Na ryby!

Jak wyglądał wasz najpiękniejszy dzień wakacji? Ola i Hubert spędzili go wraz z dziadkiem nad rzeką. Nad ogniskiem piekli kiełbaski i złapane klenie. A później, w zapadającym zmierzchu, obserwowali przepływającą łabędzią rodzinę i przelatujące w górze kaczki.

Ola leniwie bujała się w hamaku.

– Jaki wspaniały dzień! – westchnęła. – Wiesz, Hubert, że od rana robiłyśmy z babcią powidła śliwkowe? Niedawno skończyłyśmy!

Hubert cały dzień pomagał dziadkowi przy zwożeniu siana, które myśliwi z dziadkowego koła łowieckiego gromadzili na zimę dla zwierzyny płowej, i teraz z siostrą przekomarzali się, kto spędził bardziej pracowicie czas.

– Moja praca przyda się zwierzętom – przekonywał Olę jej brat. – A twoja tylko ludziom.

– Ludziom i ich zdrowiu – upierała się dziewczynka. – Wszyscy wiedzą, że domowe jedzenie jest zdrowe, a jak ludzie nie będą zdrowi, to nie pomogą zwierzętom.

Dyskusjom o wyższości sianokosów nad przetwórstwem domowym położył kres dziadek:

– Jak się uwiniecie z powieszeniem pęków rumianku na stryszku nad szopą, to pojedziemy na ryby! Klenie powinny brać w taki wieczór.

Rumiankową herbatkę lubią wszyscy, więc dzieci szybko uporały się z zadaniem i po chwili gotowe zameldowały się przed furtką, a nad ich głowami unosił się ostry zapach olejku eukaliptusowego.

– Komary będą was omijać dużym łukiem – śmiał się dziadek, ale i na siebie wylał sporą dawkę tego specyfiku.

Do bagażnika spakowano składane krzesełka, wędki, skrzynkę z haczykami, spławikami, żyłkami i innymi wędkarskimi drobiazgami oraz kosz z prowiantem.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Opowiadanie

48 godzin

Polowanie to wakacje od cywilizacji, twierdził wybitny hiszpański filozof José Ortega y Gasset. Dodajmy – wakacje szczególne, z których nierzadko wraca się zmęczonym, ale zawsze

Polowanie i myśliwy

Przechytrzyć przecherę

Sukces podczas polowania na drapieżniki nie zależy od mistrzowskiego opanowania technik wabienia. Wystarczy w miarę wiernie naśladować kniazienie zająca, a do dubeltówki czy drylingu załadować

Temat miesiąca

Walne w dobie epidemii

Kończy się kadencja zarządów kół i komisji rewizyjnych, dlatego też podczas zbliżających się walnych konieczne będzie przeprowadzenie wyborów. Problem w tym, że wobec stanu epidemii

Polowanie i myśliwy

Dwie pasje Pana Profesora

W Buriacji strzelił niedźwiedzia, na Kamczatce łosia, a w górach Ałtaju nastawiał koledze po strzelbie wybity ze stawu łokieć. Polowanie jest dla prof. Piotra Bażowskiego

Broń

Hiszpańskie zauroczenie

Czasami zmiany zachodzą nagle i podstępnie. Chciałem tylko poeksperymentować z nową amunicją, a w rezultacie rozstałem się z ukochaną bronią. Sprawdzonego Remingtona 700 w kalibrze