fot. Andrzej Wierzbieniec

Strzał do gacha

Oddanie celnego strzału do kipiącego szaraka to sztuka. O sukcesie podczas zajęczych łowów decyduje nie tylko prawidłowe wyprzedzenie, ale przede wszystkim szybki skład oraz odpowiedni dobór broni i amunicji.

Ledwo brzask rozświetlił okoliczne pola, a my już idąc gęsiego zajmowaliśmy stanowiska wzdłuż miedzy. Polowaliśmy po białej stopie. Śnieg pokrył przeorane pola i oziminy oraz pojedyncze niewielkie śródpolne zakrzaczenia.

Gdy ostatni z kolegów stanął na flance, rozległ się głos rogu. Pierwsze pędzenie ruszyło. Idąc w równym tempie i w jednej linii naganiacze, krzykiem i kołataniem, wypychali z kotlin zające. Na przedpolu kipiało ich ponad dwadzieścia. Co chwilę któryś z kolegów podnosił się ze stołka i dawał strzał lub dwa do defilującego kopyry. Wreszcie przyszła kolej na mnie. Zając rwał przed siebie ile sił w skokach. Dwa szybkie strzały i… pudło. Po chwili kolejny filip przybiegł tym samym tropem i znów to samo. Sytuacja powtórzyła się jeszcze trzy razy. Co robiłem źle – nie wiem. Może byłem za wolny, może dawałem za małe wyprzedzenie, a może – co jest najbardziej prawdopodobne – tuż przed strzałem zatrzymywałem broń. Co ciekawe, w kolejnych miotach nie spudłowałem już żadnego kota.

Z czym w pole

Jadąc na takie polowanie, trzeba ze sobą zabrać składany myśliwski stołek. Choć zdawałoby się, że zające uciekają przed naganką na oślep, to w rzeczywistości jest inaczej. Dlatego czekając na linii lepiej usiąść (ale w żadnym razie nie wolno nam chować się w rowach czy kłaść się na ziemi). Pamiętajmy też, że strzał wolno oddać tylko i wyłącznie z pozycji stojącej, i to do zająca pozostającego w ruchu.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Opowiadanie

Dewizowiec w kanale

Jednym z najmilszych moich wspomnień łowieckich jest samotna wycieczka, którą odbyłem w pewien letni ranek do dalekiego rewiru, który porastał starodrzew, zwanego Lasem Nerkowskim. Wycieczka

Kynologia

Mistrz wielkiego pola

Wśród wytrawnych myśliwych powtarza się, że nie ma lepszego wyżła nad pointera. Lepsze są tylko… dwa pointery okładające pole galopem, a gdy jeden staje i

Broń

Lornetka dla selekcjonera

W dobie popularności lunet termo- i noktowizyjnych klasyczne nocne lornetki powoli stają się przeżytkiem. Zastępuje je sprzęt o parametrach 10 × 42. Aby ułatwić naszym

Polowanie i myśliwy

Mgnienia wiosny

Najpilniejsze zadania na kwiecień? To przede wszystkim ochrona zasiewów w celu zminimalizowania szkód. A jeśli starczy czasu, będziemy wypatrywali rogaczy, koncentrując się na myłkusach i

Temat miesiąca

Zatrzymane w kadrze

Kolejna edycja naszego konkursu fotograficznego – organizowanego już od ponad 90 lat – została zakończona i przeszła do historii. Uczestnicy nadesłali 765 zdjęć, wśród których