Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Wyłączenia z obwodu

fot. Michael Migos

Pytanie:

Według nowej ustawy właściciel gruntu może wyłączyć swoją nieruchomość z obwodu łowieckiego lub ustanowić na niej zakaz wykonywania polowania. W imieniu zarządu naszego koła zwracamy się z pytaniem, czy w takich sytuacjach należne jest odszkodowanie za szkody w uprawach rolnych?

Odpowiedź:

Przepisy znowelizowanej ustawy Prawo łowieckie dopuszczają dwie formy ograniczenia możliwości wykonywania polowań na prywatnych gruntach. Pierwszą z nich jest przypadek, gdy właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości wniesie uwagi do projektu podziału województwa na obwody łowieckie. W takim przypadku sejmik województwa może je uwzględnić i wyłączyć daną nieruchomość z obwodu, a dzierżawca obwodu nie ponosi odpowiedzialności za szkody w uprawach i płodach rolnych. Jednakże w takich przypadkach, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości wykaże, że objęcie nieruchomości obwodem łowieckim przyczyniło się do konieczności zaprzestania lub ograniczenia prowadzenia na niej dotychczasowej działalności, może starać się o odszkodowanie z tego tytułu. Z roszczeniem tym można wystąpić w ciągu 3 lat od dnia wejścia w życie uchwały o podziale województwa na obwody. Wówczas podmiotem właściwym do wypłaty odszkodowania jest marszałek województwa, którego dotyczył podział. W opisanym przypadku dzierżawca lub zarządca obwodu nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności odszkodowawczej.
Zupełnie odmiennym przypadkiem jest sytuacja prawnej możliwości wprowadzenia zakazu wykonywania polowania na nieruchomości objętej obwodem łowieckim. Zakazu tego może dokonać właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości na podstawie pisemnego oświadczenia złożonego u starosty, który jednoczenie potwierdza własnoręczność złożonego podpisu. Oświadczenie to można złożyć w każdej chwili i skutkuje ono jako obowiązujące od dnia następnego po jego złożeniu.
Wygaśnięcie zakazu następuje z chwilą śmierci składającego oświadczenie lub po cofnięciu tego oświadczenia, które również następuje w formie pisemnej u starosty. Jednakże cofnięcie oświadczenia o zakazie wykonywania polowania może nastąpić dopiero po zakończeniu danego roku gospodarczego, w którym zostało ono złożone. W opisanej sytuacji odszkodowanie za szkody w uprawach i płodach rolnych właścicielowi opisanej nieruchomości nie przysługuje. Podstawą prawną opisanego stanu jest art. 48 pkt 7 ustawy Prawo łowieckie.
Taka konstrukcja prawna została wynegocjowana w toku prac nad ustawą w parlamencie i chroni dzierżawców obwodów łowieckich od teoretycznej sytuacji, gdy oświadczenie składane byłoby przed pełnią sezonu łowieckiego, a cofane po zakończeniu okresu polowań. W ten sposób koła ponosiłyby odpowiedzialność za szkody, nie mogąc w istocie realizować gospodarki łowieckiej.

Inne pytania czytelników

Czerwona książeczka

Jestem myśliwym z kilkumiesięcznym stażem. Mam pozwolenie na broń myśliwską, ale nie kupiłem jeszcze żadnej własnej broni. Zamierzam korzystać ze sztucera ojca, który posiada wiele

Walne o godzinę później

Czy przy braku kworum walne zgromadzenie może się odbyć w drugim terminie tego samego dnia, np. o godzinę później?

Spór o książkę

W moim kole łowieckim, dzierżawiącym dwa obwody łowieckie (polny i leśny), książka ewidencji pobytu na polowaniu indywidualnym w obwodzie polnym znajduje się na posesji strażnika łowieckiego. Jeśli zaś chodzi o obwód leśny, to prezes i łowczy koła stoją na stanowisku, że książka musi znajdować się na posesji Administracji Lasów Państwowych, czyli de facto u leśniczego, który nie jest członkiem naszego koła. Jest to miejsce, do którego dojazd jest utrudniony, skutkiem czego wpis sprawia wiele kłopotów i jest czasochłonny. Czy taka interpretacja przepisów przez prezesa i łowczego jest poprawna?

Tylko na własny użytek?

Zarząd naszego koła łowieckiego wprowadził przepis o odstrzale dzików wyłącznie na własny użytek, co skutkuje znaczącym spadkiem odstrzałów. Dodam, że dzierżawione obwody łowieckie leżą w strefach czerwonej i żółtej oraz w obszarze WAMTA afrykańskiego pomoru świń. Czy decyzja zarządu koła nie stoi w sprzeczności z zasadami walki z pomorem? Czy nie jest to działanie na szkodę koła?