Test przed kaczkami

Zainspirowani szkoleniem strzeleckim na Wyspach Brytyjskich postanowiliśmy poszperać w literaturze i przeprowadzając własny test broni i amunicji, przekonać się, jak działa strzelba z czokiem i kilka rodzajów popularnej amunicji.

Miałem okazję wziąć udział w szkoleniu strzeleckim dla myśliwych organizowanym przez największą brytyjską organizację łowiecką British Association for Shooting and Conservation. Choć poluję nie od wczoraj, to jednak nie uważam się za wybitnego strzelca, dlatego chętnie korzystam z okazji, by posłuchać fachowych uwag na temat moich braków czy błędów. To nie był mój pierwszy raz – miałem już okazję brać udział w podobnych szkoleniach w Polsce. Brytyjski trening strzelecki dla myśliwych miał jednak zauważalnie inną jakość…

Brytyjczycy przeprowadzili badania na temat skali zjawiska ranienia ptactwa podczas polowań na różnych kontynentach. Najgorzej jest w Australii, gdzie ranionych jest ponad 60 proc. ptaków, w Stanach Zjednoczonych ranienie zamyka się w przedziale 25–42 proc., w Kanadzie 30–36 proc., w Europie 26–56 proc. Na Wyspach Brytyjskich – gdzie strzelectwo jest wiodącym narzędziem kształtowania opinii publicznej i angażowania społeczeństwa w aktywność fizyczną na łonie natury (u nas niektórzy nazywają to promocją łowiectwa) – wynik ten oscyluje na poziomie 15–40 proc.

W amerykańskich badaniach na temat kompetencji strzeleckich polujących na pióro myśliwych na próbie 20 tys. uczestników testowano ich umiejętności strzeleckie. Strzelano do celu poruszającego się z prędkością 13,5 m/s (około 2 razy wolniej niż prędkość rzutków w sportowych konkurencjach strzeleckich) w trzech strzałach – na wprost, z prawa na lewo i z lewa na prawo. Okazało się, że 2/3 strzelców nie potrafi osiągnąć wyniku powyżej 75 proc. trafień na dystansie 20 m, 3/4 strzelców nie osiąga tego wyniku na dystansie 30 m, a zaledwie 5 (słownie: pięciu!) myśliwych trafiało regularnie powyżej 75 proc. rzutków na dystansie 40 m.

Przy okazji zbadano również praktyczną umiejętność oceny odległości do ruchomego celu i zdolność do samokontroli. Na dystansie 10 m rozpiętość ocen mieściła się w przedziale 2–20 m, na dystansie 20 m – 5–50 m, na dystansie 30 m – 10–60 m, a na dopuszczalnym dystansie 40 m 15–70 m! Co ciekawe, graniczną barierą oceny okazał się dystans 65 m, powyżej którego prawidłowe wyniki należały do rzadkości, a przytłaczająca większość znacząco nie doszacowała faktycznej odległości. Gorzej, że gotowość do strzału na dystansie 50 m deklarowało 85 proc. strzelców, dla 60 m 70 proc., dla 70 m 30 proc., dla 80 m 20 proc., a na 90 i 100 m strzelać chciało 15 proc. badanych. Nic dziwnego, że Brytyjczycy stawiają na trening i szkolenia. Z badań prowadzonych podczas szkoleń wynika, że dzięki ich szkoleniom średni dystans strzału spada z 45 do 36 m, a odsetek postrzałków z 33 proc. do 9 proc.! Widać, że szkolenia mają sens.

Bezpieczeństwo najważniejsze

Jak nosimy futerał z bronią? Wprawdzie – jak większość myśliwych u nas – nie używam długiego futerału, ale nie przypuszczałem, że może to mieć jakiekolwiek znaczenie. Okazuje się, że ma. Długi futerał na broń jest szerszy od strony kolby i zwęża się w kierunku końca lufy. I ten właśnie koniec powinien być skierowany w dół. Dlaczego? Bo od strony kolby zazwyczaj jest suwak, który z czasem traci swoją moc i może nie utrzymać ciężaru broni. Jej upadek może uszkodzić kolbę. Lepiej również nie doświadczyć sytuacji, w której komukolwiek zdarzyłoby się zapomnieć o zasadach bezpieczeństwa i przenosić broń z amunicją w komorach…

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Tradycje i zwyczaje

Strateg na polowaniu

Finlandię skazaną na porażkę w starciu z Armią Czerwoną obronił w czasie zimowej wojny 1939/1940 marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim, który zastosował prawdziwie łowiecką strategię.

Polowanie i myśliwy

Szkody z góry

Wrzesień to czas, kiedy myślimy głównie o rykowisku. Jednak zamiast szykować się na wyprawę do lasu, musimy często szacować szkody w kukurydzy. Specyfika tej rośliny,

Polowanie i myśliwy

Żywica na rękach

W gruncie rzeczy zgadzam się z Szymonem Hołownią – polowanie w świetle moralności chrześcijańskiej należy uznać za grzech ciężki. Pod jednym wszakże warunkiem. Biblię musimy

Polowanie i myśliwy

Ostatni z II Rzeczypospolitej

O wyczynach łowieckich jego matki regularnie donosił nasz miesięcznik. Ojciec brał udział w zawodach strzeleckich razem z legendarnym Józefem Kiszkurną. Krzysztof Kiwerski, który w tym

Temat miesiąca

Pies bez kleszczy

W równym stopniu co ludzie na choroby odkleszczowe są narażone nasze psy. Pewne jest, że psa trzeba zabezpieczyć, najlepiej na kilka sposobów. Warto, bo nawet