Mannerheim podczas spotkania z margrabią Aleksandrem Wielopolskim (1914)

Strateg na polowaniu

Finlandię skazaną na porażkę w starciu z Armią Czerwoną obronił w czasie zimowej wojny 1939/1940 marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim, który zastosował prawdziwie łowiecką strategię. Był nie tylko znakomitym dowódcą, ale i świetnym myśliwym. Polował również na ziemiach polskich, gdzie miał wielu przyjaciół.

Myślistwo i jeździectwo były jego ulubionymi sposobami spędzania wolnego czasu. Pierwszego łosia upolował w guberni wyborskiej, w ogromnych lasach poprzecinanych moczarami i jeziorami. W młodości, gdy przyjeżdżał tam z przyjaciółmi, polował zazwyczaj na kaczki, cietrzewie, pardwy, dubelty, bataliony, kszyki i inne ptactwo błotne. Sezon na łosie rozpoczynał się z końcem lata, a więc w przededniu bukowiska. Polowano zawsze z psami gończymi, które osaczały zwierza, odwracając jego uwagę i pozwalając w ten sposób myśliwemu podejść i dać strzał. Takie łowy wymagały, rzecz jasna, znakomitej kondycji, ale satysfakcja z triumfu była tym większa.

Z carem w Spale

Święty Hubert, jak wiadomo, jest patronem nie tylko myśliwych, ale także jeźdźców. Jako absolwent Oficerskiej Szkoły Kawalerii w Sankt Petersburgu Mannerheim rozwijał swoje zdolności jeździeckie w elitarnych jednostkach carskiej armii. Uczestniczył także w konkursach hipicznych organizowanych w Petersburgu i w Moskwie. W maju 1894 roku, podczas wystawy myśliwskiej w Maneżu Michajłowskim w Petersburgu, pokazano m.in. 19 koni: 5 do polowań par force i 14 stepowych. Nagrodzona została cała piątka do polowań par force, cztery z nich wystawił baron Mannerheim.

Pasję myśliwską realizował w okolicach Sankt Petersburga, gdzie jego pułk miał swoje rewiry łowieckie. Jednak wiele emocji dały mu łowy w Spale, gdzie jako adiutant towarzyszył carowi Mikołajowi II. W 1912 roku w Spale Mannerheim został mianowany generałem świty cesarskiej, co stanowiło ogromne wyróżnienie.

Służąc w carskiej armii na terenie Polski, Mannerheim kwaterował w kilku miejscowościach, m.in. w Kaliszu, Mińsku Mazowieckim i Warszawie. Gdy tylko dysponował czasem, brał udział w wystawach łowieckich organizowanych w stolicy. Na warszawskiej Wystawie Przemysłowo-Sportowej, otwartej w maju 1912 roku, znalazły się trofea myśliwskie członków carskiej rodziny zdobyte m.in. w Spale i Białowieży. Generał Mannerheim został wyróżniony za urożenie koziorożca syberyjskiego, wieniec jelenia marala z Tienszanu i ślimy muflona.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Tradycje i zwyczaje

Diana z Puszczy Osieckiej

Lasy otwockie to pozostałość centralnej części niegdyś rozległej Puszczy Osieckiej, ciągnącej się od Warszawy aż po Garwolin. Była ona sceną wielkich łowów organizowanych przez rodzinę

Temat miesiąca

Byczy sezon

Rozsądna gospodarka populacją jelenia przynosi oczekiwane rezultaty – medalowe byki strzelamy w każdym okręgu łowieckim. W ubiegłym sezonie upolowaliśmy ich ponad 2100. To kolejny rekord.

Kynologia

Z kanapowcem na rogacza

Myśliwy strzelił w rzepaku rogacza. Szukał go trzy godziny, zadeptując przy tym sporą połać pola, aż w końcu dał za wygraną i zadzwonił po pomoc.

Tradycje i zwyczaje

Pierwsza strzelba II RP

Oficerowie dwudziestolecia międzywojennego oprócz akademii wojskowych „kończyli” również wyższą uczelnię św. Huberta, która wychowała całe zastępy wytrawnych myśliwych. Najwyższą lokatę wśród kadry oficerskiej zdobył marszałek

Kynologia

Byk uchodzi

Rykowisko – dla wielu najwspanialszy okres w myśliwskim kalendarzu. Choć przed sezonem ćwiczymy na strzelnicy, to przecież nawet najbardziej doświadczony i opanowany myśliwy niekiedy ulega