Psie sprawy

Jak sprawić, by współpraca z psem układała się pomyślnie? I czy to prawda, że nasze czworonogi mają swoje przeznaczenie zakodowane w genach? Jakie zwierzęta w zimową noc zawitały w pobliże leśniczówki? Przeczytajcie kolejny odcinek opowieści o przygodach Oli i Huberta.

Ola zatrzęsła się i otrzepała z butów resztki śniegu.

– Brr, jak zimno! Babciu, jak to jest, że na termometrze zaledwie zero stopni, a wydaje się, jakby jakiś wielki mróz był?

– Istnieje coś takiego jak temperatura odczuwalna – babcia odwinęła szal i położyła go na półce. – Mają na nią wpływ wilgotność powietrza, wiatr i nasze samopoczucie.

– Ja mam dobre – zawołał Hubert, obejmując za szyję wyżlicę. – Nora też ma, jej nie jest zimno, a Ola to zmarzluch!

Dziewczynka wyjęła z szafki kubki do herbaty i wsypała do wszystkich rumiankowego suszu.

– Jak będziesz mnie przezywał, to zamiast rumianku dostaniesz piołunu – zażartowała. – Albo arcydzięgla.

– Każdy z nas inaczej reaguje na temperaturę – dziadek przerwał lekturę „Łowca Polskiego”. – Tym bardziej zwierzęta, których ciepłota ciała jest zupełnie inna. Jeśli u człowieka 36,6°C to norma, to u psów byłoby to oznaką wychłodzenia i odwrotnie: temperatura 37,5°C czy nawet 39°C u psa jest właściwa, a człowiek na pewno jest wtedy chory. Zauważyliście, że Nora i Trop mają inną sierść latem, a inną zimą?

Kosmate wyżły, jakby wiedząc, że o nich mowa, zakręciły ogonami. Trop oparł łeb na kolanach dziadka, ale po chwili oboje z Norą stali już pod drzwiami, prosząc o wypuszczenie.

– Widzicie, już im za ciepło w domu – ciągnął dziadek. – Lubią nas, chcą, żeby je pogłaskać, poklepać, ale najlepiej im tam, gdzie przebywają częściej, czyli na podwórku – do tego dostosował się ich organizm. My, żeby wyjść w chłodny dzień, musimy się ubrać, a psy mają wszystko na sobie. Gorzej z rozebraniem się. Jutro w ciągu dnia pójdziemy na podwórko i zobaczycie, że kiedy wy będziecie się trząść z zimna, to dla psów będzie idealna pogoda.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Broń

Fatalne zauroczenie

Potężna siła obalająca – oto główna zaleta kuli do śrutówek. Jednak jeżeli któryś z myśliwych wciąż uważa, że nie ma lepszego pocisku na zbiorówkę, to

Broń

Austriackie strzelanie

Piękne, składne i celne – oto główne atuty austriackich sztucerów. Mimo wprowadzenia wielu zmian konstrukcyjnych i zastosowania najnowocześniejszych rozwiązań, takich jak napinacz iglicy, repetiery Mannlichera

Broń

Siedem wspaniałych

Nie ma nabojów złych ani jedynie słusznych. Są jednak takie, które najbardziej pasują do naszych łowisk. Proponuję subiektywny wybór siedmiu, z którymi polowałem najczęściej i

Polowanie i myśliwy

Żar obozowych ognisk

Niekwestionowany sukces Zdzisław Sawicki odniósł i jako biznesmen, i jako myśliwy, polujący często w skrajnie trudnych warunkach i na najbardziej niebezpieczną zwierzynę. Łowiectwo stało się

Polowanie i myśliwy

Rejterada sarny

Liczebność saren polnych zmniejsza się w wielu polskich łowiskach. Negatywny trend utrzymuje się mimo braku mroźnych i śnieżnych zim. Regresu nie wyjaśnia też okresowo wysoka