fot. arch. Maciej Leżuch

Sztucer z północy

Najsłynniejszy snajper II wojny światowej był Finem i – rzecz jasna – myśliwym. Z jego ojczyzny pochodzi broń ceniona na całym świecie. Na szczególną uwagę zasługują repetiery firmy Sako.

Łowiectwem zajmuje się 290 tysięcy Finów. Poluje co siedemnasty obywatel tego kraju. Na około 5,5 mln mieszkańców przypada 1,5 mln egzemplarzy zarejestrowanej broni myśliwskiej. W największych miastach pozwolenie na broń ma średnio co dziesiąta osoba. W mniejszych miejscowościach jest zupełnie inaczej – często na jednego obywatela przypada więcej niż jedno pozwolenie.

Maleńka Finlandia w 1939 roku stawiła mężny opór Sowietom. Wojna zimowa pokazała doskonałe umiejętności strzeleckie obrońców, ujawniła też klasę fińskiej broni. W rezultacie Finowie obronili swą niepodległość.

Broń „Białej śmierci”

Na nasz rynek trafia z Finlandii dużo broni zarówno używanej, jak i nowej. Fińska broń cieszy się dużą popularnością ze względu na wysoką jakość wykonania oraz dobre parametry skupienia.

Kolekcjonerzy i strzelcy sportowi cenią fińskie Mosiny. Ich modele nosiły oznaczenia M27, M28, M28-30 oraz M39. Największym szacunkiem cieszyły się dwie ostatnie odmiany. M28-30 zyskał wysoką reputację dzięki licznym zwycięstwom w konkursach strzeleckich. Najlepsi fińscy snajperzy – Simo Häyhä, pseudonim „Biała śmierć”, oraz Sulo Kolkka – używali karabinów M28-30. Häyhä z broni o numerze 60974 w trzy miesiące wyeliminował 505 Rosjan. Dwustu kolejnych zastrzelił z doskonałego peemu Suomi.

Nabój fiński 7,62 × 53R ma pociski odpowiadające pod względem średnicy pociskom nabojów .308 Win. i .30-06 Sprg. Różnice między sowieckim 7,62 × 54R a fińskim 7,62 × 53R zawierają się w średnicach pocisków i luf. Pocisk rosyjski może mieć kaliber 7,92–7,95 mm, fiński 7,82–7,85 mm. Z broni rosyjskiej można strzelać nabojem fińskim, choć parametry skupienia raczej nie będą najlepsze.

Finowie, mając tak niebezpiecznego sąsiada, musieli przewidzieć możliwość używania zdobycznej amunicji radzieckiej. Już na etapie opracowywania ostatniego wzoru, czyli M39, zmieniono średnicę przewodu z 0,3082” na 0,3100”, a skok gwintu z 1 : 9,5” na 1 : 10”. Każdy M39 toleruje więc zarówno naboje fińskie, jak i rosyjskie.

W okresie powojennym rusznikarze często przerabiali karabiny Mosina na sztucery. Finowie robią to do tej pory. Istnieje wiele modyfikacji myśliwskich tej broni, niektóre uznaję za ciekawe. Mają lufy cięższe i dłuższe od naszych OWG (czyli Mosinów w wersji myśliwskiej), inne są bezpieczniki czy montaże pod optykę. Takie sztucery można nabyć za grosze.

Z Finlandii docierają na nasz rynek także wspaniałe, historyczne Winchestery Model 1895, produkowane jeszcze dla carskiej Rosji. Jaka jest historia tej broni? Otóż Rosja w początkach I wojny światowej musiała dokonać dużych zakupów karabinów za granicą. Warunek był jeden – ten sam nabój. W sierpniu 1914 roku zdecydowano się na Winchestera Model 1895 – szybkostrzelny karabin systemu „lever action”, z magazynem środkowym. Amerykanie dostosowali „lewara” do amunicji rosyjskiej. Broń, choć bardzo celna, była jednak za droga i zbyt skomplikowana dla rosyjskiego żołnierza. Karabin kosztował więcej niż trzy Mosiny, ponadto miał 90 części składowych, w tym 9 zasadniczych. Sam zamek składał się z 12 podzespołów. Winchestery Model 1895 trafiały potem w ręce Finów, a stamtąd do naszego kraju.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Gonić króliczka

Króliki wyskakują spod ziemi jak armatnie kule. Wybiegają z jednego okna i po chwili wpadają do drugiego. Przeskakują z jednej strony miedzy na drugą. Raptem

Porady praktyczne

Przeżyć szarżę

To zdarzyło się naprawdę. Konfrontacja z szarżującym odyńcem, do której doszło w rewirze znajdującym się nieopodal Warki, skończyła się dla myśliwego tragicznie. Mężczyzna wykrwawił się,

Polowanie i myśliwy

Mgnienia wiosny

Najpilniejsze zadania na kwiecień? To przede wszystkim ochrona zasiewów w celu zminimalizowania szkód. A jeśli starczy czasu, będziemy wypatrywali rogaczy, koncentrując się na myłkusach i

Porady praktyczne

Zabójcze upały

Okazuje się, że gorące lato może zabić więcej bażantów niż mroźna i śnieżna zima. Badania biologów łowieckich potwierdzają, że jeśli chcemy mieć dużo bażantów, to

Polowanie i myśliwy

Myłkusy Łowczego

Łowczy Krajowy Albert Kołodziejski wraz z Zarządem Głównym Polskiego Związku Łowieckiego ogłaszają konkursu na najciekawszego myłkusa sezonu. Na zdjęcia trofeów, nieprezentowanych w innej prasie łowieckiej,