Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Nowy w kole

fot. fot. Andrzej Wierzbieniec

Pytanie:

W nowym Statucie PZŁ walne zgromadzenie uzyskało prawo sprzeciwu przyjęcia nowych członków do koła. W jakim trybie zarząd koła powinien poinformować członków o ich przyjęciu?

Odpowiedź:

Pytanie dotyczy poważnej zmiany, wniesionej przez właśnie uchwalony statut, w sferze przyjmowania nowych członków koła. Aby jednak odpowiedzieć na to pytanie, niezbędne jest uprzednie ukazanie problemu we właściwym kontekście.
Przypomnijmy, zgodnie z zapisami paragrafu 37 poprzedniego Statutu PZŁ, o przyjęciu nowego członka do koła decydował zarząd koła. Jedynie w przypadku odmowy przyjęcia odrzuconemu przysługiwało odwołanie do walnego zgromadzenia. Natomiast uchwała o przyjęciu do koła, jeśli spełniała warunki formalne, była nie do obalenia. Ogół myśliwych mógł zatem wesprzeć aspirującego o członkostwo w kole, jeśli zarząd mu nie sprzyjał, ale w żaden sposób walne zgromadzenie nie mogło się uchronić przed nowymi członkami, nawet jeśli większość kolektywu ich sobie w kole nie życzyła.
Taki stan prawny sprzyjał nadużyciom. Zarząd koła mógł bez trudu zbudować wokół siebie większość, gwarantującą mu oczekiwany wynik głosowań walnego zgromadzenia. Wystarczyło przyjąć kilku, a niekiedy nawet kilkunastu nowych członków koła, zwyczajowo takich, dla których byłoby to koło niemacierzyste, a ci, w ramach swoistej umowy, z wdzięczności za przyjęcie, gwarantowali głosowanie na walnym wedle oczekiwań zarządu koła.
Skala zjawiska nie jest znana, ponieważ ta patologiczna metoda nie nosiła znamion przewinienia łowieckiego. Sygnały, jakie dochodziły z całego kraju, wskazywały, że była to jednak praktyka wcale nierzadka.
Nowy statut może przed tym skutecznie uchronić. Należy jednak zwrócić uwagę na najwyraźniej niezamierzone statutowe uwarunkowania, które ochronę przed opisaną patologią mogą jednak osłabić. I tego w istocie dotyczy pytanie postawione przez Czytelnika.
Obecnie sferę tę regulują zapisy paragrafu 25 Statutu PZŁ:
1. Osoba ubiegająca się o przyjęcie do koła składa deklarację w zarządzie koła.
2. Zarząd koła w terminie 90 dni od dnia otrzymania deklaracji podejmuje uchwałę w przedmiocie przyjęcia do koła.
3. Zarząd koła w terminie 30 dni od dnia podjęcia uchwały, o której mowa w ust. 2, dostarcza ją zainteresowanemu członkowi Zrzeszenia, a o uchwale o przyjęciu powiadamia także członków koła drogą elektroniczną lub w inny sposób określony przez walne zgromadzenie.
4. W przypadku odmowy przyjęcia do koła uchwała zawiera uzasadnienie. Od uchwały o odmowie przyjęcia do koła zainteresowanemu przysługuje odwołanie.
5. Od uchwały zarządu koła o przyjęciu członka do koła członkom koła w liczbie 1/3 przysługuje odwołanie, które składa się w terminie 30 dni od dnia wysłania powiadomienia, o którym mowa w ust. 3.
Nowy statut niezmiennie gwarantuje odrzuconemu przez zarząd koła możliwość odwołania się do walnego zgromadzenia. Wprowadza jednak nieznane wcześniej elementy. Zarząd koła ma 90 dni na rozpatrzenie deklaracji. W starym statucie czas ten nie był określony, zatem bywało, że deklaracje przetrzymywane były w „zamrażarce” latami.
Co najważniejsze, decyzja o przyjęciu do koła nie należy już wyłącznie do zarządu. Walne zgromadzenie ma możliwość, by przyjęcie nieakceptowanego myśliwego uchylić. Uchwała zarządu koła o przyjęciu nowego członka jest nieprawomocna do chwili, w której minie 30 dni od dnia wysłania członkom koła powiadomienia o przyjęciu. Jeżeli w ciągu wskazanych 30 dni co najmniej 1/3 członków koła złoży odwołanie od uchwały zarządu koła do walnego zgromadzenia, to uchwała zarządu o przyjęciu nowego członka jest nieprawomocna do czasu rozpatrzenia tego odwołania przez walne zgromadzenie. I wówczas właśnie walne zgromadzenie, a nie zarząd koła, decyduje o przyjęciu do koła nowego członka.
