Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Spór o książkę

Pytanie:

W moim kole łowieckim, dzierżawiącym dwa obwody łowieckie (polny i leśny), książka ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym w obwodzie polnym znajduje się na posesji strażnika łowieckiego. Jeśli zaś chodzi o obwód leśny, to prezes i łowczy koła stoją na stanowisku, że książka musi znajdować się na posesji Administracji Lasów Państwowych, czyli de facto u leśniczego, który nie jest członkiem naszego koła. Jest to miejsce, do którego dojazd jest utrudniony, skutkiem czego wpis sprawia wiele kłopotów i jest czasochłonny. Czy taka interpretacja przepisów przez prezesa i łowczego jest poprawna?

Odpowiedź:

Prezes i łowczy koła błędnie interpretują przepisy w tym zakresie. Z przepisów Prawa łowieckiego jednoznacznie wynika, że dzierżawcy lub zarządcy obwodów łowieckich są zobowiązani prowadzić książkę dla każdego z dzierżawionych obwodów. Przepisy nie nakazują jednak wprost, gdzie książka ma być wyłożona. Jednocześnie dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego ma obowiązek powiadomić właściwego nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe o miejscu przechowywania książki. Jest to jedyny obowiązek dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego wobec Administracji Lasów Państwowych, jaki musi być spełniony.

Odpowiadając na pytanie, opisana lokalizacja książki w obwodzie leśnym nie stoi w sprzeczności z przepisami prawa. Jednak nie ma obowiązku, że musi znajdować się u leśniczego, na posesji Administracji Lasów Państwowych.

PODSTAWA PRAWNA
Przepisy ustawy z 13 października 1995 r. Prawo łowieckie, artykuł 42 tejże ustawy.

Inne pytania czytelników

Jak długo na łowach?

Zarząd mojego koła podjął uchwałę, że myśliwy wykonujący polowanie indywidualne nie może przebywać jednorazowo w łowisku dłużej niż 12 godzin. Czy na podstawie statutu zarząd koła ma możliwość podjęcia uchwały określającej maksymalną liczbę godzin, jakie myśliwy może spędzić w łowisku w czasie wykonywania polowania?

Odpłatność za trofeum

Walne zgromadzenie w moim kole łowieckim podjęło uchwałę o tym, że trofeum samca jelenia i sarny stanowi własność koła łowieckiego i może być myśliwemu odstąpione

Zawieszenie w prawach

Zarząd naszego koła zawiesił myśliwego w prawach członka koła, ten zgodnie ze statutem odwołał się do walnego zgromadzenia. W wyniku głosowania na walnym padł remis, po czym przewodniczący zarządził drugie głosowanie celem rozstrzygnięcia problemu.