Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Gdy myśliwy poniósł szkody

Pytanie:

Dwóch myśliwych, członków naszego koła, posiada grunty rolne. Myśliwi ci od dwóch lat zgłaszają się po odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzynę. Czy takie działanie jest zgodne z przepisami prawa? Kto w opisanej sytuacji powinien dokonać szacowania szkód?

Odpowiedź:

Tego rodzaju wątpliwości są coraz częstsze w kołach łowieckich. Przepisy prawne regulujące kwestie odpowiedzialności za szkody w uprawach i płodach rolnych wyrządzonych przez niektóre gatunki zwierzyny wynikają wprost z zapisów art. 46 ustawy Prawo łowieckie. Cytowane przepisy nie dokonują rozróżnienia w zakresie tego, czy poszkodowany jest członkiem koła, czy nim nie jest. Również przepisy aktu wykonawczego dotyczącego odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych, tj. rozporządzenia ministra środowiska z 16 kwietnia 2019 roku, takiego rozróżnienia nie dokonują, a jedynie właściciel lub posiadacz gruntu określony tam został jako poszkodowany, czyli w myśl przepisów kodeksu cywilnego jako osoba, która doznała uszczerbku materialnego, w tym przypadku w mieniu, jakim jest uprawa rolna.

Również przepisy art. 48 ustawy Prawo łowieckie, mówiące o przypadkach, po zaistnieniu których odszkodowanie nie jest należne, nie uwzględniają tego rodzaju sytuacji. Tym samym w świetle prawa opisanym myśliwym przysługuje prawo do odszkodowania z tytułu doznanych strat. Jednak w praktyce powszechnie zdarza się, że tego rodzaju sytuacjom nie nadaje się trybu wskazanego przez wymienione akty prawne. Postępuje się zazwyczaj w sposób mniej sformalizowany, czyli polubownie (w formie ugody). Jeżeli chodzi o samą procedurę szacowania, w takich przypadkach nie odbiega ona od tej zawartej w przepisach. Szacowania dokonuje upoważniony przedstawiciel dzierżawcy lub zarządcy obwodu. W sytuacji, gdy osobą szacującą w kole jest myśliwy, który jednocześnie zgłasza szkodę w swojej uprawie, lub ktoś z jego najbliższego otoczenia, szacowanie powinno zostać powierzone innej osobie z koła. Czynności podjęte przez tę osobę nie powinny budzić później wątpliwości. Ewentualnie na szacowanie powinno udać się dwóch lub trzech myśliwych z koła.

Inne pytania czytelników

Forma powiadomienia

Gdy zarząd koła podjął uchwałę o przyjęciu nowego członka, poinformował o sprawie wszystkich członków koła listami zwykłymi. Czy taka forma przekazania informacji jest właściwa, skoro walne zgromadzenie nie podjęło uchwały określającej sposób przekazywania informacji przez zarząd koła? Jak prawidłowo powinno wyglądać odwołanie? Czy każdy z członków koła składa osobno takie odwołanie, czy wystarczy jedno z uzasadnieniem oraz z listą podpisów myśliwych?

Odstrzał sanitarny

Jeden z obwodów łowieckich dzierżawionych przez nasze koło łowieckie znajduje się w tzw. strefie żółtej ze względu na występowanie ASF. W związku z tym zapewne

Biegły szacuje

Jestem członkiem koła łowieckiego od ponad 20 lat. Szacuję szkody wyrządzone przez zwierzynę w uprawach rolnych. W ciągu ostatnich dwóch lat ze względu na rosnącą

Przywilej czy obowiązek

Zarząd okręgowy nakazał kołom łowieckim zwiększenie odstrzału dzików w związku z afrykańskim pomorem świń. Zarząd koła zorganizował spotkanie, podczas którego została przekazana informacja o uchwale,