fot. Shutterstock

Odyniec w okopach

Nieraz podczas pobytu w łowisku widzimy głębokie „okopy” wybuchtowane przez dziki przy starych zbutwiałych karpach po ściętych drzewach. Często słyszymy, że czarny zwierz szuka tam pędraków. Prawda jest inna, a wiedzę o tych zwyczajach możemy wykorzystać podczas polowania.

Wiele ciężkonasiennych drzew, do których należą rosnące w naszych lasach dęby i buki, nie owocuje co roku. Podlegają one cyklom nasiennym i obradzają obficie co kilka lat. Jednak co roku obserwujemy owocowanie pojedynczych drzew usytuowanych przy drogach leśnych czy na skraju drzewostanu. Amatorami nasion dębu i buka z uwagi na dużą ilość węglowodanów i tłuszczów są wszyscy mieszkańcy lasu, począwszy od jeleni, dzików, saren przez borsuki, lisy, zające, wiewiórki i mniejsze gryzonie po wiele gatunków ptaków. Każdy szuka żeru zawierającego dużą ilość kalorii, by zgromadzić jak największe zapasy tłuszczu umożliwiającego przetrzymanie zimy w jak najlepszej kondycji.

Szczególną grupą zwierząt są gryzonie, wiele z nich z uwagi na niewielkie rozmiary nie jest w stanie zgromadzić w swym ciele zapasów na całą zimę. Dlatego posiadły sztukę tworzenia spiżarni. Do swych podziemnych korytarzy znoszą jesienią duże ilości nasion różnych gatunków drzew, krzewów a nawet traw. Jednym z doskonałych miejsc na usytuowanie takiej kryjówki jest karpa.

Procesom rozkładu najdłużej opierają się karpy sosen i dębów. Zewnętrzna część drewna – tzw. drewno bielaste – ulega szybko rozkładowi i już po kilku latach pozostaje widoczna tylko część twardzielowa przesycona żywicą lub garbnikami, która dłużej opiera się rozkładowi. Po rozłożonym drewnie bielastym pozostaje pustka i pod ziemią tworzą się duże kieszenie, które gryzonie wykorzystują na swój magazyn.

Z moich obserwacji wynika, że w jednym miejscu pod korzeniem potrafią zebrać od kilku do kilkunastu kilogramów żołędzi, bukwi lub kasztanów. Największą stwierdzoną ilością było ponad dwadzieścia kilogramów nasion dębu. W rozkopanych magazynach obserwowałem także orzeszki grabu i jesionu w ilości od dwóch do pięciu litrów. Znamienne jest, że gryzonie znoszą pod ziemię zdrowe owoce i nasiona, które przez długi czas zachowują świeżość.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Śladami mistrza Puchalskiego

Kiedyś wyjeżdżał na polowania zaopatrzony w niezbędne akcesoria do łowów krwawych i bezkrwawych. Początkowo wygrywała pasja łowiecka i podchodząc kozła, Adrian Grela decydował się na

Polowanie i myśliwy

Łowiec i Panna

Venatrix po łacinie znaczy łowczyni. Taki nick wybrała sobie Joanna Głogowska, która na portalu społecznościowym prowadzi fanpage, na którym jeszcze jako stażystka odkrywała łowiectwo. Od

Polowanie i myśliwy

W czeskim rewirze

Myśliwi tradycyjnie znajdują wsparcie w środowisku strzeleckim. W Czechach jest ono większe niż w kilkukrotnie liczniejszej Polsce! To jeden z powodów, dla którego społeczny odbiór

Opowiadanie

Długodzioba

Obiad zasuwał z apetytem. Rosół z ziemniakami, czyli „ślepe ryby”, do tego gumiklejze – śląskie kluski z gotowanych ziemniaków, rolada wołowa i modra kapusta, to

Broń

Szóstak przyszłościowy

Tomasz Pilarz uważa, że najlepsza reklama to reklama szeptana. Zadowoleni klienci sprowadzą następnych. W wieluńskim sklepie znajdą największy wybór broni i optyki, a przy tym