fot. Shutterstock

Medalowa dekada

Liderami naszego medalowego rankingu za 2017 rok są Szczecin i Olsztyn. To prawdziwa ekstraklasa, która deklasuje konkurencję. W tych regionach wiele lat temu wypracowano wspólnie z leśnikami programy, które zakładały oszczędzanie najmłodszych osobników.

Naszą redakcję odwiedza wielu zacnych łowców. Zdarzają się dni, gdy brakuje miejsca przy stole. Niezależnie od tematu, jaki poruszamy, zawsze wcześniej lub później docieramy do jeleni. Spieramy się o zasady selekcji, zastanawiamy się nad przyszłością populacji. Przypominam sobie ciekawe dyskusje, w których uczestniczyli m.in. nieodżałowanej pamięci Maciej Łogin i Wiesław Zieliński. Maciej – emerytowany nadleśniczy, członek NRŁ, właściciel biura polowań, praktyk, któremu niejeden myśliwy zazdrościł wiedzy i doświadczenia. Wiesiu, autor książek i artykułów, który całe życie poświęcił na zbieranie historii o rekordowych trofeach. Polowali w różnych łowiskach i przekonywali siebie nawzajem, że trzeba oszczędzać młodzież! Kilka lat później komentowali artykuł o najmocniejszych bykach strzelonych w naszym kraju. Razem doszliśmy do wniosku, że powinno się iść za ciosem i przygotowywać każdego roku ranking!

Zestawienie najmocniejszych byków miało odpowiedzieć nie tylko na pytanie, gdzie padają rekordy, ale przede wszystkim rozwiać wątpliwości co do stanu i kondycji naszych jeleni. Takim miernikiem miał być przyrost liczby medalowych trofeów. Nasi koledzy niestety już odeszli, ale my od siedmiu lat wrześniowy „Temat miesiąca” poświęcamy prezentacji złotej dziesiątki i omawiamy sukcesy poprzedniego sezonu. Pracy jest niemało, ale na koniec powstaje zestawienie, w którym mieszczą się wszystkie historie szczęśliwych zdobywców najmocniejszych wieńców. Tym razem mieliśmy duży problem z zebraniem danych, do ostatniego dnia bowiem dochodziły informacje z kolejnych okręgów. Z tego powodu z najmocniejszej dziesiątki zrobiła się… dwunastka.

Pierwszym, być może zaskakującym, faktem dla części myśliwych, którzy nie śledzą naszych tekstów, będzie informacja, że przez siedem ostatnich lat zwiększyliśmy odstrzał byków prawie o sto procent! W sezonie 2010/2011 odstrzelono 12 tysięcy, a w ostatnim ponad 24 tysiące.

Młodzież na pokocie

Zdaniem części myśliwych coraz większa liczba byków przeznaczonych do odstrzału była głównym powodem, dla którego posypały się medale. Ich zdaniem łowcy wybierali najmocniejsze, przyszłościowe osobniki, które w wieku pięciu, sześciu lat niekiedy nakładają medalowe trofea. Przewidywali, że sytuacja szybko powróci do poprzedniego stanu i tym samym udowodniony zostanie bezsens prowadzenia jakiejkolwiek selekcji.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Dopóki starczy sił

Aby strzelić bawołu, jeździł do Afryki aż ośmiokrotnie, za to lamparta upolował po zasiadce trwającej raptem czterdzieści minut. Sławomir Lenarcik, właściciel koncernu mięsnego produkującego wyśmienite

Temat miesiąca

Rewolucja marcowa

Polski Związek Łowiecki stoi w obliczu przemian najpoważniejszych w całej historii obecnego systemu łowiectwa. Parlament zmiejszył zakres samorządności PZŁ i osłabił pozycję kół łowieckich w

Broń

Legenda w promocji

Sauer 101 kontra Mauser M12. Dwa repetiery klasycznych marek, tym razem w bardziej przystępnych cenach. Czy otrzymujemy produkt pełnowartościowy, czy tylko ersatz klasycznego sztucera? Firma

Tradycje i zwyczaje

W książęcym raju

Legendarny zawodowy myśliwy i organizator safari w Afryce Eustachy Sapieha junior zaczynał swoją myśliwską przygodę na Kresach Rzeczypospolitej, w rodzinnym majątku Spusza. Tam strzelił pierwszego

Porady praktyczne

Pogoda dla bażanta

Wielu myśliwym wydaje się, że wystarczy wybudować kilka podsypów w łowisku i wystrzelać drapieżniki, aby każdego roku było coraz więcej zwierzyny drobnej. Gdyby to było