Pytający prosi w liście o rozstrzygnięcie, w jakim trybie zarząd koła powinien informować członków koła o przyjęciu nowego członka. Jeśli chodzi o czas – powiadomienie powinno być wystosowane do członków koła w terminie do 30 dni od daty podjęcia przez zarząd koła uchwały o przyjęciu nowego członka. Gdy natomiast idzie o formę powiadomienia, statut wskazuje drogę elektroniczną lub inny sposób określony przez walne zgromadzenie.
I tu pojawia się pierwszy bardzo poważny problem, na który walne zgromadzenia kół łowieckich muszą zwrócić szczególną uwagę: Elektroniczna droga powiadomienia. Przeskoczmy kilkadziesiąt stron nowego statutu. Paragraf 107 ust. 8 Statutu PZŁ głosi: „Członek Zrzeszenia może wyrazić pisemną zgodę na dostarczanie mu korespondencji drogą elektroniczną. Zawiadomienie drogą elektroniczną wypełnia warunek skutecznego zawiadomienia”. Co prawda w zapisie tym mowa jest o członku Zrzeszenia, a nie koła, jednak nie wolno zapomnieć, że paragraf 107 umieszczony jest w rozdziale XII Statutu, zatytułowanym Przepisy wspólne dla organów Zrzeszenia i koła. Oznacza to, że regulacja dotyczy również korespondencji wysyłanej przez organy koła do członków koła.
Powstaje wrażenie, że zawiadomienie o przyjęciu nowego członka może być wysłane drogą elektroniczną tylko tym myśliwym, którzy wyrazili pisemną zgodę na przekazywanie im korespondencji właśnie drogą elektroniczną. Otóż nie! Zapisy paragrafu 25 ust. 3 Statutu PZŁ, mówiące o możliwych do zastosowania drogach powiadomienia o przyjęciu nowego członka koła, pełnią rolę normy szczegółowej. To swoiste lex specialis wobec ogólnej normy, zawartej w paragrafie 107 ust. 8 Statutu PZŁ, wymagającej zgody adresata na przekazywanie mu korespondencji drogą elektroniczną. Oznacza to, że zarząd koła, działając z mocy paragrafu 25 ust. 3, może tę wyjątkową wiadomość – powiadomienie o przyjęciu nowego członka – przesłać drogą elektroniczną również tym członkom koła, którzy uprzednio nie wyrazili zgody na przekazywanie im korespondencji drogą elektroniczną!
Mało tego. Statut nie precyzuje, na jaką metodę elektronicznego przesyłania informacji zezwala, a na jaką nie. Oznacza to, że dozwolona jest każda elektroniczna ścieżka, jeśli jest powszechnie dostępna. Zarząd koła może zatem powiadomienie wysłać na skrzynkę e-mailową członka koła, ale może też powiadomić o przyjęciu nowego członka poprzez komunikator internetowy Messenger, albo konto na Facebooku. I biada temu, kto nie ma elektronicznej skrzynki pocztowej, nie założył profilu na „fejsie”, albo nie korzysta z Messengera. Wina za to, że członek koła nie otrzyma wówczas powiadomienia, leży po stronie członka koła. Zarząd z zadania się wywiązał. Miał prawo powiadomić dowolną drogą elektroniczną i ze swojego prawa skorzystał.
Członkowie PZŁ w swej masie nie różnią się od reszty obywateli, zatem radzą sobie z Internetem. Jest jednak grupa myśliwych, generalnie tych starszych wiekiem, choć to nie reguła, którzy żyją całkowicie poza światem cyfrowym. Bezrefleksyjne poddanie się zapisom paragrafu 25 ust. 3 Statutu PZŁ może odebrać tej właśnie grupie możliwość odwołania się od uchwały zarządu w sprawie przyjęcia nowego członka.
I tutaj do akcji powinno wkroczyć walne zgromadzenie. Przypomnijmy, oprócz drogi elektronicznej Statut dopuszcza również „inny sposób”, ustalony właśnie przez walne. Ta metoda powinna uwzględniać interes członków koła funkcjonujących poza światem cyfrowym, oraz tych, którzy – mając wybór – wolą tradycyjne kanały przepływu informacji. Przyjęta w tej sprawie uchwała może łączyć dwie planety – droga tradycyjna dla tych, którzy jej sobie życzą, i elektroniczna dla tych, którzy zastrzeżenia takiego nie wniosą, z wyszczególnieniem wybranych elektronicznych kanałów informacyjnych. Jednym z nich może być np. umieszczenie stosownego komunikatu na stronie internetowej koła, oczywiście w części dostępnej tylko jego członkom.
