fot. Rafał Łapiński

Poszukiwana książka

Koła łowieckie są zobowiązane do przekazania właściwemu nadleśniczemu i wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) informacji o miejscu wyłożenia książki ewidencji pobytu myśliwych na polowaniu. Nie oznacza to jednak, że każdy może mieć do niej dostęp w pełnym zakresie.

Szukając wytłumaczenia sytuacji, w jakiej się jako myśliwi znaleźliśmy, musimy się cofnąć do 10 lipca 2014 r. Tego dnia Trybunał Konstytucyjny uznał, że jeden z artykułów Prawa łowieckiego jest niezgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, bo upoważnia do objęcia nieruchomości reżimem obwodu łowieckiego, nie zapewniając odpowiednich środków ochrony praw właściciela tej nieruchomości. Trybunał nie zakwestionował, na szczęście, ani przyjętego modelu gospodarki łowieckiej, ani wymagań co do obwodów łowieckich, ani możliwości objęcia nieruchomości obwodem łowieckim bez zgody jej właściciela. Trybunał zauważył jednak, że następstwem objęcia danej nieruchomości obwodem łowieckim są różnego rodzaju ograniczenia w pełnym korzystaniu przez właściciela z jego prawa własności, przy jednoczesnym nałożeniu na niego dodatkowych obowiązków. Jednakże brak jakichkolwiek prawnych form udziału właścicieli nieruchomości w procesie tworzenia obwodów łowieckich, obejmujących te nieruchomości, oraz brak instrumentów prawnych umożliwiających właścicielom wyłączenie ich nieruchomości spod reżimu obwodu łowieckiego lub wyłączenie poszczególnych ograniczeń, jakie przewiduje Prawo łowieckie, skutkowało uznaniem ówczesnych przepisów za niekonstytucyjne. Trybunał wskazał także na niedostatecznie uregulowany obowiązek informacyjny wobec właścicieli, których nieruchomość należy do obwodu łowieckiego. I ten ostatni element, szczególnie w odniesieniu do wykonywania polowań, jest istotny z punktu widzenia niniejszego artykułu.

Nowy obowiązek

W zakresie polowań zbiorowych nowelizacja Prawa łowieckiego, wykonująca powyższy wyrok Trybunału Konstytucyjnego, nie dokonała daleko idącej rewolucji. Ustanowiono obowiązek informowania wójta (burmistrza, prezydenta miasta) oraz nadleśniczego Lasów Państwowych o planowanej zbiorówce z 14-dniowym wyprzedzeniem, pisemnie lub elektronicznie. Taki nakaz istniał wcześniej, w praktyce koła i OHZ przekazywały plan polowań zbiorowych na cały sezon. Niestety określony został w rozporządzeniu, a zgodnie z konstytucją obowiązki można ustanowić jedynie ustawą. Nowością było udostępnianie w ciągu pięciu dni otrzymanej informacji przez powyższe podmioty społeczeństwu przez obwieszczenie, umieszczenie na stronie internetowej urzędu gminy oraz w inny sposób zwyczajowo przyjęty. Bazując na tej informacji, właściciel, posiadacz, zarządca gruntu może zgłosić sprzeciw wraz z uzasadnieniem do powyższych podmiotów, który muszą niezwłocznie przekazać do organizatora polowania (koła lub OHZ). Dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego uwzględnia sprzeciw, gdy wykonywanie polowania będzie zagrażało bezpieczeństwu lub życiu ludzi. Pozytywne rozpatrzenie sprzeciwu jest niezwykle rzadkie, gdyż oczywiste jest, że polowania zbiorowe przeprowadza się uwzględniając wszelkie możliwe aspekty bezpieczeństwa. Ponadto są one organizowane w lasach i na polach, a nie na działkach zabudowanych, których właściciele najczęściej są przeciwni łowiectwu. Leśnicy i rolnicy nie są zainteresowani blokowaniem redukcji liczebności zwierzyny, gdyż sami by sobie szkodzili.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Kynologia

Z psem po bukiet

Myśliwi polujący na ptactwo są przede wszystkim miłośnikami pracy z psami. Przez cały rok doskonalą formę swoich pupili tylko po to, żeby dosłownie kilka razy

Polowanie i myśliwy

Myśliwy u psychologa

Posiadanie broni to lekcja odpowiedzialności – twierdzi psycholog Jacek Lech. Z jego obserwacji i badań wynika, że myśliwych cechuje umiejętność opanowania emocji i dojrzałość. Świetnie

Tradycje i zwyczaje

Muzealnik ze strzelbą

Łowiectwo stanowiło pasję Włodzimierza Dzieduszyckiego, twórcy imponującego lwowskiego muzeum przyrodniczego. Jego wnuk, również Włodzimierz, był publicystą galicyjskiego „Łowca”. To, co napisał o sensie i znaczeniu

Polowanie i myśliwy

Przechytrzyć przecherę

Sukces podczas polowania na drapieżniki nie zależy od mistrzowskiego opanowania technik wabienia. Wystarczy w miarę wiernie naśladować kniazienie zająca, a do dubeltówki czy drylingu załadować

Temat miesiąca

Artyści łamią zasady

W najtrudniejszej dziedzinie fotografii, czyli fotografii przyrodniczej, o sukcesie decyduje zbieżność wielu czynników. Ujęcia w studiu można powtórzyć, przyroda nie da nam drugiej szansy. Stąd