Polowanie z termowizją

Minął rok, zainteresowanie rośnie, ceny spadają. Najnowsze modele czołowych celowników termowizyjnych są dziś o połowę tańsze, a przy tym ich parametry techniczne i możliwości rosną. Zmienia się również ich wygląd, coraz bardziej dostosowując się do oczekiwań myśliwych i łowieckiej estetyki.

Niemal dokładnie rok temu na łamach „Łowca Polskiego” prezentowaliśmy relację z praktycznego testu jednego z najnowocześniejszych urządzeń termowizyjnych, produkowanych przez białoruską firmę Electrooptic – niekwestionowanego lidera pod względem technologii na rynkach cywilnym i militarnym. Wówczas, w momencie bezprecedensowej zmiany prawa w obliczu nadchodzącej plagi afrykańskiego pomoru świń, ustawodawca zezwolił na wprowadzenie do myśliwskiego arsenału urządzeń, wokół których narosło wiele niedomówień i niedopowiedzeń.
Od tamtego czasu urządzenia termowizyjne i noktowizyjne – mimo swojej ceny – stały się jednym z najlepiej sprzedających się produktów na rynku myśliwskim. Każdy, kto choć raz miał okazję zmierzyć się z nocnymi łowami przy wsparciu nowej technologii, musi docenić zmianę jakości obserwacji, znaczące zwiększenie skuteczności i wreszcie istotną poprawę bezpieczeństwa na polowaniu.

Oczywiście za to wszystko trzeba było zapłacić, i to wcale niemało. Testowany w ubiegłym roku celownik termowizyjny w pełnym wyposażeniu wymagał wydatku rzędu 40 tys. złotych. Rynek myśliwski dla tego rodzaju urządzeń dopiero się otwierał i zdecydowana większość produktów nosiła wyraźne ślady taktycznego rodowodu wypracowanego na potrzeby wojska i służb specjalnych. Testowane przez nas urządzenie było sporym celownikiem, który oferował między innymi możliwość nagrywania obrazu do wewnętrznej pamięci urządzenia, bądź transmisji bezpośredniej za pośrednictwem modułu łączności WiFi, dalmierz oraz GPS z kompasem – znakomite rozwiązania w warunkach bojowych, z których podczas polowania korzysta się dość rzadko, choćby ze względu na niepotrzebne obciążenie baterii. Mimo to urządzenia te zdobywały kolejnych nabywców, a ich uwagi z użytkowania miały wpływ na ewolucję produktu.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Lornetka dla selekcjonera

W dobie popularności lunet termo- i noktowizyjnych klasyczne nocne lornetki powoli stają się przeżytkiem. Zastępuje je sprzęt o parametrach 10 × 42. Aby ułatwić naszym

Broń

W jakim kalibrze?

To najczęstsze pytanie zadawane przez młodych myśliwych. Gdy padnie podczas spotkania w szerszym gronie, możemy być pewni, że zapoczątkuje dyskusję ożywioną, choć przeważnie jałową. Być

Tradycje i zwyczaje

Książęce łowy

Na obrazie „Polowanie w Antoninach” uwiecznił go Wojciech Kossak. Książę Zdzisław Lubomirski (1865–1943) był nie tylko znakomitym i prawym myśliwym oraz postacią niezwykle szanowaną w

Kynologia

Byk uchodzi

Rykowisko – dla wielu najwspanialszy okres w myśliwskim kalendarzu. Choć przed sezonem ćwiczymy na strzelnicy, to przecież nawet najbardziej doświadczony i opanowany myśliwy niekiedy ulega

Polowanie i myśliwy

Złoty rewir

Co zrobić, by dochować się tak kapitalnych łownych rogaczy, jak w obwodzie koła „Nieborów” z Łowicza? Po pierwsze, ograniczyć do minimum odstrzał sarniej młodzieży. Po