fot. Shutterstock

Rewolucja marcowa

Polski Związek Łowiecki stoi w obliczu przemian najpoważniejszych w całej historii obecnego systemu łowiectwa. Parlament zmiejszył zakres samorządności PZŁ i osłabił pozycję kół łowieckich w sporach o szkody. Uwzględnił również większość postulatów pseudoekologów.

Sejm pracował nad zmianą Prawa łowieckiego niemal od czterech lat. Pierwotnie nowelizacja miała umocnić pozycję właścicieli gruntów, które wchodzą w skład obwodów łowieckich. Przypomnijmy, Trybunał Konstytucyjny w 2014 roku uznał, że obecna ustawa nie uwzględnia ich praw w procesie tworzenia obwodów.

W obecnej kadencji Sejmu sprawy początkowo szły w dobrym kierunku. Zapowiadał się uczciwy kompromis między realiami prawidłowej gospodarki łowieckiej i prawem do dysponowania własnością. Nad nową ustawą pracowały kluczowe dla tej sfery ciała sejmowe – Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Na początku lutego br., tuż po rekonstrukcji rządu, w której stanowisko utracił minister środowiska Jan Szyszko, w przestrzeni publicznej pojawiły się propozycje kolejnych zmian w Prawie łowieckim, autorstwa nowego szefa resortu Henryka Kowalczyka. Sejmowe komisje, obradując na wspólnych posiedzeniach, włączyły postulaty ministra do ostatecznego projektu nowelizacji ustawy. Projekt trafił do Sejmu, potem zajął się nim Senat.

W służbie rządu

Zmieniona ustawa ogranicza prawa PZŁ do samostanowienia. Likwiduje część statutowych organów, rolę pozostałych znacząco ogranicza. Ingeruje w obecną możliwość uchwalania statutu oraz w prawo swobodnego wyboru władz społecznej organizacji. Przekazuje kompetencje w tej sferze władzy państwowej.

Łowczego krajowego nie będzie już wybierała Naczelna Rada Łowiecka. Powoła go minister środowiska, który również będzie powoływał pozostałych członków Zarządu Głównego. W trakcie mediacji minister nieco ustąpił. Ostatecznie ma wybierać łowczego krajowego spośród trzech kandydatur przedłożonych mu przez Naczelną Radę Łowiecką.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Kynologia

Mistrz wielkiego pola

Wśród wytrawnych myśliwych powtarza się, że nie ma lepszego wyżła nad pointera. Lepsze są tylko… dwa pointery okładające pole galopem, a gdy jeden staje i

Polowanie i myśliwy

Z drylingiem do pożaru

Przez dziesiątki lat chronił las przed ogniem. W zamian za to święty Hubert pozwolił mu poznać największe sekrety świata zwierząt i szczodrze darzył podczas polowań.

Kynologia

Kierunek hodowli

Podstawowym założeniem hodowli jest uzyskiwanie potomstwa lepszego od rodziców. Przyjrzyjmy się więc obecnym tendencjom panującym na rynku hodowlanym i sprawdźmy, czy rzeczywiście taki kierunek udaje

Kynologia

Na tropie rogacza

Praktyka łowiecka pokazuje, że odnalezienie kozła może okazać się trudne, jeżeli nawet padnie on w ogniu. Przeszkadza w tym wysoka gęsta roślinność i problem z

Broń

Legenda w promocji

Sauer 101 kontra Mauser M12. Dwa repetiery klasycznych marek, tym razem w bardziej przystępnych cenach. Czy otrzymujemy produkt pełnowartościowy, czy tylko ersatz klasycznego sztucera? Firma