Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Deputat i szkody

fot. Shutterstock

Pytanie:

Na terenie jednego z dzierżawionych przez nasze koło obwodów łowieckich rolnik uprawia grunty dzierżawione od nadleśnictwa. Co roku występują tam szkody wyrządzone głównie przez dziki, a czasami także przez jelenie. Szkody te były dotychczas szacowane, a poszkodowanemu wypłacano z tego tytułu odszkodowanie. Nowy łowczy koła zdecydował jednak, że szkody te nie podlegają szacowaniu, gdyż w myśl przepisów ustawy Prawo łowieckie odszkodowanie nie przysługuje na gruntach będących deputatami rolnymi. Czy łowczy ma rację?

Odpowiedź:

Rzeczywiście, w myśl art. 48 pkt 1 ustawy Prawo łowieckie odszkodowanie nie przysługuje osobom, którym przydzielono grunty stanowiące własność Skarbu Państwa jako deputaty rolne na gruntach leśnych. Przyjrzyjmy się dokładnie temu zapisowi. Po pierwsze, grunty muszą mieć charakter deputatu rolnego, czyli zostać przekazane bezpłatnie pracownikowi Administracji Lasów Państwowych w związku ze stosunkiem służbowym, jako tzw. świadczenie w naturze. Po wtóre, grunt będący deputatem musi stanowić własność Skarbu Państwa. Wreszcie, szkody muszą powstać na gruntach leśnych. Taka konstrukcja prawna związana z gruntami określanymi jako deputaty sprawia, że tereny oddane w użytkowanie przez nadleśnictwo na zasadach umowy dzierżawy nie stanowią deputatu w rozumieniu opisanego przepisu rangi ustawowej.

Zatem, w związku z wykładnią definicji uprawy rolnej dokonaną przez Sąd Najwyższy 27 listopada 2007 roku, według której uprawą rolną jest każda uprawa prowadzona na gruncie rolnym, to status gruntu decyduje o tym, czy odszkodowanie jest należne, czy też nie. Jeżeli deputat zlokalizowany jest na gruncie leśnym, to odszkodowanie z tytułu wystąpienia na nim szkód od zwierzyny i tak nie będzie należne. Wynika to zarówno z przepisu art. 48 pkt 1, jak i samego brzmienia art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo łowieckie.

Jeżeli zdarzyłoby się, że grunt oddany w użytkowanie, a tym samym i we władztwo jako deputat, jest gruntem rolnym, to odszkodowanie będzie należne.

Na zakończenie zauważmy, że w sytuacji, gdyby umowa dzierżawy z rolnikiem zawarta została na dzierżawę gruntu leśnego, a grunt ten użytkowany był rolniczo, odszkodowanie nie będzie należne. Uwarunkowane jest to cytowaną wcześniej uchwałą Sadu Najwyższego.

Podstawa prawna: Art. 48 pkt 1 i art. 46 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo łowieckie.

Inne pytania czytelników

Odstrzał w strefie WAMTA

Według opinii zarządu naszego koła za odstrzał dzików w strefie WAMTA myśliwemu, który dokonał odstrzału, nie przysługuje kwota ryczałtu. Czy jest to postępowanie zgodne z prawem? Dodatkowo, kto ustala obszar tej strefy, w jakim celu i gdzie można znaleźć wytyczne w zakresie przebiegu granicy tej strefy?

Odstrzał sanitarny

Jeden z obwodów łowieckich dzierżawionych przez nasze koło łowieckie znajduje się w tzw. strefie żółtej ze względu na występowanie ASF. W związku z tym zapewne

Odwołanie do walnego

Zarząd koła nałożył na jednego z myśliwych sankcję w postaci zawieszenia na dziewięć miesięcy w prawach do wykonywania polowania. Kolega ten złożył odwołanie do walnego zgromadzenia. Podczas rozpatrywania odwołania prowadzący zebranie poddał pod głosowanie kwestię utrzymania kary zawieszenia. Za wnioskiem opowiedziało się 12 kolegów, przeciw wnioskowi było również 12, a dwóch wstrzymało się od głosu. Prowadzący zebranie zarządził powtórne głosownie. W jego wyniku za złożonym wnioskiem zagłosowało 15 członków koła, przeciw było dziewięciu, a dwóch ponownie wstrzymało się od głosu. Prowadzący ogłosił, że walne zgromadzenie utrzymało uchwałę o nałożeniu kary przez zarząd. Czy takie postępowanie było prawidłowe?

Bez sankcji

Nie brałem udziału w przystrzelaniu broni organizowanym przez zarząd koła. Pracuję za granicą i nie było mnie wówczas w kraju. Nie przedstawiłem również zaświadczenia o