Do naszej redakcji każdego dnia napływa bardzo dużo pytań. Często prosi się nas o natychmiastową odpowiedź. Niestety, nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom. Staramy się opisywać problemy, które nurtują dużą część czytelników, i wybierać najciekawsze z nich. W nagłych przypadkach należy się zgłaszać do ZG PZŁ bezpośrednio lub za naszym pośrednictwem: poczta@lowiec.pl.

Żywołapki

fot. Alamy

Pytanie:

Nasze koło łowieckie rozważa zakup kilkunastu pułapek i rozstawienie ich w łowisku celem redukcji drapieżników. Jakie są obecnie możliwości stosowania pułapek żywołownych przez myśliwych?

Odpowiedź:

Stosowanie pułapek żywołownych zostało wprowadzone rozporządzeniem ministra środowiska 29 września 2009 roku na podstawie art. 44a ustawy Prawo łowieckie. Żywołówki stosować jednak można wyłącznie do odłowu lisów, jenotów, norek amerykańskich i szopów praczy. Stosowanie pułapek nie jest polowaniem, w rozumieniu przepisów prawa, ale odłowy mogą być wykonywane wyłącznie w okresach polowań na dany gatunek. Dodatkowo należy pamiętać, że odławiać możemy wyłącznie na terenach wchodzących w skład obwodu łowieckiego. O miejscu wyłożenia pułapek dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego powinien również poinformować właściciela gruntu.

Odłów drapieżników stanowi część planu łowieckiego dla danego obwodu.

Ustawodawca precyzyjnie określił rodzaj pułapek, jakie mogą być wykorzystywane do takiego odłowu. Mogą to być wyłącznie pułapki klatkowe, skrzynkowe lub rurowe, jednostronne lub przelotowe. Dodatkowo stosowane pułapki muszą spełniać kilka warunków. Podstawowym z nich jest ten, że nie mogą ranić zwierzyny, jak również chwytać jej za kończyny. Muszą być też dostosowane do wielkości drapieżników, a sam mechanizm zapadkowy powinien zapewniać reakcję tylko na ciężar ciała określonego gatunku w granicach określonej tolerancji wagowej. W pułapkach tych można stosować przynętę wabiącą wyłącznie drapieżniki. Pułapki powinny mieć skuteczne zabezpieczenie uniemożliwiające wyjście schwytanemu zwierzęciu oraz otwory pozwalające na kontrolę ich zawartości.

Odłowu może dokonać wyłącznie osoba pisemnie upoważniona przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego. Upoważniona osoba przynajmniej raz w ciągu doby powinna dokonywać kontroli pułapek. Sposób uśmiercenia odłowionych drapieżników powinien być humanitarny, a samego uśmiercenia, w myśl obowiązujących przepisów prawa, dokonuje dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego (czyli w ogólnym rozumieniu osoba upoważniona przez zarząd koła łowieckiego lub zarządzającego OHZ).

Wymieniane są w tym zakresie dwie metody. Jedną z nich jest uśmiercenie za pomocą broni myśliwskiej, a jako metody alternatywne wskazane są te stosowane przy uboju zwierząt gospodarskich. O ile uśmiercenie przy wykorzystaniu broni myśliwskiej nie budzi wątpliwości oraz niepotrzebnych emocji, to zaproponowane metody alternatywne – owszem. Brak bowiem szczegółowych wytycznych w zakresie opisanych metod, których nie można utożsamiać z ubojem gospodarskim zwierząt hodowlanych opisanym szczegółowo w ustawie o ochronie zwierząt. Niewątpliwie najprostszym rozwiązaniem w tym względzie wydaje się odstrzał odłowionych drapieżników z wykorzystaniem myśliwskiej broni palnej.

Inne pytania czytelników

Oświadczenie lustracyjne

Podczas walnego zgromadzenia w moim kole łowieckim odbyło się głosowanie nad wyborem nowego prezesa (poprzedni zrezygnował ze stanowiska). Jedynym kandydatem na tę funkcję był łowczy

W którym ZO PZŁ?

Po zdaniu egzaminów nabyłem uprawnienia do wykonywania polowania, jednak z przyczyn osobistych nie wstąpiłem do Polskiego Związku Łowieckiego. Obecnie ze względu na charakter mojej pracy zmieniłem miejsce zamieszkania, jednak zameldowany jestem od urodzenia w tym samym miejscu. Po podjęciu decyzji o wstąpieniu do PZŁ udałem się do zarządu okręgowego właściwego dla miejsca mojego zamieszkania. Tam usłyszałem, że powinienem złożyć stosowne dokumenty w zarządzie okręgowym właściwym dla miejsca zameldowania. Problem w tym, że przyjeżdżam tam zaledwie 3-4 razy w roku, i to zazwyczaj w dni wolne od pracy, kiedy biuro zarządu jest nieczynne. Co w tej sytuacji zrobić, aby zostać przyjętym do PZŁ?

Bóbr a plan łowiecki

Do naszego koła łowieckiego wpłynęło pismo z urzędu gminy, na terenie której znajduje się pewna część dzierżawionego przez nas obwodu łowieckiego. W piśmie poinformowano nas, że jeżeli w projekcie rocznego planu łowieckiego na sezon 2021/2022 nie uwzględnimy odstrzału bobra, to wójt gminy wyda postanowienie o odmowie uzgodnienia tego planu. Podpisał się pod tym – na podstawie upoważnienia wójta – pracownik urzędu gminy w randze podinspektora. Jak w takiej sytuacji powinno się zachować koło? Czy rzeczywiście może to stanowić podstawę do odmowy zatwierdzenia rocznego planu łowieckiego na kolejny sezon łowiecki?

Zagraniczny łowca

Jako skarbnik mam pytanie dotyczące możliwych kroków wobec myśliwego uchylającego się od płacenia składek członkowskich do koła oraz udostępnienia adresu do korespondencji. Uchwała walnego zgromadzenia