Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Dymisja łowczego

fot. Karl - Heinz Volkmar

Pytanie:

Po tym, jak łowczy zrezygnował, zarząd koła podjął uchwałę o powierzeniu tej funkcji innej osobie, niewchodzącej dotychczas w skład zarządu. Jednocześnie zarząd koła (w składzie 3-osobowym) zwołał nadzwyczajne walne zgromadzenie, a w porządku obrad znajdował się punkt dotyczący przyjęcia rezygnacji z funkcji łowczego oraz drugi dotyczący wyborów uzupełniających, służących wyłonieniu brakującego członka zarządu. Czy opisane postępowanie zarządu koła było prawidłowe?

Odpowiedź:

Zgodnie z zapisami Statutu PZŁ (§ 62 ust. 8), w przypadku utraty zdolności sprawowania swej funkcji przez członka zarządu koła lub złożenia przez niego rezygnacji i zaprzestania pełnienia swych obowiązków – a z takim przypadkiem mamy do czynienia w opisanej sytuacji – zarząd koła powierza pełnienie tych obowiązków innemu członkowi zarządu, ale może powierzyć pełnienie tych obowiązków także osobie niebędącej członkiem zarządu. Wymóg statutowy mówi, że musi to być członek danego koła łowieckiego. Jednak w tym drugim przypadku osoba taka podczas obrad zarządu dysponuje wyłącznie głosem doradczym, a zatem nie może uczestniczyć w głosowaniach przy podejmowanych uchwałach.

Kolejnym wątkiem poruszonym przez czytelnika jest ten dotyczący zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia członków koła. Nadzwyczajne walne zgromadzenie może zostać zwołane przez zarząd koła w każdym czasie (§ 56 ust. 1 Statutu PZŁ). Jednocześnie § 62 ust. 1 statutu określa minimalną liczbę składu zarządu na cztery osoby. Z kolei w myśl postanowień § 166 ust. 2 statutu zaprzestanie pełnienia funkcji na skutek jej zrzeczenia się następuje dopiero z chwilą stwierdzenia tego faktu na najbliższym posiedzeniu organu powołującego. Zatem do czasu przyjęcia rezygnacji z funkcji łowczego przez walne zgromadzenie osoba ta jest formalnie członkiem zarządu koła, a tym samym statutowy wymóg czteroosobowego składu zarządu koła, jako organu koła łowieckiego, w tym zakresie został spełniony i nadzwyczajne walne zgromadzenie mogło zostać zwołane niezależnie od tego, czy łowczy, który złożył rezygnację, uczestniczył w posiedzeniu zarządu, czy też nie.

Należy również podkreślić, że mimo rezygnacji łowczego powierzone przez zarząd koła pełnienie obowiązków trwa do najbliższego walnego zgromadzenia i nie zachodzi konieczność zwoływania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia wyłącznie w celu wybrania nowego łowczego koła.

Podsumowując, opisane działanie zarządu koła ocenić należy jako zgodne z zapisami Statutu Polskiego Związku Łowieckiego.

Inne pytania czytelników

Odwołanie od uchwały

Jestem członkiem zarządu koła łowieckiego. Podczas jednego z posiedzeń zarząd rozpatrywał podanie o przyjęcie do koła nowego członka. Po wysłuchaniu zainteresowanego odbyło się głosowanie. Na pięciu członków zarządu trzy głosy były za i dwa przeciw, tym samym osoba ta została przyjęta do koła. Jednak w terminie trzech tygodni do zarządu wpłynęło odwołanie od tej uchwały do walnego zgromadzenia, podpisane przez co najmniej 1/3 członków koła. Podczas kolejnego posiedzenia zarządu prezes odczytał złożone odwołanie i zarządził ponowne głosowanie w sprawie przyjęcia do koła. Wynik był identyczny jak w poprzednim głosowaniu, po czym prezes stwierdził, że uważa sprawę za ostatecznie zakończoną. Czy takie postępowanie było prawidłowe i czy osoba tak przyjęta jest członkiem naszego koła?

Spór o książkę

W moim kole łowieckim, dzierżawiącym dwa obwody łowieckie (polny i leśny), książka ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym w obwodzie polnym znajduje się na posesji strażnika łowieckiego. Jeśli zaś chodzi o obwód leśny, to prezes i łowczy koła stoją na stanowisku, że książka musi znajdować się na posesji Administracji Lasów Państwowych, czyli de facto u leśniczego, który nie jest członkiem naszego koła. Jest to miejsce, do którego dojazd jest utrudniony, skutkiem czego wpis sprawia wiele kłopotów i jest czasochłonny. Czy taka interpretacja przepisów przez prezesa i łowczego jest poprawna?

Początek sezonu

Proszę o interpretację zapisów Rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne z 16 marca 2005 r. Chodzi o zapisy par. 1

Cofnięcie zakazu polowań

Właściciel ponad 30-hektarowej działki we wrześniu tego roku dokonał jej wyłączenia z polowań. Nasze koło zostało o tym powiadomione pismem przesłanym ze starostwa powiatowego. W połowie listopada właściciel wystąpił z wnioskiem do koła o oszacowanie na opisanej działce wyrządzonej przez dziki szkody w kukurydzy. Dołączył kopię pisma przesłanego do starosty o rezygnacji z zakazu polowań na tej działce. Czy koło ma obowiązek dokonać szacowania i wypłacić odszkodowanie?