fot. Alamy

Pogoda dla bażanta

Wielu myśliwym wydaje się, że wystarczy wybudować kilka podsypów w łowisku i wystrzelać drapieżniki, aby każdego roku było coraz więcej zwierzyny drobnej. Gdyby to było takie proste, w większości obwodów mielibyśmy tysiące bażantów, kuropatw i zajęcy. Mało kto zdaje sobie sprawę z konieczności ochrony… owadów!

Powodów coraz mniejszej liczebności zwierzyny drobnej jest, niestety, wiele. Problem stanowią nie tylko wszelkiej maści drapieżniki. Główną przyczyną dramatycznych spadków liczebności w ostatnich dziesięcioleciach są zmiany w rolnictwie w połączeniu z niekorzystnymi warunkami pogodowymi! Można wypuszczać setki ptaków z zamkniętych hodowli, wykładać tony kukurydzy, strzelać drapieżniki i cały czas mieć ledwie kilka bażantów w łowisku. Moim zdaniem, kluczem do sukcesu jest poprawa warunków bytowania.

Nie da się działać skutecznie, mając znikomą wiedzę o biologii konkretnego gatunku, ponieważ ewentualny brak efektów może być powodem wyciągania fałszywych wniosków, zniechęcenia i rezygnacji. Na szczęście świat nauki wychodzi nam naprzeciw. Kolejni eksperci publikują swoje badania, odkrywając tajemnice poszczególnych gatunków, i pozwalają nam zrozumieć, jak wiele czynników może wpływać na liczebność populacji.

Na terenach rolniczych zwierzynie drobnej brakuje nie tylko pożywienia, ale przede wszystkim miejsc lęgowych! Tam, gdzie prowadzona jest intensywna gospodarka rolna, nie stworzymy dla niej „raju”, ale umiejętnie wykorzystując nieużytki, pobocza dróg czy nawet skarpy torowisk kolejowych, możemy pozytywnie wpływać na sukces lęgowy, który przekłada się na zasoby przyrodnicze.

Godowa energia

Majowe dni będą dla bażantów czasem bardzo intensywnym. Koguty nie tylko się odzywają, ale już zbierają swoje haremy, które mogą się składać nawet z 20 kur. Idealnie będzie jednak, jeśli kogut zgromadzi 5 do 10 kur – to ważna wskazówka dla myśliwych, ponieważ możemy dzięki temu określać stan naszej populacji.

Aktywność godowa kogutów w tym miesiącu osiągnie swój szczyt. Ptaki potrzebują mnóstwo energii na walki, pianie i pilnowanie swojego terytorium. Rozmnażanie stanie się wtedy priorytetem, niekiedy nawet kosztem niedojadania, dlatego po krótkim okresie odbudowania masy ciała po zimie koguty zaczynają ponownie chudnąć. Jednak w tym czasie to nie samce mają największe zapotrzebowanie na energię. Kury potrzebują jej znacznie więcej! Ich potrzeby żywieniowe w tym czasie porównywalne są z najtrudniejszym okresem do przeżycia – zimą.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Adwokat łowiectwa

W swym żywiole jest i na sali sądowej, i w rosyjskiej głuszy, gdy podskakuje tokującego głuszca. Myśliwski klub, który współtworzy w siedleckim pałacu Ogińskich, nawiązuje

Broń

Pojedynek klasyków

Ernest Hemingway mawiał, że nie ma takiej choroby, której nie da się wyleczyć za pomocą .30-06. Jednak to stara niemiecka „ósemka”, czyli 8 × 57

Broń

Siedem wspaniałych

Nie ma nabojów złych ani jedynie słusznych. Są jednak takie, które najbardziej pasują do naszych łowisk. Proponuję subiektywny wybór siedmiu, z którymi polowałem najczęściej i

Polowanie i myśliwy

Krok od wieczności

Myślimy: „trofeistyka” – mówimy: „Jasiewicz”. Bohdan w tym miesiącu kończy 85 lat, ale jako myśliwy nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Właśnie przygotowuje do wydania swoje

Polowanie i myśliwy

Myśliwy u psychologa

Posiadanie broni to lekcja odpowiedzialności – twierdzi psycholog Jacek Lech. Z jego obserwacji i badań wynika, że myśliwych cechuje umiejętność opanowania emocji i dojrzałość. Świetnie