fot. Rafał Łapiński

Najlepsze tłumiki wygłuszają strzał o 30 proc., czyli do poziomu nieszkodliwego dla człowieka. Oczywiście redukcja huku może być większa, ale da się to osiągnąć tylko przy zastosowaniu amunicji poddźwiękowej, która ma słabe parametry balistyczne

O tym będzie cicho

Tłumik, jaki jest, każdy widzi. Problem w tym, że niewielu wie, jak działa. A jeszcze mniej, jak dokonać jego wyboru. Podsuwamy kilka wskazówek.

Po raz pierwszy miałem sposobność zapolować ze sztucerem z zamontowanym tłumikiem (czy jak kto woli modulatorem dźwięku) kilka lat temu w Wielkiej Brytanii. Naoglądawszy się filmów sensacyjnych, spodziewałem się, że w trakcie strzału nie usłyszę nic oprócz uderzenia iglicy w spłonkę. Tymczasem huk wystrzału pozostał słyszalny, choć stał się znośny dla uszu. Dużym zaskoczeniem okazał się także doskonale słyszalny dźwięk uderzenia kuli w tuszę mundżaka, do którego strzelałem. Od tamtej chwili zamarzyłem, aby i w Polsce dopuszczono tłumiki do polowania. Na razie, za sprawą specustawy, wolno ich używać tylko w trakcie realizacji odstrzału sanitarnego dzików. Ale i tak uznaję to za – by tak rzec – dobrą zmianę.

Czym jest tłumik i jak działa? Huk wystrzału to w znacznej mierze dźwięk powstały na skutek opuszczania lufy przez gazy wytworzone w wyniku spalenia prochu. Gdy uda nam się je schłodzić i zmniejszyć ich ciśnienie, to wtedy strzał stanie się cichszy. I to jest właśnie zadaniem tłumika.

Broń myśliwska generuje huk na poziomie 120–140 dB, który słyszany jest z odległości kilkuset metrów. Najlepsze tłumiki wygłuszają strzał o 30 proc., czyli do poziomu nieszkodliwego dla człowieka. Oczywiście redukcja huku może być większa, ale da się to osiągnąć tylko przy zastosowaniu amunicji poddźwiękowej. Niestety ma ona bardzo słabe parametry balistyczne.

Powie ktoś, że po co tłumik, skoro można polować w słuchawkach. Oczywiście. Jednak dla pełnej ochrony słuchu może się to niekiedy okazać niewystarczające. Dlatego warto rozważyć jednoczesne użycie słuchawek i tłumika.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Opowiadanie

Dewizowiec w kanale

Jednym z najmilszych moich wspomnień łowieckich jest samotna wycieczka, którą odbyłem w pewien letni ranek do dalekiego rewiru, który porastał starodrzew, zwanego Lasem Nerkowskim. Wycieczka

Polowanie i myśliwy

Leśne inspiracje

Rzeźby Eugeniusza Ochnio cenią nie tylko miłośnicy kultury łowieckiej, ale on ze swego dzieła nigdy nie jest w pełni zadowolony. Dlatego podejmuje nowe wyzwania. Inspirację

Polowanie i myśliwy

Szanujmy wspomnienia

Czym naprawdę jest trofeistyka? Czy to dziedzina naukowa łowiectwa, czy tylko nasza fanaberia? Aby odpowiedzieć na te pytania, nie wystarczy cofnąć się w czasie do

Polowanie i myśliwy

Dzik jako bożek

Szacunek należy się wszystkim mniejszościom: etnicznym, religijnym czy kulturowym. No, chyba że chodzi o myśliwych. Wtedy koniec z tolerancją. Profesor Dorota Probucka przedstawia nas jako

Kynologia

Z psem w stadzie

Cóż z tego, że pies potrafi tropić, aportować, przeszukiwać teren i zna wiele komend porządkowych, ale… nie zawsze chce je wykonywać. Musimy sprawić, aby nasz