrzuca fundament europejskiej kultury. Na dobrą sprawę można właściwie stwierdzić, że w ich przypadku nie mamy do czynienia z ludźmi cywilizowanymi. „Jesteś śmieciem”, „życzę ci śmierci i twoim dzieciom też”, „życzę im postrzałów na polowaniach i upadków z ambon” – tak wyglądają wpisy anonimowych zazwyczaj internautów pod zamieszczonymi w sieci informacjami dotyczącymi łowiectwa i działalności myśliwych. Warto dodać, że w cytatach pomijamy wulgaryzmy.

Obiektem podobnych ataków stają się w ostatnim czasie nie tylko myśliwi, ale także rolnicy, nie wspominając o duchownych katolickich. W obronie nas wszystkich stanęła Fundacja Polska Ziemia, która właśnie rozpoczęła medialną akcję #HejHejterze. Jej pomysł jest prosty. Hejterzy zapominają (bądź po prostu nie wiedzą), że w sieci nikt nie pozostaje anonimowy. Twórcy akcji zamierzają się do nich zgłosić z prośbą, by odczytali swoje wpisy przed kamerą. Dziennikarzom towarzyszyć będzie lekarz, który opowie, jak wygląda śmierć spowodowana nowotworem i jakie cierpienia przechodzi chory (życzenia w rodzaju „obyś dostał najboleśniejszej formy raka” nie należą w Internecie do rzadkości). Czy hejterom starczy odwagi? Nadmieńmy jeszcze, że w spocie zapowiadającym kampanię medialną wspomniane zostały groźby adresowane do byłej rzeczniczki PZŁ.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Temat miesiąca

Wielkie łowieckie dzieło

Jak nadrobić lata zaniedbań w dziedzinie popularyzacji naszej pasji? Trzeba działać wielotorowo! Istotne są zarówno stworzenie spójnego i przemyślanego przekazu medialnego, jak również masowy udział

Tradycje i zwyczaje

Kynolog w sutannie

Powtarzał: „Powiedz mi, jaki jest twój wyżeł, a ja ci powiem, jaki z ciebie myśliwy”. Ksiądz Ludwik Niedbał był niestrudzonym popularyzatorem łowiectwa. Jego książkę „Z

Polowanie i myśliwy

Skuteczna zbiorówka

Zakaz utrudniania polowań pod groźbą sankcji finansowej został wprawdzie wycofany, ale nie oznacza to wcale, że prawo nie daje nam możliwości obrony przed pseudoekologami. Wiele

Kynologia

Z kanapowcem na rogacza

Myśliwy strzelił w rzepaku rogacza. Szukał go trzy godziny, zadeptując przy tym sporą połać pola, aż w końcu dał za wygraną i zadzwonił po pomoc.

Tradycje i zwyczaje

Dzicze eldorado

W międzywojennej prasie łowieckiej spierano się, gdzie w Polsce znaleźć można łowiska najzasobniejsze w czarnego zwierza. Swoich zwolenników miały Białowieża, Spała i ordynacja dawidgródecka, ale