fot. Rafał Łapiński

Odszedł król

Jest takie słowo, które sprawia, że stateczny i dojrzały mężczyzna, myśliwy z kilkunastoletnim stażem, zaczyna się nagle zachowywać niczym wyczekujący pierwszej randki młokos. To słowo to: rykowisko.

Wracali. Koła wozu z wolna toczyły się po kamiennej drodze, a byk – jak każe zwyczaj – został ułożony na furmance łbem w stronę, z której nadjeżdżali. Tak wyglądało jego pożegnanie z knieją. Nitki babiego lata unoszące się w powietrzu połyskiwały we wrześniowym słońcu. Strzelec nucił melodię, która idealnie wpisywała się w tempo, w jakim poruszał się gniady wałach.

– Przecież to Vivaldi – olśniło go, a na twarzy pojawił się delikatny uśmiech. W istocie, była to trzecia część koncertu „Cztery pory roku: Jesień”.

– Niesamowite, jak to wszystko współgra – pomyślał. Odgłosy końskiego stępa niczym metronom wybijały rytm dla muzyki, a dobiegające z głębi leśnych ostępów porykiwania byków były dopełnieniem całości.

Zamyślił się i spojrzał na Pawła, który siedział z przodu obok woźnicy. W spłowiałym kapeluszu i sfilcowanej tyrolskiej marynarce wyglądał zdecydowanie poważniej. Zmrużył oczy, jakby chciał sięgnąć do najgłębszych zakamarków pamięci, by przypomnieć sobie czasy, kiedy się poznali.

***

Wszystko się zaczęło kilkanaście lat wcześniej, podczas kursu dla kandydatów do PZŁ. Od tamtej pory byli dla siebie jak bracia.

Natłok pracy nauczyciela akademickiego oraz częste wyjazdy na zagraniczne koncerty sprawiały, że mimo usilnych ponagleń ze strony Pawła dopiero niedawno zdobył uprawnienia selekcjonerskie. A później zadzwonił telefon.

– Mam dla ciebie propozycję – usłyszał. – A może lepiej byłoby powiedzieć: prezent.

– Prezent? – zdziwił się.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Jak pomóc kaczce

Kto poluje, ten hoduje – głosi stare myśliwskie powiedzenie. Jeżeli nie chcemy, by polowania na kaczki odeszły do przeszłości, musimy działać na rzecz ptactwa wodno-błotnego,

Polowanie i myśliwy

Czego nie widać

Sukces polowania zależy często od niepozornych detali. Zdawałoby się, że zimą wystarczy po prostu ubrać się ciepło. A jednak bielizny termoaktywnej nic nie jest w

Temat miesiąca

Zbiorowe blokady

Media nie mogą się doczekać informacji z naszych polowań zbiorowych. Niestety nie interesują ich barwne jesienne zdjęcia uśmiechniętych łowców przy pokocie. Zgodnie z podstawową zasadą

Opowiadanie

Koniec sezonu

Kłopoty zaczęły się już w sklepie „Złota Trąbka”. W ofercie zabrakło amunicji, której używałem od lat. Okazało się, że w moim kalibrze są kule mało

Broń

Szafa z klasą

Czas pędzi nieubłaganie. Wkrótce wchodzą w życie odłożone na pięć lat przepisy w sprawie przechowywania broni. Każda szafa na broń musi spełniać warunki co najmniej