Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Okręgowa selekcja

fot. Werner Nagel

Pytanie:

Zarząd okręgowy przysłał do mojego koła uchwałę ORŁ, która w moim odczuciu znacząco zmienia zasady selekcji. Czy delegacja zawarta w uchwale NRŁ pozwala na wprowadzenie np. dolnych limitów w strukturze pozyskania saren?

Odpowiedź:

W obecnym sezonie łowieckim weszły w życie nowe zasady selekcji, które zostały uchwalone przez NRŁ pod koniec 2015 roku. Okres ich wprowadzenia uzależniony był jednak od zmiany przepisów wykonawczych do ustawy Prawo łowieckie.

Kryteria zostały znacząco uproszczone. Całkowicie odstąpiono w nich od określania masy poroża, a myśliwy dokonujący odstrzału będzie się teraz koncentrował wyłącznie na formie poroża. Wprowadzono prosty podział na osobniki selekcyjne oraz łowne, a przedziały wiekowe uwarunkowane są rozwojem osobniczym.

Podstawowym problemem było znalezienie „złotego środka”, który sprawdzać się będzie w całym kraju. Dlatego nie bez znaczenia jest fakt, że kryteria podają maksymalne udziały procentowe osobników selekcyjnych i łownych, które koła mogą zaplanować do odstrzału, co pozwoli bardzo elastycznie kształtować populację w zależności od liczebności, struktury i jakości osobniczej.

Elementem decydującym, czy dany osobnik spełnia kryteria łownego – czyli osobnika, którego rola w łowisku w zakresie rozrodu już się zakończyła – decyduje wyłącznie jego wiek, a nie forma poroża. Zatem rolą koła łowieckiego będzie dopasowanie struktury odstrzału do możliwości konkretnego łowiska, z uwzględnieniem dalszego optymalnego rozwoju populacji danego gatunku.

Zasady selekcji będą znacznie prostsze, szczególnie w zakresie realizacji rocznych planów łowieckich i konsekwencji wynikających z tego tytułu dla kół łowieckich (nowe przepisy nakładają na koła łowieckie obowiązkową realizację planów łowieckich w stosunku do zwierzyny grubej na poziomie 80 proc.; brak wykonania może skutkować wypowiedzeniem umowy dzierżawy).

Z uwagi na ochronę jakości populacji okręgowe rady łowieckie dostały możliwość dokonania korekty, dlatego w zależności od okręgu mogą się różnić nieznacznie formy i cechy poroży osobników selekcyjnych, np. długości odnóg, które kwalifikują trofeum jako selekcyjne i przyszłościowe. Innych zmian omówiona uchwała NRŁ nie przewidywała, zatem ORŁ nie miały prawa ich wprowadzać.

Inne pytania czytelników

Gdy myśliwy poniósł szkody

Dwóch myśliwych, członków naszego koła, posiada grunty rolne. Myśliwi ci od dwóch lat zgłaszają się po odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzynę. Czy takie działanie jest zgodne z przepisami prawa? Kto w opisanej sytuacji powinien dokonać szacowania szkód?

Zarząd a składki

Czy zgodnie z przepisami Statutu PZŁ (§ 124 ust. 2 i 3) zarząd koła ma prawo samodzielnie wprowadzić dla członków koła składki miesięczne (w tym składki ulgowe)? Czy też może to uchwalić tylko walne zgromadzenie koła?

Spór o książkę

W moim kole łowieckim, dzierżawiącym dwa obwody łowieckie (polny i leśny), książka ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym w obwodzie polnym znajduje się na posesji strażnika łowieckiego. Jeśli zaś chodzi o obwód leśny, to prezes i łowczy koła stoją na stanowisku, że książka musi znajdować się na posesji Administracji Lasów Państwowych, czyli de facto u leśniczego, który nie jest członkiem naszego koła. Jest to miejsce, do którego dojazd jest utrudniony, skutkiem czego wpis sprawia wiele kłopotów i jest czasochłonny. Czy taka interpretacja przepisów przez prezesa i łowczego jest poprawna?

Odmowa wydania odstrzału

W moim kole na bażanty poluje się tylko zbiorowo, choć nie ma stosownej uchwały ani walnego, ani zarządu. Z tego powodu łowczy odmówił mi wydania odstrzału na koguta, choć mam ułożonego psa po konkursie, który pomaga podczas wspomnianych polowań zbiorowych. Chciałbym zauważyć, że umiejętności wyżła muszą być utrwalane, a do tego polowanie indywidualne jest niezbędne. Czy łowczy ma prawo do swojej decyzji?