Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Bóbr a plan łowiecki

fot. Shutterstock

Pytanie:

Do naszego koła łowieckiego wpłynęło pismo z urzędu gminy, na terenie której znajduje się pewna część dzierżawionego przez nas obwodu łowieckiego. W piśmie poinformowano nas, że jeżeli w projekcie rocznego planu łowieckiego na sezon 2021/2022 nie uwzględnimy odstrzału bobra, to wójt gminy wyda postanowienie o odmowie uzgodnienia tego planu. Podpisał się pod tym – na podstawie upoważnienia wójta – pracownik urzędu gminy w randze podinspektora. Jak w takiej sytuacji powinno się zachować koło? Czy rzeczywiście może to stanowić podstawę do odmowy zatwierdzenia rocznego planu łowieckiego na kolejny sezon łowiecki?

Odpowiedź:

Wzmiankowane pismo stanowi dowód niekompetencji niektórych urzędników, których wynagradza się przecież ze środków publicznych. Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest wystosowanie do wójta krótkiego pisma informującego go (oraz jego pracowników) o aktualnym statusie bobra w naszym kraju. Bóbr europejski (Castor fiber) jest jednym z gatunków zwierząt dzikich, w stosunku do których stosuje się przepisy dotyczące ochrony gatunkowej zwierząt. W tym przypadku jest to ochrona częściowa. W związku z tym w żaden sposób nie podlega on pod przepisy ustawy Prawo łowieckie i nie może zostać uwzględniony w rocznych planach łowieckich.

Podkreślmy, że prowadzony rokrocznie odstrzał bobrów przez myśliwych nie jest polowaniem w rozumieniu przepisów prawa i nie wynika z postanowień przepisów prawnych w zakresie łowiectwa, a ze stosownych decyzji wydawanych na mocy przepisów ustawy o ochronie przyrody.

Zauważmy też, że w piśmie sugeruje się możliwość przekroczenia swoich kompetencji przez urząd gminy. Roczne plany łowieckie, po sporządzeniu przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich, są opiniowane przez właściwego wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (w zależności od przestrzennego rozmieszczenia gruntów wchodzących w skład konkretnego obwodu). Zatem wójt gminy nie wydaje żadnego postanowienia w zakresie uzgodnienia planu, a tylko go opiniuje. Uzgodnienie rocznego planu łowieckiego jest zastrzeżone do kompetencji właściwego zarządu okręgowego PZŁ, a nie wójta gminy.

Reasumując, w tej sytuacji koło łowieckie nie powinno się obawiać odmowy zatwierdzenia rocznego planu łowieckiego. Sprawę warto przekazać do właściwego zarządu okręgowego, aby porozumiał się on z urzędem gminy i ewentualnie poinformował jego pracowników o kompetencjach władz samorządowych w zakresie gospodarki łowieckiej.

Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Środowiska z 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt – § 1 pkt 1b, ustawa Prawo łowieckie – art. 8a ust. 9.

Inne pytania czytelników

Uchylona uchwała

Część uchwał podjętych przez walne zgromadzenie została uchylona w ramach nadzoru przez zarząd okręgowy. Stało się to jednak dopiero po upływie prawie 9 miesięcy od

Kto funduje posiłek?

Czy podczas prac gospodarczych w obwodzie (np. budowy ambon lub paśników) myśliwym i stażystom należy się posiłek ufundowany z budżetu koła?

Wpisowe na raty

Czy walne zgromadzenie może podjąć uchwałę o rozłożeniu na raty wpisowego do koła albo zamienieniu go na prace gospodarcze w kole?

Kto wydzierżawi obwód?

Niedawno dowiedzieliśmy się, że kilkunastu myśliwych (w tym gronie znaleźli się członkowie naszego koła) założyło nowe koło łowieckie. Koło to zostało zarejestrowane przez zarząd okręgowy, mimo że nie dzierżawi żadnego obwodu łowieckiego. Prawdopodobnie myśliwi z tego koła będą w przyszłości starać się o jeden z trzech dzierżawionych przez nas obwodów łowieckich. Czy takie postępowanie jest zgodne z prawem?