Postrzałek na zbiorówce

Rusza sezon zbiorówek. Jedni cenią je ze względu na możliwość podziwiania pracy zgranej sfory psów, inni patrzą na nie jak na teatr, słysząc echo wielkich łowów sprzed stuleci. Aby polowanie można było uznać za udane, trzeba zawczasu zadbać o pomoc przewodnika z dobrym posokowcem lub tropowcem.

Przepis na dobre polowanie zbiorowe podaje w tym numerze „Łowca Polskiego” Paweł Graczyński. Ja spróbuję przyjrzeć się jednemu tylko aspektowi profesjonalnie zorganizowanej zbiorówki, mianowicie tematowi organizacji poszukiwania postrzałków.

Zacznijmy od planowania. Nie liczmy na to, że w okresie polowań zbiorowych przewodnicy z dobrymi tropowcami lub posokowcami będą czekali na nasz telefon. Tylko przypadek sprawi, że gdy na naszej zbiorówce zdarzy się konieczność poszukiwania postrzałka, nie będą zabezpieczali innego polowania. Zatem, jeśli znamy już termin łowów, natychmiast zamówmy przewodnika, który zabezpieczy poszukiwanie ewentualnych postrzałków.

Dzikarz w roli tropowca

Nawet jeśli polowanie obsługiwane będzie przez podkładaczy z psami, upewnijmy się, czy w grupie tej będą osoba i pies odpowiedzialni tylko za pracę na postrzałkach. Po co posokowiec lub tropowiec na polowaniu, podczas którego w miocie pracują psy? Wyspecjalizowany posokowiec nie może pracować na zdrowej zwierzynie i choć znam wiele czworonogów, które świetnie sprawdziłyby się jako dzikarze, to zawsze należy pamiętać, że tego typu aktywność odbije się negatywnie na ich pracy na zimnym tropie.

Jeśli chodzi o dzikarze, które zostały ułożone również jako tropowce, trzeba pamiętać, że dobre zbiorówkowe psy wychodzą poza miot na krótki dystans, a więc część postrzałków może być poza ich zasięgiem. Jeśli podążałyby za postrzałkiem kilometrami, dezorganizowałyby polowanie.

Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby dobry dzikarz sprawdził się również jako tropowiec. Musi jednak zostać spełnionych kilka warunków. Przede wszystkim psa trzeba wcześniej ułożyć do pracy na tropie postrzałka. Powinien posiadać wyniesione z łowiska doświadczenie w tego typu aktywności. Nie może być wyeksploatowany wcześniejszą pracą w miotach, a jeśli nawet fizycznie byłby gotowy do wydajnej pracy na postrzałku, pamiętajmy, że najczęściej potrzebuje trochę czasu, aby „przestawić się” z trybu pracy dzikarza na tryb tropowca. Również osoba prowadząca podczas zbiorówek psy odpowiedzialne za pracę na postrzałku nie powinna angażować się w działania w miocie. Po pierwsze powinna mieć siły, aby sprostać pracy na tropie. Po drugie często zdarza się, że poszukiwanie postrzałka trzeba rozpocząć w czasie, kiedy koledzy z ekipy pracują w innych miotach. Zatem rezerwując podkładaczy do pracy podczas zbiorówki, upewnijmy się, czy będą mieli psy ułożone i przeznaczone do pracy na postrzałkach oraz czy znajdzie się osoba odpowiedzialna za dochodzenie rannej zwierzyny. Jeśli tak nie będzie, należy skontaktować się z przewodnikiem posokowca bądź tropowca, który zabezpieczy nam poszukiwanie postrzałków.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Broń na przecherę

Z jakim sztucerem wyruszyć na emocjonujące polowanie na drapieżniki? Rzecz jasna z varmintem, który zapewnia znakomite skupienie nawet na dalekich dystansach. Porównajmy tego rodzaju repetiery

Temat miesiąca

Pora na odyńca

Polowanie na odyńca – sprytnego, niezwykle ostrożnego, a przy tym mściwego – wielu uważa za koronę łowiectwa. To łowy wymagające zimnej krwi, rozmysłu, a nade

Polowanie i myśliwy

Miłość kalibru magnum

Pasje lubią się łączyć. Marta Kostecka nie tylko poluje i jeździ konno, ale także – jako historyk sztuki – zajmuje się zabytkami europejskiej kultury łowieckiej.

Polowanie i myśliwy

Kulawka dla pokoleń

Rytonów, jakie wykonuje – w kształcie latarni wilka, łba odyńca czy niedźwiedzia – nie powstydziłby się nawet mistrz zaopatrujący carski dwór. Wśród wiernych klientów Mateusza

Temat miesiąca

Byczy sezon

Rozsądna gospodarka populacją jelenia przynosi oczekiwane rezultaty – medalowe byki strzelamy w każdym okręgu łowieckim. W ubiegłym sezonie upolowaliśmy ich ponad 2100. To kolejny rekord.