Myśliwi na ratunek

Sprzęt termo- i noktowizyjny, którego może nam pozazdrościć niejedna formacja mundurowa, pozwala prowadzić szybkie, a przez to skuteczne działania poszukiwawcze osób zaginionych. Naszym kolejnym atutem jest doskonała znajomość terenu. Stąd pomysł, by powołać Myśliwskie Zespoły Ratunkowe.

Mała miejscowość Leszczawa na Pogórzu Przemyskim. Jadący ze zbyt dużą prędkością autobus wypadł na zakręcie, stoczył się z wysokiej skarpy i przewrócił się na dach. Los sprawił, że zdarzyło się to niedaleko miejsca zamieszkania myśliwego Mikołaja Raneckiego. Do akcji ratowniczej skierował on wszystkich swoich pracowników oraz sprzęt (w tym samochody terenowe), a do poszukiwania ludzi, którzy mogli wypaść z autobusu, użyto myśliwskiej termowizji.

Myśliwi zawsze chętnie służą pomocą i włączają się w różne społeczne inicjatywy – nie tak dawno na Siedlecczyźnie szukaliśmy zagubionego w lesie grzybiarza. Wspieranie lokalnej policji podczas różnego typu działań terenowych jest już normą. Warto przy tym wspomnieć, że nie bez powodu amerykańskie oddziały specjalne US Air Force, ratujące załogi zestrzelonych samolotów, przyjęły za swój symbol znak św. Huberta, czyli wieniec jelenia z krzyżem między tykami wieńca.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Król rozbrojony

Myśliwy spod Wrocławia zgubił po polowaniu broń. Powinien donieść na siebie i spokojnie czekać na wyrok. Karą może być grzywna, a nawet rok więzienia. Część

Kynologia

Narodziny mistrza

Włożyliśmy dużo wysiłku w wyszukanie najlepiej rokującego skojarzenia. Czekamy na informację o przyjściu szczeniaków na świat. Jak przygotować się na przyjęcie nowego członka rodziny i

Kynologia

Niematerialne dziedzictwo

Stowarzyszenie Miłośników Gończego Polskiego obchodzi swój pierwszy jubileusz. Zorganizowało w tym czasie ponad 30 dużych warsztatów dla tropowców i dzikarzy, podczas których przeszkoliło kilkudziesięciu przewodników

Tradycje i zwyczaje

Cesarskie towarzystwo

Razem z Janem Sztolcmanem organizował w Warszawie wystawy psów myśliwskich. Z Henrykiem Sienkiewiczem polował w łowisku Otwockiego Kółka Myśliwskiego im. św. Huberta. Przykład mojego pradziadka

Broń

Płasko do celu

Uchodził za myśliwski nabój o cudownych właściwościach i z tej przyczyny w latach 30. XX wieku zastanawiano się, czy nie powinni go używać niemieccy snajperzy.