fot. arch. Piotra Załęskiego

To był dublet! Maria Tarnowska przy ustrzelonych odyńcach

Tęsknota za knieją

Dobrze zasłużyła się Polsce, niosąc pomoc rannym żołnierzom w 1920 r. i ludności cywilnej podczas oblężenia stolicy we wrześniu 1939 r. oraz w trakcie powstania warszawskiego. Jej pasją było łowiectwo, a największe emocje budziły polowania na wilki i głuszce.

Pochodziła z rodziny o tradycjach patriotycznych. Maria Aniela hr. Tarnowska z książąt Światopełk-Czetwertyńskich urodziła się 6 lipca 1880 r. w Milanowie, w majątku ojca Włodzimierza Światopełk-Czetwertyńskiego, weterana powstania styczniowego, i Marii Wandy z hrabiów Uruskich. W czasie wojny z bolszewikami działała w Czerwonym Krzyżu, za co otrzymała Krzyż Walecznych. We wrześniu 1939 r. organizowała pomoc dla mieszkańców Warszawy. W 1942 r. została aresztowana przez gestapo i trafiła do więzienia na Pawiaku. Zwolniona w 1943 r. wstąpiła do Armii Krajowej. We wrześniu 1944 r. awansowana do stopnia majora.

W czasie powstania warszawskiego wyznaczono ją jako parlamentariuszkę do rozmów z Niemcami. Protokolant rokowań ze strony niemieckiej, porucznik Gerhard von Jordan, zanotował: „W tym momencie, gdy protokół był gotów, mieliśmy wrażenie, że to nie Polacy kapitulują, lecz my – przed starą hrabiną”.

Jako mediator Tarnowska wykazała maksimum kompetencji. Doskonale posługiwała się językiem niemieckim, znała prawo wojenne i za wszelką cenę chciała pomóc cywilnej ludności Warszawy. Była wybitną jednostką, miała silny charakter i charyzmę, która robiła wrażenie na Niemcach. Po wojnie ponownie znalazła zatrudnienie w Czerwonym Krzyżu, ale na krótko, gdyż została zwolniona na polecenie marszałka Roli-Żymierskiego. Przesłuchujący Tarnowską oficer NKWD zarzucał jej kolaborację z Niemcami i współpracę z hitlerowskim generałem w związku z negocjacjami, które prowadziła w czasie powstania warszawskiego.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Temat miesiąca

Zatrzymane w kadrze

Kolejna edycja naszego konkursu fotograficznego – organizowanego już od ponad 90 lat – została zakończona i przeszła do historii. Uczestnicy nadesłali 765 zdjęć, wśród których

Kynologia

Z kanapowcem na rogacza

Myśliwy strzelił w rzepaku rogacza. Szukał go trzy godziny, zadeptując przy tym sporą połać pola, aż w końcu dał za wygraną i zadzwonił po pomoc.

Temat miesiąca

Udane pędzenie

Powodzenie zbiorówki nie zależy wyłącznie od otropienia zwierzyny i starannego doboru miotów. To, oczywiście, kwestie o znaczeniu fundamentalnym. Jeżeli jednak myśliwi wyruszą do łowiska kolumnadą

Polowanie i myśliwy

Klejnot kniei

Można mieć na rozkładzie medalowe łowne byki i orężne odyńce, ale gładko wypudlić pierwszego samodzielnie przywabionego jarząbka. Polowaniu na niezwykle ostrożnego kniejotka towarzyszą szczególnie intensywne

Opowiadanie

Długodzioba

Obiad zasuwał z apetytem. Rosół z ziemniakami, czyli „ślepe ryby”, do tego gumiklejze – śląskie kluski z gotowanych ziemniaków, rolada wołowa i modra kapusta, to