fot. Shutterstock

Sztuka wyboru

Decyzja o kupnie psa powinna zostać podjęta świadomie. Chodzi zarówno o wybór rasy, jak i konkretnego skojarzenia pary rodzicielskiej. Następstwem będzie nawet kilkanaście lat spędzonych wspólnie z naszym czworonożnym towarzyszem łowów.

Jeśli uznamy, że jesteśmy przygotowani do utrzymania psa oraz że wygospodarowaliśmy czas na opiekę, układanie i prowadzenie go w łowisku, pozostaje nam zastanowić się nad wyborem rasy. Naturalnie decyzja ta będzie w pewnym stopniu podyktowana emocjami, naszymi upodobaniami i tym, czy dana rasa nam się po prostu podoba. Nie pozwólmy jednak, aby emocje odgrywały decydującą rolę. Postarajmy się odłożyć je na bok i zastanowić się nad tym, czego oczekujemy od psa i w jakich warunkach ma on pracować. Jeśli dojdziemy do wniosku, że jego jedynym przeznaczeniem ma być praca na tropach postrzałków zwierzyny grubej, a nasze cechy i zaangażowanie predysponują nas do pracy z posokowcem (co zostało szczegółowo opisane w artykule „Komu posokowca” z numeru 5/2019), możemy zacząć się zastanawiać nad wyborem między posokowcem bawarskim a hanowerskim.

Która rasa?

Hanower jest psem większym i charakteryzuje się zdecydowanie cięższą budową ciała niż bawar. Jeśli natomiast chodzi o temperament i styl pracy, wśród posokowców hanowerskich znacznie częściej spotkamy psy pracujące bardzo spokojnie, czasami wręcz flegmatycznie i choć potrafią powoli i systematycznie punktować każdą kroplę farby, to nie wszystkim taki styl pracy odpowiada. Są osoby, którym lepiej współpracuje się z energicznym bawarem. Dynamiczna praca na otoku powoduje, że czasem czworonóg zgubi trop, ale z reguły potrafi sam z powrotem się na niego naprowadzić i w sumie efektywność jego pracy jest większa. Zwolennicy posokowców bawarskich uważają też, że psy te charakteryzują się lepszym gonem i stanowieniem niż ich więksi krewniacy wywodzący się z Hanoweru. Oczywiście różnice w stylu pracy możemy rozpatrywać na poziomie licznej grupy przedstawicieli obydwu ras. Zdarza się, że pojedyncze osobniki wymykają się tym stereotypom. Tak więc możemy spotkać hanowera, któremu gonu mógłby pozazdrościć niejeden bawar. Możemy też natknąć się na posokowca bawarskiego, który będzie celebrował każdy metr tropu niczym hanower. Jeśli więc ktoś zapytałby mnie: która rasa posokowców jest lepsza, nie potrafiłbym odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Mógłbym jedynie potwierdzić, że lepiej pracuje mi się z posokowcem bawarskim.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Kynologia

Powracający problem

Podczas polowania na pióro najważniejszym zadaniem psów jest przynoszenie upolowanego ptactwa. Aby przygotować czworonoga do tej pracy, nie zawsze wystarczy bawić się z nim w

Polowanie i myśliwy

Nowe paragrafy

Zezwolenie na używanie na terenie całego kraju do polowań na dziki nokto- i termowizji to tylko część zmian nowego regulaminu polowań, który obowiązuje od 20

Porady praktyczne

Zagłębie myłkusów

Nie ma słabych obwodów, są tylko słabi gospodarze łowisk – twierdzi Piotr Bracik, łowczy WKŁ Nr 203 „Daniel”. Kolekcja parostków, którą zgromadził wraz z bratem

Polowanie i myśliwy

Z łukiem na lwa

Polowanie z łukiem to propozycja dla myśliwych, których pociąga trudność. To powrót do pierwotnych i emocjonujących praktyk łowieckich. O swojej pasji opowiada Karol Narbutt, przewodniczący

Porady praktyczne

Pogoda dla bażanta

Wielu myśliwym wydaje się, że wystarczy wybudować kilka podsypów w łowisku i wystrzelać drapieżniki, aby każdego roku było coraz więcej zwierzyny drobnej. Gdyby to było