fot. Biosphoto

O wilku mowa

Ochrona wilków zdała egzamin – mówi Parlament Europejski, stwierdzając, że wilki nie wymagają dotychczasowej ochrony, i wzywa Komisję Europejską do pragmatycznego, zindywidualizowanego i elastycznego podejścia do zarządzania tym gatunkiem. Czy będziemy polować na wilki?

W połowie listopada ubiegłego roku zdecydowaną większością głosów Parlament Europejski przyjął rezolucję „Plan działań na rzecz natury, ludzi i gospodarki”, w której czytamy: „[Parlament Europejski – przyp. red.] zwraca uwagę, że w niektórych regionach Europy gatunki określone w dyrektywie siedliskowej jako wymagające szczególnej ochrony osiągnęły dobry status ochrony i tym samym mogą zagrażać innym gatunkom oraz zwierzętom gospodarskim, co może zakłócić naturalną równowagę ekosystemu; wzywa Komisję do opracowania procedury oceny umożliwiającej zmianę statusu ochrony gatunków w określonych regionach po osiągnięciu pożądanego poziomu ochrony”. I w kolejnym punkcie: „[Parlament Europejski – przyp. red.] przypomina, że w pewnych regionach współistnienie ludzi i dużych mięsożerców, w szczególności wilków, może negatywnie wpływać na zrównoważony rozwój ekosystemów i zamieszkanych obszarów wiejskich, zwłaszcza w kontekście tradycyjnego rolnictwa i zrównoważonej turystyki, oraz na inne dziedziny działalności społeczno-ekonomicznej; wzywa Komisję i państwa członkowskie do podjęcia konkretnych środków radzenia sobie z tymi problemami, aby nie narazić na szwank zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, uznając jednocześnie elastyczność przewidzianą w dyrektywie siedliskowej”.

Nosił wilk razy kilka

Rezolucja weryfikuje stan realizacji działań wymaganych do osiągnięcia celów wskazanych w „Konwencji o różnorodności biologicznej”, „Strategicznym planie bioróżnorodności na lata 2011–2020” i w „Agendzie na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030”. „Przeprowadziliśmy staranny przegląd wspomnianych dyrektyw i na tej podstawie stwierdziliśmy, że spełniają one swoją rolę”, wyjaśnił pierwszy wiceprzewodniczący UE ds. lepszego stanowienia prawa Frans Timmermans.

Przewodniczący Intergrupy ds. Łowiectwa, Przyrody i Rolnictwa w Parlamencie Europejskim Karl-Heinz Florenz stwierdził po głosowaniu: „Rezolucja pokazuje, że Parlament Europejski podchodzi poważnie do problemów mieszkańców środowisk wiejskich”. Sekretarz generalny grupy Annie Scherijer-Pierik dodaje: „Fakt, że prawie wszyscy parlamentarzyści poparli wniosek o podjęcie kroków do złagodzenia konfliktów rolników i hodowców z dużymi drapieżnikami, jak wilki, jest wielkim osiągnięciem. Rezolucja pozwoli poszczególnym krajom członkowskim na bardziej elastyczne i zindywidualizowane regionalnie stosowanie zaleceń dyrektywy siedliskowej. Sukces programu ochrony oznacza, że nadszedł czas, by zarządzaniem populacją wilków zajęły się poszczególne rządy i zarządcy łowisk, zwłaszcza tam, gdzie pojawia się zagrożenie dla innych gatunków chronionych, ekosystemu, rolnictwa czy bezpieczeństwa ludzi. Akceptacja obecności dużych drapieżników zależy od efektywnego zarządzania i zrównoważonego użytkowania ich populacji”.

Czy to znaczy, że wilki powrócą na listę gatunków łownych? Członek Europejskiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Herbert Dorfmann stwierdził: „To głosowanie jest punktem zwrotnym w europejskiej debacie na temat wilka. Po raz pierwszy znakomita większość parlamentarzystów zrozumiała, że ochrona wilka nie jest absolutną wartością nadrzędną i że rozwój takich dziedzin, jak tradycyjne rolnictwo i turystyka, jest równie ważne. Wilk nie jest już gatunkiem zagrożonym wyginięciem, dlatego poziom jego ochrony powinien być zmniejszony i dostosowany do lokalnych warunków”.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Temat miesiąca

Normalne łowiectwo

Weganie stają się narzędziem w rękach „reformatorów” naszego modelu leśnictwa i łowiectwa. Efektem zmian ma być prywatyzacja lasów i komercjalizacja łowiectwa, która doprowadzi do wybicia

Polowanie i myśliwy

Przyjaciel niedźwiedzi

Jako leśnik strzeże pierwotnego piękna Bieszczad, jako przyrodnik – dba o niedźwiedzie, o których potrafi opowiadać w pasjonujący sposób. Czemu więc pseudoekolodzy nie darzą go

Polowanie i myśliwy

Kulawka dla pokoleń

Rytonów, jakie wykonuje – w kształcie latarni wilka, łba odyńca czy niedźwiedzia – nie powstydziłby się nawet mistrz zaopatrujący carski dwór. Wśród wiernych klientów Mateusza

Kynologia

Na tropie rogacza

Praktyka łowiecka pokazuje, że odnalezienie kozła może okazać się trudne, jeżeli nawet padnie on w ogniu. Przeszkadza w tym wysoka gęsta roślinność i problem z

Temat miesiąca

Rewiry nad Bzurą

Mamy w skali kraju tylko kilka łowisk, gdzie w sezonie strzela się blisko 300 zajęcy. W jednym z nich gospodarują myśliwi z sochaczewskiego koła „Bzura”,