Nieprzyjęcie przez walne zgromadzenie uchwały w sprawie sposobu zawiadamiania członków koła o przyjęciu do koła nowego myśliwego oddaje inicjatywę w tej sprawie zarządowi koła, wraz z wizją wszystkich negatywnych skutków takiego rozstrzygnięcia, o których wyżej.
Ale i tu nie ma pełnej dowolności. Metoda alternatywna, stosowana równolegle do drogi elektronicznej, musi spełniać podstawowy warunek, a mianowicie gwarantować precyzyjne ustalenie dziennej daty wysłania powiadomienia.
To ważny element. Nie chodzi o datę przyjęcia powiadomienia przez członków koła, zatem przesyłka za potwierdzeniem odbioru, choć spełnia warunki zadania, nie jest tu konieczna. Istotą – jak ustala nowy Statut – jest data wysłania. A to z tego względu, że przysługujący członkom koła czas na złożenie odwołania to 30 dni od dnia wysłania przez zarząd powiadomienia o podjęciu uchwały.
Z pewnością nie powinien to być list zwykły. Data stempla pocztowego – wbrew deklaracjom Poczty Polskiej – może być późniejsza niż data złożenia listu w urzędzie czy wrzucenia go do skrzynki pocztowej. Poza tym jedynym rzeczowym dowodem będzie wówczas ostemplowana koperta, bez gwarancji, co zawierała. Właściwym rozwiązaniem wydaje się przesyłka polecona. Taki list ma indywidualną tożsamość, zawartą w numerze i w kodzie kreskowym, a – co najważniejsze – data jego wysłania nie budzi wątpliwości.
Przepływ informacji między myśliwymi a organami koła i Zrzeszenia z czasem przejdzie całkowicie na tory elektroniczne. To naturalne i nieuniknione. Zwyczajne koleżeństwo wymaga jednak, aby w procesie tym uszanować interes tych, którzy z różnych względów znajdują się poza światem cyfrowym.
Otwiera się czas walnych zgromadzeń, pierwszych pod rządami nowego statutu. To najwłaściwszy moment na to, by walne zgromadzenie przyjęło w tej sprawie swoją uchwałę. Może się zdarzyć, że zarząd koła nie umieści w projekcie porządku obrad walnego zgromadzenia punktu zakładającego przyjęcie uchwały w sprawie sposobu powiadomienia członków koła o podjęciu przez zarząd uchwały o przyjęciu nowego członka. Jednakże analiza nowego Statutu PZŁ w jego części poświęconej zwołaniu walnego zgromadzenia (par. 40 i 41) prowadzi do stanowiska, że wniosek o umieszczenie takiego punktu w porządku obrad może się pojawić w trakcie obrad walnego, jednakże przed uchwaleniem przez walne porządku obrad i akurat w tym przypadku nie wymaga dodatkowych uprzednich procedur. Wówczas to samo walne zgromadzenie w głosowaniu decyduje, czy w porządku obrad taki punkt umieszcza, czy też nie. Paragraf 36 pkt 18 Statutu jednoznacznie głosi, że uchwalanie porządku obrad należy do wyłącznej kompetencji walnego zgromadzenia. Pod rządami starego statutu walne zgromadzenie przywileju tego było pozbawione.

Marek Ledwosiński

Inne pytania czytelników

Zawieszony na walnym

Zarząd koła zawiesił mnie w prawach członka koła na rok. Nie odwoływałem się od tej decyzji i uchwała o zawieszeniu stała się prawomocna. W czasie,

Wyłączenia z obwodu

Według nowej ustawy właściciel gruntu może wyłączyć swoją nieruchomość z obwodu łowieckiego lub ustanowić na niej zakaz wykonywania polowania. W imieniu zarządu naszego koła zwracamy

Kandydat do zarządu

W związku z koniecznością przeprowadzenia wyborów uzupełniających do zarządu koła powstała wątpliwość, czy członek koła – myśliwy niemacierzysty – może zostać wybrany do zarządu koła.

Wykluczenie myśliwego

Chcielibyśmy jako zarząd koła, zgodnie z nowym Statutem PZŁ, wykluczyć myśliwego z naszego koła. Prosimy o odpowiedź na pytania: ile osób z pięcioosobowego zarządu powinno poprzeć uchwałę w sprawie wykluczenia z koła?