fot. Shutterstock

Skompletuj arsenał

Rozsądny myśliwy powinien dysponować kilkoma sztukami broni do celów łowieckich. Warto starannie przemyśleć przeznaczenie każdej jednostki. Istotny jest taki dobór, by broń mogła się skutecznie uzupełniać. Zakup wiekowej broni wiąże się z ryzykiem, ale niekiedy można tanio kupić arcydzieło sztuki rusznikarskiej.

Każdy z nas zmierzył się kiedyś z problemem zakupu pierwszej broni myśliwskiej. Popełnialiśmy wiele błędów. Wielu kupowało zużyte Mosiny, motywując taki wybór ograniczonym budżetem. Jeśli sztucer miał kaliber 7,62 × 54R (7,62 × 53R), to wszystko było w porządku. Znacznie gorzej trafili ci, którzy weszli w posiadanie kompletnie nieudanych odmian pod nabój .308 Win. Trafianie z takich egzemplarzy było już prawdziwym wyczynem… Obecnie w sklepach dostępna jest każda broń myśliwska. Ułatwia to wybór, ale tylko wtedy, gdy mamy ustalone priorytety. Innymi słowy: gdy wiemy, na co i w jakich warunkach będziemy polować.

Powrót do klasyki

Kilkadziesiąt lat temu pierwszą nabywaną bronią była śrutówka. Dopiero po paru latach zdobywania doświadczeń łowca kupował broń kulową. Nie było to głupie. Obecnie sytuacja uległa diametralnej zmianie – dotyczy to nie tylko przepisów, ale także populacji zwierzyny.

Dziś młody strzelec szuka przede wszystkim broni z lufą gwintowaną. W pierwszej kolejności nabywa sztucer. Taka tendencja utrzymuje się od kilku dziesięcioleci. W rankingach sprzedaży wysokie miejsca notują proste sztucery z zamkiem czterotaktowym. Im tańsze, tym lepsze. W kategorii broni przystępnej cenowo (do trzech i pół tysiąca złotych) do dyspozycji mamy kilkanaście modeli – wymieńmy choćby Mauser M18, Browning A-bolt, Antonio Zoli 1900 czy CZ 557. Można kupić i taniej (np. Mossberg Patriot czy Savage Axis).

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Z woliery do łowiska

Długość ma znaczenie! Chodzi oczywiście o długość ogona. Po tym m.in. poznamy, który z bażantów nada się do reintrodukcji. Sierpień i wrzesień to doskonała pora

Polowanie i myśliwy

Wspólnik na rękawicy

Ten rodzaj łowów przypomina ujarzmianie żywiołu. O sokolnictwie, które przetrwało pięć tysięcy lat i stanowi rodzaj sztuki, wie prawie wszystko Henryk Mąka, pracownik Stacji Badawczej

Polowanie i myśliwy

Z kamerą i sztucerem

Myśliwym trzeba się urodzić, ale łowiectwa ktoś musi jednak nauczyć. Rafał Sokulski miał to szczęście i honor, że jego mentorem był Włodzimierz Puchalski. Asystował fotografowi

Polowanie i myśliwy

Karuzela z grzywaczami

Nazywają go gołębiem leśnym, bo jego siedliskiem są obrzeża lasów i pól. Populacja tego gatunku w Europie Środkowej wzrasta i liczona jest obecnie w milionach

Tradycje i zwyczaje

Szable z Adampola

W lasach należących kiedyś do rodziny Zamoyskich stoją do dziś monumenty upamiętniające myśliwskie dokonania gospodarzy, a także wiernego leśniczego, o którym nasz miesięcznik informował przed…